Posted in Felietony

Pierwsze koty za płoty

Problemy finansowe oraz kadrowe, a także słaba dyspozycja w okresie przygotowawczym sprawiały, że ciężko było znaleźć powody do optymizmu przed rozpoczęciem nowego sezonu. Pierwszy mecz na pewno tego nie zmieni, jednak zwycięstwo na inaugurację zawsze cieszy. Tym bardziej, że taka sztuka „Czarnym Koszulom” udała się po raz pierwszy od czasów IV ligi.  Continue reading „Pierwsze koty za płoty”

Posted in Czarno widzę Felietony

Pytaj, co ty możesz zrobić dla swojego klubu

U progu nowego sezonu, chciałbym przypomnieć jak zaczęła się prezydentura Johna F. Kennedy’ego. 20 stycznia 1961 roku objął, jako 35 w kolejności, stanowisko prezydenta USA. W dniu inauguracji wygłosił przemówienie, które przeszło do historii.  Continue reading „Pytaj, co ty możesz zrobić dla swojego klubu”

Posted in Felietony Kalkulatory w dłonie

Kto faworytem? Kto do spadku?

Już w najbliższy weekend rozpoczynają się rozgrywki III ligi grupy I. Najbliższy sezon zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Od kilku sezonów faworytów nie było trudno wskazać. Najpierw był nim Radomiak Radom, chcący po spadku jak najszybciej wrócić na poziom centralny, co mu się udało. Do ligi trafiły też wielkie marki – ŁKS, Widzew i Polonia. Łódzkiemu klubowi udało się jednak już wyrywać z ligi regionalnej, a „Czarnym Koszulom” obecnie bliżej do marki upadającej, niż walczącej o powrót do świetności. Continue reading „Kto faworytem? Kto do spadku?”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Koniec ligi – pozostaje niepewność…

No i doczekaliśmy się końca sezonu, z meczem z zajmującą nadspodziewanie wysoką lokatę drużyną Olimpii Zambrów. Kiedy zobaczyłem, że są oni tuż za nami, to powiem uczciwie, że byłem tym zaskoczony. Myślałem, że są niżej, tymczasem oni „chyłkiem, między tujami…”  Continue reading „Koniec ligi – pozostaje niepewność…”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Byle jak…

Mecz z broniącym się przed spadkiem MKS Ełk mógł nam pokazać czy jeszcze walczymy, czy zagramy z zębem, a może damy gościom tak potrzebne im punkty. W sumie niczego specjalnego nam nie pokazał. Wygraliśmy, ale gra na kolana nie powaliła. Continue reading „Byle jak…”

Posted in Czarno na białym Felietony

Widzew strzela i nie oddaje lidera. Mimo to „Au”!

Na ten wyjazd czekaliśmy od lat. Nie mogłem sobie go odmówić mimo zbiegającego się z nim dnia matki. Na szczęście zarówno mama, jak i brat (fan Realu Madryt, zapraszający na finał Ligi Mistrzów) zrozumieli. Krótka refleksja dotycząca sobotniego wojażu? Pociąg specjalny to zdecydowanie genialny sposób na kibicowskie wyprawy. Można tylko z wypiekami czekać na kolejną okazję by wyruszyć dopingować Polonię.  Continue reading „Widzew strzela i nie oddaje lidera. Mimo to „Au”!”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Luzik arbuzik

W środowy wieczór nawiedziła nas drużyna Warty Sieradz, jednego z kandydatów do spadku. Mimo faktu, że wyszliśmy z czterema ubytkami z pierwszego składu – kontuzjowani Krystian Pieczara, Bartek Wiśniewski, wykartkowany Marcin Kluska i odpoczywający Grześ Wojdyga, jawiliśmy się jako faworyt tego spotkania. Continue reading „Luzik arbuzik”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Mecz o dwóch obliczach

Wczorajszy przeciwnik jawił się jako rywal poważniejszy od Sokoła Ostróda z poprzedniej kolejki. Była to bowiem depcząca nam po piętach Victoria Sulejówek, drużyna naszpikowana naszymi niedawnymi zawodnikami, że wymienię choćby Dominika Puska czy Mariusza Wierzbowskiego. Boisko pokazało, że nie taki diabeł straszny. Chociaż…  Continue reading „Mecz o dwóch obliczach”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Trochę żal…

Ten tytuł po doskonałym meczu, chyba najlepszym w tym sezonie, rozegranym z jakby nie patrzeć liderem ligi, może nieco dziwić, ale na koniec wyjaśnię co miałem na myśli. W piękne majowe popołudnie przyjechał do nas zespół Lechii Tomaszów Mazowiecki. Continue reading „Trochę żal…”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Gra o nic

Wyjazd do Łomży. Łatwizna i wcale do mnie nie przemawiało „sensacyjne” zwycięstwo ŁKS nad Pelikanem. Przyzwoitość nakazywała strzelić trzy bramki i spokojnie wrócić do domu. Trzy bramki były, tyle, że w obie strony. Continue reading „Gra o nic”

Posted in Czarno na białym Felietony

Nie będzie wujka z Ameryki. Wszystkie ręce na pokład?

Wczoraj w „Czarnej Koszuli” odbyło się spotkanie kibiców z prezesem Piotrem (nie Peterem, jak mogliśmy wnioskować z Twittera, ani Pjoterem – jak ostatnio modnie się pisze w memach o naszych rodakach) Kalubą. Szef stanął przed dość ciekawym zadaniem (lub jak sam powiedział wyzwaniem) i zrobił zdecydowanie bardzo miłe PR-owe wrażenie.  Continue reading „Nie będzie wujka z Ameryki. Wszystkie ręce na pokład?”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Blamaż czy kres możliwości?

Po serii dobrych występów w rundzie wiosennej i korzystając z pięknej pogody spora rzesza kibiców „Czarnych Koszul” pojawiła się dziś przy Konwiktorskiej. W gościnę przyjechał łowicki Pelikan, drużyna niezbyt przez nas lubiana, gdyż zawsze sprawiająca kłopoty. Nikt nie brał jednak pod uwagę wyniku innego niż kolejna wygrana. Continue reading „Blamaż czy kres możliwości?”