– Od wielu lat czekamy na przebudowę kompleksu sportowego przy Konwiktorskiej 6 – mówił na ostatniej sesji rady Warszawy Piotr Wertenstein-Żuławski – radny m.st. Warszawy o czym możemy także posłuchać i poczytać dzięki publikacji Radio Kolor 103 FM.
Rada Warszawy zrobiła co mogła żeby projekt ruszył.
Prezydent Warszawy zapewnia, że wszystkie pozwolenia zostały już wydane i prace mają ruszyć w przyszłym roku, a Ratusz na modernizację Polonii zabezpieczył 1,5 mld zł.

Formalności dotyczące rozpoczęcia tej inwestycji są już w praktyce dopełnione, a władze miasta dysponują prawomocnym pozwoleniem na budowę. Dlaczego nie ruszają zatem z tym projektem, tylko czekają na ostatnią chwilę?
Już tyle razy słyszeliśmy obietnice, plany, zapewnienia i wszelkie zamydlania oczu, aby odsunąć Polonię na dalszy plan.
Miasto Stołeczne Warszawa czy 115 lat tradycji nieprzerwanie działającego od swojego powstania klubu sportowego stolicy nie zasługuje jednak na wzięcie się w końcu do realnej roboty?
W czym Polonia jest gorsza od innych klubów sportowych?
Szanowny Panie Prezydencie Rafał Trzaskowski niech Pan nam nie każe czekać na ostatni gwizdek. Tylko Pan może to zrobić i tylko teraz.
W Polonii, poza drużynami seniorskimi, są setki dzieciaków, które tułają się po mieście, bo nie mają gdzie trenować. Patrzył Pan ostatnio ile osiągnięć i medali zdobywają dla Warszawy i Polski młodzi pływacy Polonii? Wie Pan ile dzieci trenuje piłkę? Czy wie Pan ile drużyn młodzieżowych utworzyła ostatnio koszykarska Polonia?
Niechże Pan nie odkłada Polonii na ostatnią chwilę, na późnej. My już słyszeliśmy przez długie lata wszelkie później i zostawaliśmy z niczym. Teraz tylko od Pana zależy co dalej.
W skład nowoczesnego obiektu Polonii ma wchodzić stadion piłkarski z trybunami o pojemności do 16 tysięcy widzów, wielofunkcyjna halę sportową z trybunami na 2 tysiące widzów i budynek Centrum Wsparcia Sportu, który będzie pierwszym tego typu obiektem w mieście, natomiast w podziemiach jest w planach parking na ponad 700 samochodów, który będzie mógł w razie konieczności pełnić funkcję doraźnego schronu.

To mam pytanie do radnego, który chce… Dlaczego chce wydawać publiczne pieniądze, skoro jest prywatny inwestor, który chce z własnej kieszeni wszystko sfinansować? Nie może? Dlaczego?
To chyba nie takie proste.
Bo Greg miał nieco inny pomysł na stadion niż miasto. Trzeba by zrobić nowy projekt a wtedy na bank nie wyrobimy się w terminie obecnego pozwolenia na budowę. Miasto wydało też konkretną kasę na projekt architektoniczny i nie wiem czy by to przeszło by to wywalić do kosza. Możliwe, że to mogło by nawet podlegać pod jakieś paragrafy gdyby się okazało, że wyłożono z publicznych pieniędzy półtorej bańki bez sensu.
Mam wrażenie, że Greg wyszedł ze swoją propozycją za późno.
Teraz gdy miasto deklaruje, że bierze odpowiedzialność za tę inwestycję i są zabezpieczone na ten cel środki z budżetu nie wiem czy jest sens to kwestionować.
Gdyby się okazało, że jednak nie wyrobią się w terminie i pozwolenie na budowę wygaśnie to może wtedy był by moment by Greg ponowił swoją ofertę?
O ile to w ogóle jest jeszcze aktualne z jego strony.
Sam do końca nie wiem co o tym myśleć.