Posted in Kącik statystyka Podsumowania

Podsumowanie statystyczne sezonu 2015/2016

Mogliście poznać już nasze opinie dotyczące minionego sezonu, teraz czas przyjrzeć się statystykom. Według wielu często przekłamują one faktyczny obraz. Z drugiej strony, pokażą ogromny wkład w awans niektórych piłkarzy oraz to, jak zmieniła się nasza gra po zimowej przerwie. Continue reading „Podsumowanie statystyczne sezonu 2015/2016”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Awans jest nasz! Marzenie się spełniło

Czy ktoś, z ręką na sercu, po rundzie jesiennej bezwarunkowo wierzył w awans? Myślę, że takich osób było bardzo niewiele. Tymczasem spokojnie wygraliśmy regionalną ligę i stanęliśmy do barażu z Górnikiem Wałbrzych. Continue reading „Awans jest nasz! Marzenie się spełniło”

Posted in Czarno na białym Felietony

Z dobrą zaliczką na środę

Misja Wałbrzych została zwieńczona powodzeniem.Mająca po swojej stronie wszelkie atuty Polonia uzyskała na terenie rywala bardzo korzystny remis, który doda trochę pikanterii rewanżowemu spotkaniu w Warszawie.  Continue reading „Z dobrą zaliczką na środę”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Rezerwy kontra rezerwy

Wszyscy czekali na ten mecz. Miał być zwieńczeniem sezonu. Derby Warszawy. W prawdzie w III lidze, ale ekstraklasa musi na nas jeszcze trochę poczekać. I doczekaliśmy się… tylko czego? Continue reading „Rezerwy kontra rezerwy”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Polonia mistrz!

Dziś rozgrywaliśmy ostatni mecz sezonu na wyjeździe, dość szczególny, bo miał nam, przy odpowiednim układzie innych spotkań, zapewnić wygranie naszej ligi. Powiedzmy od razu – my wygraliśmy, Legia przegrała, Sokół z Lechia zremisowały, czyli, jak się to ładnie mówi – pozamiatane! Continue reading „Polonia mistrz!”

Posted in Felietony Serce z kamienia

Święta prowda, tyż prowda i gówno prowda

W jakim miejscu dziś jesteśmy? Która Polonia jest prawdziwa? Ta, która męczy się w meczach z outsiderami ligowej tabeli czy ta wygrywająca z liderami? Gdzie leży prawda na trzy kolejki przed barażami o awans do drugiej ligi?  Continue reading „Święta prowda, tyż prowda i gówno prowda”

Posted in Felietony

Fatalny styl, czyli największy atut Polonii w III lidze

Czytając masę niepochlebnych komentarzy po adresem naszej drużyny postanowiłem wyjątkowo dodać coś od siebie do tej dyskusji. Od razu uspokajam – nie mam zamiaru ani trochę słodzić, raczej chłodnym okiem ocenić grę naszej drużyny.  Continue reading „Fatalny styl, czyli największy atut Polonii w III lidze”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Koniec serii.

Kolejny super ważny mecz, na dokładkę bardzo prestiżowy. Dziś pojechaliśmy do do Łodzi na mecz z miejscowym KS. Wygrana w zasadzie zapewniała nam wygranie ligi. Continue reading „Koniec serii.”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Czy ważne jak, skoro się wygrywa?

Dziś mieliśmy bardzo, ale to bardzo ważną kolejkę w naszej grupie. My musieliśmy się zrewanżować za kompromitującą porażkę w Białobrzegach, ale nasi główni rywale zaliczali trudne wyjazdy. ŁKS do Ursusa, a Sokół do Nowego Dworu. Continue reading „Czy ważne jak, skoro się wygrywa?”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Wygrana w otoczce niesmaku

Od razu powiem o co mi chodzi. Niesmak wzbudził dziś sędzia meczu, p. Kamil Baranowski z WS Siedlce. Sędziował bardzo słabo, żeby nie powiedzieć źle, nawet z delikatnym przechyłem na korzyść Sokoła. I te doliczone 8 minut… Paradoksalnie, przy tym arbitrze Polonia ma bilans pięciu wygranych i jednego remisu (cytuję za PTS). Ciekawe. Continue reading „Wygrana w otoczce niesmaku”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Ulubiony wynik? 2:1 z Raciążem

Dziś był mecz do szybkiego odfajkowania z wygraną. Rozgrywaliśmy go po naszych konkurentach więc wyniki były znane i w większości przypadków korzystne. Continue reading „Ulubiony wynik? 2:1 z Raciążem”

Posted in Felietony Myśli nieuczesane

Gorzko, gorzko, na koniec słodko. Jak Liverpool…

Napiszę to od razu – gra Polonii w dniu dzisiejszym mi się nie podobała. W prawdzie mieliśmy zdecydowanie najmocniejszego na wiosnę przeciwnika, ale jednak. Cóż z tego skoro piękny koniec zwieńczył dzieło. Continue reading „Gorzko, gorzko, na koniec słodko. Jak Liverpool…”