Kategoria: Felietony
Z dobrą zaliczką na środę
Misja Wałbrzych została zwieńczona powodzeniem.Mająca po swojej stronie wszelkie atuty Polonia uzyskała na terenie rywala bardzo korzystny remis, który doda trochę pikanterii rewanżowemu spotkaniu w Warszawie. Continue reading „Z dobrą zaliczką na środę” →
Rezerwy kontra rezerwy
Wszyscy czekali na ten mecz. Miał być zwieńczeniem sezonu. Derby Warszawy. W prawdzie w III lidze, ale ekstraklasa musi na nas jeszcze trochę poczekać. I doczekaliśmy się… tylko czego? Continue reading „Rezerwy kontra rezerwy” →
Polonia mistrz!
Dziś rozgrywaliśmy ostatni mecz sezonu na wyjeździe, dość szczególny, bo miał nam, przy odpowiednim układzie innych spotkań, zapewnić wygranie naszej ligi. Powiedzmy od razu – my wygraliśmy, Legia przegrała, Sokół z Lechia zremisowały, czyli, jak się to ładnie mówi – pozamiatane! Continue reading „Polonia mistrz!” →
Święta prowda, tyż prowda i gówno prowda
W jakim miejscu dziś jesteśmy? Która Polonia jest prawdziwa? Ta, która męczy się w meczach z outsiderami ligowej tabeli czy ta wygrywająca z liderami? Gdzie leży prawda na trzy kolejki przed barażami o awans do drugiej ligi? Continue reading „Święta prowda, tyż prowda i gówno prowda” →
Fatalny styl, czyli największy atut Polonii w III lidze
Czytając masę niepochlebnych komentarzy po adresem naszej drużyny postanowiłem wyjątkowo dodać coś od siebie do tej dyskusji. Od razu uspokajam – nie mam zamiaru ani trochę słodzić, raczej chłodnym okiem ocenić grę naszej drużyny. Continue reading „Fatalny styl, czyli największy atut Polonii w III lidze” →
Koniec serii.
Kolejny super ważny mecz, na dokładkę bardzo prestiżowy. Dziś pojechaliśmy do do Łodzi na mecz z miejscowym KS. Wygrana w zasadzie zapewniała nam wygranie ligi. Continue reading „Koniec serii.” →
Czy ważne jak, skoro się wygrywa?
Dziś mieliśmy bardzo, ale to bardzo ważną kolejkę w naszej grupie. My musieliśmy się zrewanżować za kompromitującą porażkę w Białobrzegach, ale nasi główni rywale zaliczali trudne wyjazdy. ŁKS do Ursusa, a Sokół do Nowego Dworu. Continue reading „Czy ważne jak, skoro się wygrywa?” →
Wygrana w otoczce niesmaku
Od razu powiem o co mi chodzi. Niesmak wzbudził dziś sędzia meczu, p. Kamil Baranowski z WS Siedlce. Sędziował bardzo słabo, żeby nie powiedzieć źle, nawet z delikatnym przechyłem na korzyść Sokoła. I te doliczone 8 minut… Paradoksalnie, przy tym arbitrze Polonia ma bilans pięciu wygranych i jednego remisu (cytuję za PTS). Ciekawe. Continue reading „Wygrana w otoczce niesmaku” →
Ulubiony wynik? 2:1 z Raciążem
Dziś był mecz do szybkiego odfajkowania z wygraną. Rozgrywaliśmy go po naszych konkurentach więc wyniki były znane i w większości przypadków korzystne. Continue reading „Ulubiony wynik? 2:1 z Raciążem” →
Gorzko, gorzko, na koniec słodko. Jak Liverpool…
Napiszę to od razu – gra Polonii w dniu dzisiejszym mi się nie podobała. W prawdzie mieliśmy zdecydowanie najmocniejszego na wiosnę przeciwnika, ale jednak. Cóż z tego skoro piękny koniec zwieńczył dzieło. Continue reading „Gorzko, gorzko, na koniec słodko. Jak Liverpool…” →
Manolo Coutinho i wątła wiara w sukces
– Uff! – taka była moja pierwsza myśl po końcowym gwizdku sędziego. – Nasi wygrali. W sobotę blisko było blamażu, którym mógł się okazać remis z czerwoną latarnią naszej ligi. Udało się! Kończymy zwycięscy. Continue reading „Manolo Coutinho i wątła wiara w sukces” →
Planowa wygrana
Sobota, pogoda, nazwijmy to, przeciętna. Najpierw praca, później szybko w samochód i jazda do Poddębic. Tam się miało okazać jak to jest z naszą grą. Czy wreszcie wygramy? Continue reading „Planowa wygrana” →
Poloniści | Wielka Polonia Warszawa Online | Konwiktorska 6 | KSP | Warszawska Ferajna | Polonia 1911

1 kolejka
1/2 finału baraży

