Posted in Felietony Kalkulatory w dłonie

Kalkulatory w dłonie – 4 kolejki do końca

Ostatnia kolejka nie ułożyła się najlepiej dla Polonii. Nikt z rywali w walce o utrzymanie nie przegrał. GKS Bełchatów zdobył 3 punkty, a ROW, Stal Stalowa Wola i Olimpia Zambrów zremisowały. Co gorsza, nie został zrealizowany najważniejszy element planu pt. „utrzymanie Polonii w II lidze” – nasza drużyna nie pokonała na własnym boisku Rozwoju Katowice. Z tego powodu liczba drużyn, które możemy wyprzedzić zmalała do trzech. Continue reading „Kalkulatory w dłonie – 4 kolejki do końca”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Klątwa niemocy

Przed meczem z Rozwojem Katowice sytuacja była jasna – musieliśmy wygrać. Praktycznie bez alternatywy. Muchomor bardzo ładnie nam to przedstawił w swojej wyliczance szans i potrzeb. Goście o tym chyba też wiedzieli, bo postanowili nam zadania nie utrudniać. Pomóc postanowili także inni, gdyż w Bytomiu punkty traciła równolegle Olimpia Zambrów. Wszystko prysnęło… Continue reading „Klątwa niemocy”

Posted in Felietony Serce z kamienia

Hobbit czyli tam i z powrotem

W tytule jest hobbit, ale tekst będzie o jego koledze Gollumie. Czyli małe porównanie z naszym Prezesem.  Continue reading „Hobbit czyli tam i z powrotem”

Posted in Felietony Kalkulatory w dłonie

Kalkulatory w dłonie

Od zawsze byłem zwolennikiem powiedzenia „umiesz liczyć, licz na siebie”. Sytuacja Polonii w tabeli jest niestety już na tyle niekorzystne, że musimy zacząć się oglądać na rywali. Do bezpiecznego miejsca „Czarne Koszule” tracą 4 punkty. Chcąc utrzymać się w lidze, musimy liczyć na potknięcia innych zespołów. Po ostatniej kolejne liczba klubów, które możemy dogonić zmalała, ale nadal jest ich kilka. Continue reading „Kalkulatory w dłonie”

Posted in Czarno na białym Felietony

Karą za asekuranctwo jest zawsze porażka!

Eh… Smutno mi. Widziałem w końcu najlepszą połowę wyjazdową Polonii na wiosnę. Nasi piłkarze zdecydowanie pokazali, że mają ochotę po meczu z Radomiakiem powalczyć o utrzymanie.  Continue reading „Karą za asekuranctwo jest zawsze porażka!”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Walka… a na koniec w plecy

Po dobrym meczu z Radomiakiem nasze nadzieje przed dzisiejszym spotkaniem z Puszczą w Niepołomicach były całkiem spore. I do pewnego momentu nawet w pełni uzasadnione. Na koniec było w myśl powiedzonka: raz na wozie, raz w nawozie, a tonę tego przysłowiowego nawozu wywalił nam na głowy pan sędzia Szymon Lizak. Continue reading „Walka… a na koniec w plecy”

Posted in Czarno na białym Felietony

Panie Stefanie! Jakie chamstwo na Polonii?

Pik, pik*… budzę się… choć właściwie po kilku nieprzespanych nocach mogę powiedzieć, że po prostu otwieram szerzej zmęczone oczy. Mimo tego, że ten cholerny kaszel i gardło dokazują mi od meczu z Radomiakiem nie wkurzam się mocno…

Continue reading „Panie Stefanie! Jakie chamstwo na Polonii?”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Wreszcie! Mecz na TAK!

W ohydny, zimny i dżdżysty piątkowy wieczór szliśmy na mecz z Radomiakiem pełni obaw. Po ostatnich niezbyt udanych grach trudno było wierzyć, że nagle coś się zmieni w meczu z jednym z potentatów ligi. Tymczasem zgromadzoną w ilościach znacznie przewyższających poprzednie spotkania publiczność spotkał prawdziwy szok! Polonia zagrała mecz, o jakim marzyliśmy od początku sezonu. Continue reading „Wreszcie! Mecz na TAK!”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Futbol na niby

Pole manewru się zmniejsza, każdy kolejny mecz zawęża szanse na uchronienie się przed spadkiem. Potrzeba nam tylko zwycięstw, remisy już nas nie zadowalają. Dziś o wygranej nie było łatwo marzyć, bo pojechaliśmy na trudny teren do dobrze się spisującej i mającej aspiracje na awans do I ligi, Siarki Tarnobrzeg. Continue reading „Futbol na niby”

Posted in Felietony

Czasu coraz mniej

Jeżeli miałbym być złośliwy to napisał bym tylko, że mecz się odbył. Oglądaliśmy wczoraj bardzo słabe widowisko, które toczyło się w wolnym tempie. Było niewiele sytuacji podbramkowych, za to bardzo wiele błędów, strat, niedokładności i chaosu. Continue reading „Czasu coraz mniej”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Źle lub jeszcze gorzej

Z okazji meczu z Gryfem z Wejherowa mieliśmy się przekonać jak zachowa się zespół po dymisji Igora Gołaszewskiego. Czy zagra dla Wojciecha Szymanka, wreszcie czy zagra dla własnej ambicji i godności. Jeśli ktoś wierzył w przebudzenie, to sam przebudził się w piękne niedzielne popołudnie z ręką głęboko zanurzona w nocniku. Continue reading „Źle lub jeszcze gorzej”

Posted in Czarno na białym Felietony

Nikt nie spodziewał się…

Misja Gryf rozpoczęta. Do spotkania z zespołem z Wejherowa drużyna przygotowuje się pod okiem Wojciecha Szymanka. Poczynania naszych dzielnych orłów śledzi obiektyw Zbigniewa LuchcińskiegoContinue reading „Nikt nie spodziewał się…”