Nie Rállis, a Barkowskij?

Wczorajsza zagadka z X dotycząca możliwego wzmocnienia ataku Polonii doczekała się dodatkowego kontekstu…

Wskazywany przez część czytelników Dimítrios Rállis z Jagiellonii odpada z prostego powodu finansowego – Grek zarabia w Białymstoku około 60 tys. zł miesięcznie, co dla klubu z I ligi jest stawką kompletnie nierealną, nawet przy wypożyczeniu. Do opisu z X („młody, wysoki i silny napastnik, reprezentant kraju, ale nie Polski, grał w Ekstraklasie, wartość 400-500 tys. euro”) dużo lepiej pasuje inne nazwisko: Gierman Barkowskij.

23-letni napastnik to wychowanek Biełszyny Bobrujsk. W ojczyźnie grał jeszcze dla Isłocza Miński Rajon, Eniergietika-BGU Mińsk oraz Dinama Brześć, gdzie w sezonie 2024 zaliczył 30 spotkań i 10 goli. Na początku 2025 r. trafił do Puszczy Niepołomice, skąd latem 2025 został wypożyczony do Piasta Gliwice.

W Ekstraklasie zagrał 31 meczów, strzelił 4 gole i zaliczył asystę – w większości występował jako zmiennik wchodzący w drugiej połowie (m.in. w grudniowym meczu z Legią).

Łącznie w polskiej ekstraklasie ma na koncie 46 spotkań i 7 bramek.

W reprezentacji Białorusi Barkowskij ma na koncie 15 występów i gola w seniorskiej kadrze (ostatni w marcowym zwycięstwie 2:1 z Armenią), a wcześniej przeszedł też przez kadrę U-21 (6 spotkań).

Latem 2026 r. miał zostać zawodnikiem czeskiego FC Hradec Králové – poleciał nawet z klubem na baraże Ligi Konferencji z Panathinaikosem, ale jak informuje iSport.cz, transfer ostatecznie nie doszedł do skutku, bo Hradec nie zdołał załatwić mu pozwolenia na pracę. Klub w międzyczasie ściągnął na wypożyczenie Tomáša Čvančarę z Borussii Mönchengladbach, co sugeruje, że sprawa Białorusina jest zamknięta.

Wzrost 190 cm i 86 kg wagi dają Barkowskiemu zupełnie inny profil fizyczny niż obecni napastnicy Polonii. Kacper Kostorz (188 cm, lewonożny) w Eredivisie i Eerste Divisie potrafił strzelać regularnie – 16 goli w 38 meczach NAC Bredy w sezonie 2023/24 – ale w Polonii od stycznia ma zaledwie 7 występów bez gola. Krystian Tabara (189 cm) to z kolei bardziej podwieszony napastnik/skrzydłowy niż typowy „dziewiątka” – najlepszy sezon w Zniczu Pruszków zamknął z dorobkiem 5 goli i 6 asyst, w Polonii na razie bez trafienia.

Punktem odniesienia pozostaje oczywiście Łukasz Zjawiński, który w dwóch sezonach strzelił dla Polonii 43 gole w 70 meczach, zanim latem odszedł do Legii za darmo – ten poziom skuteczności żaden z obecnych napastników na razie nie zbliżył się nawet w przybliżeniu.

Barkowskij nie ma za sobą podobnie imponujących liczb w Polsce (4 gole w 31 meczach Ekstraklasy to skromny bilans), ale dawałby zespołowi fizyczność do gry w polu karnym, której dziś brakuje. Piotr Stokowiec w poprzednim sezonie w Pogoni Grodzisk najczęściej stawiał na ustawienie z dwoma napastnikami – w takim wariancie Białorusin mógłby uzupełniać się z bardziej technicznym Kostorzem lub Tabarą, zamiast z nimi rywalizować o jedno miejsce.

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

2 thoughts on “Nie Rállis, a Barkowskij?

Dodaj komentarz