W drugim sparingu, rozgrywanym podczas zgrupowania w Sielance, piłkarze „Czarnych Koszul” pokonali wysoko – 5:0, ligowego rywala – Oskara Przysucha.

Zbigniew Obłuski

Zbigniew Obłuski (fot. Kwikster)

Oskar Przysucha to beniaminek, w IV lidze zajęli 2 miejsce i po zwycięstwach w barażach z Mazovią Mińsk Mazowiecki, i Pilicą Przedbórz awansowali do III ligi. Rozjemcami dzisiejszego spotkania była,  podobnie jak w meczu ze Startem, trójka sędziowska z Azerbejdżanu.

Spotkanie rozpoczęli Poloniści. Już po 4 minutach, mimo wysokiego pressingu zawodników z Przysuchy, Polonia stworzyła sobie pierwszą sytuację. Krystian Pieczara dośrodkował do Zbigniewa Obłuskiego, ten główkował, niestety piłka przeleciała obok słupka. Po kilku minutach znowu dobry strzał oddał Obłuski, futbolówka jednak nie wpadła do bramki. Zaraz po tym zdarzeniu, pierwszą okazję stworzyli sobie zawodnicy Oskara, zakończyła się ona strzałem, z którym poradził sobie Przymysław Kazimieczak. W 10 minucie, już 3 dobrą okazję miał Obłuski. Doskonale dograł mu Mariusz Marczak, Obłuski uderzył niestety zdecydowanie za lekko. W 17 minucie nasz napastnik wreszcie się przełamał. Marcin Truszkowski po indywidualnej akcji lewą stroną dośrodkował w pole karne, a tam znalazł się niezwykle aktywny Obłuski i pokonał bramkarza. To trafienie dodał skrzydeł mu skrzydeł. W 20 minucie Obłuski strzelił swojego drugiego gola, po podaniu Pieczary. Chwilę przed tą sytuacją, swoją okazję miał Marczak, ale przegrał pojedynek z bramkarzem. Mimo dwu-bramkowego prowadzenia, Poloniści nie zwalniali tempa.

Krystian Pieczara

Krystian Pieczara (fot. Lugher 77 / dumastolicy.pl)

W 27 minucie Obłuski posłał doskonałą piłkę do Pieczary, a ten pewnym strzałem podwyższył wynik. Kolejna bramka dla „Czarnych Koszul” została zdobyta w 38 minucie. Rzut wolny, po faulu na Marcinie Bochenku, wykonywał Marczak. Były zawodnik Broni Radom dokładnie dograł do Pieczary, który strzelił swoja drugą bramkę w tym spotkaniu. Polonia miała nadal ochotę na bramki. W 45 minucie Obłuski podał do Bochenka, jego strzał niestety zatrzymał się na słupku. Polonia jednak zdążyła, jeszcze przed gwizdkiem sędziego, strzelić piątą bramkę. Długą piłkę dostał Obłuski i w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi przeciwnika. Zaraz po bramce, sędzie zakończył pierwszą część spotkania.

Druga połowa w wykonaniu Polonii przebiegała zdecydowanie spokojniej. Pierwsza groźna akcja została stworzona dopiero w 65 minucie. Grzegorz Wojdyga podał do Truszkowskiego, ten niestety strzelił prosto w bramkarza. 10 minut później znów groźnie zrobiło się pod bramką Oskara, środkiem przedzierał się Pieczara, ale jego strzał zablokowali obrońcy. W 76 minucie znów okazję miał Pieczara, jego strzał został jednak obroniony. W 79 minucie groźnie zrobiło się pod pole karnym Polonii. Zawodnikowi Oskara, który grał w II połowie dużo odważniej, udało oddać się strzał, dobrze interweniował jednak Jan Balawejder.  W 86 minucie znów musiał wykazać się nasz młody bramkarz. Błąd popełnili obrońcy Polonii, Balawajder jednak obronił strzał z bliska. To była ostatnia groźna akcja w tym meczu. „Czarnym Koszulom” niestety nie udało się strzelić bramki w II połowie.

22.07.2015 – Warka
Oskar Przysucha – Polonia Warszawa 0:5 (0:5)
bramki: Zbigniew Obłuski 17, 20 i 45, Krystian Pieczara 27 i 38

Polonia: Przemysław Kazimierczak (46. Jan Balawejder) – Marcin Bochenek (68. Hubert Gołąbek), Daniel Choroś (68. Karol Worach), Donatas Nakrošius (46. Aleksander Tomaszewski), Bartosz Wybraniec (46. Grzegorz Wojdyga) – Mariusz Marczak (46. Marcin Kluska Ż), Piotr Kosiorowski (63. Sebastian Pindor Ż), Rafał Kosiec (63. Michał Stasz), Krystian Pieczara Ż – Marcin Truszkowski (68. Piotr Augustyniak) – Zbigniew Obłuski (63. Mateusz Jaroszewski).

Źródło: własne/ kspolonia.pl