Na ten mecz w tej rundzie czekali wszyscy. W sobotę o 18:00 będziemy świadkami starcia dwóch byłych mistrzów Polski. Polonia w Łodzi zmierzy się z Widzewem. Spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie. Obie drużyny spisują się wiosną świetnie, a dodatkowo Widzew nie może pozwolić sobie na potknięcie, będąc cały czas pod presją Lechii. Atrakcyjności spotkaniu dodaje ekstraklasowa otoczka, nowy stadion łódzkiej drużyny wypełni się do ostatniego miejsce, między innymi dzięki ponad 500 kibicom Polonii, a transmisję przeprowadzi Telewizja Publiczna.

Jesienne spotkanie Polonii z Widzewem było zdecydowanie meczem tamtej rundy. Ponad 5000 kibiców obejrzało emocjonujące widowisko, zakończone remisem 1:1. Polonia na prowadzenie mogła wyjść w 6 minucie. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Mariusz Marczak, niestety piłka trafiła tylko w spojenie słupka i poprzeczki. Następne minuty przyniosły wiele akcji z obydwu stron, ale zazwyczaj kończonych niecelnymi lub za lekkimi uderzaniami. W 23 minucie Polonii udał się wyjść na prowadzenie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym piłkę wrzucił Marcin Gawron, a w polu karnym bardzo dobrze odnalazł się Tomasz Chałas, który pokonał bramkarza pięknym uderzeniem głową. Ta bramka podrażniła widzewiaków, którzy chcieli wyrównać jeszcze przed przerwą. Kilka razy zrobił się groźnie pod bramką Mateusza Tobjasza, który jednak ani razu nie został zmuszony do poważnej interwencji. Od początku drugiej połowy Widzew ruszył mocno do ataków, ale nie przynosiły one większego zagrożenia. W 64 minucie obrona Polonii została przełamana. W polu karnym faulował Przemysław Szabat, a Daniel Gołębiewski zamienił jedenastkę na bramkę. Po tym golu gra się uspokoiła, żadna z drużyn nie chciała ryzykować straty bramki i mecz zakończył się remisem, który został zaakceptowany przez obu trenerów.

Mariusz Marczak

Przyszli: Michał Przybylski (pomocnik, ze Skali (farerska ekstraklasa), w 2017 r. 23 m. i 10 b.), Robert Demjan (napastnik, z TJ Iskra Borice (trzeci poziom słowackich rozgrywek); w karierze 125 m. i 31 b. w Ekstraklasie, król strzelców, 27 m. i 2 b. w belgijskiej ekstraklasie, 60 m. i 8 b. w słowackiej ekstraklasie, 13 m. i 1 b. w czeskiej ekstraklasie), Dario Kristo (pomocnik, z NK Dugopolje (2 poziom chorwackich rozgrywek), 17 m.; w karierze 40 m. i 2 b. w słowackiej ekstraklasie, 21 m. w bośniackiej ekstraklasie,  43 m. i 2 b. w chorwackiej ekstraklasie), Karol Stanek (napastnik, z Progresu Kraków (CLJ), 16 m. i 14 b.), Marcin Pieńkowski (pomocnik, ze Zjednoczonych Stryków (IV liga)), Marek Zuziak (pomocnik, z TJ Iskra Borice (trzeci poziom słowackich rozgrywek))

Odeszli: Bartłomiej Gromek (obrońca, do Polonii Warszawa (III liga), 0 m.), Kamil Tlaga (pomocnik, do Lechii Tomaszów Mazowiecki (III liga), 1 m.), Daniel Gołębiewski (napastnik, do Kotwicy Kołobrzeg (III liga), 10 m. i 2 b.), Adam Radwański (pomocnik, do Rakowa Częstochowa (I liga), 16 m. i 1 b.), Mateusz Ostaszewski (pomocnik, do Olimpii Zambrów (III liga), 4 m. i 2 b.), Dawid Kamiński (pomocnik, do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (III liga), 5 m.), Sebastian Olczak (pomocnik, do Polonii Warszawa (III liga), 1 m.), Konrad Reszka (bramkarz, do Neru Poddębice (IV liga), 0 m.)

5 ostatnich meczów Widzewa w lidze (najwyżej ostatni mecz):

  • 4:1 z Pelikanem Łowicz (W)
  • 3:0 z GKS-em Wikielec (D)
  • 1:0 z Turem Bielsk Podlaski (W)
  • 3:0 z Drwęca Nowe Miasto Lubawskie (D)
  • 1:2 z Ursusem Warszawa (W)

Po zawstydzającej porażce z Ursusem Warszawa, Widzew wygrał 4 mecze z rzędu, strzelając 11 goli i tracąc tylko jednego. Ta seria na pewno napędziła graczy łódzkiego klubu, ale jednocześnie nie mówi też aż tak dużo o formie najbliższego rywala. Drwęca, Tur i GKS to zespoły regularnie przegrywające, a Pelikan po meczu z Polonią wpadł w ogromny kryzys. Niemniej styl wygranej łodzian w Łowiczu może wskazywać na to, że coś w grze Widzew ruszyło się. Gospodarz sobotniego meczu rozegrał najlepsze spotkanie rundy i spokojnie zgarnął 3 punkty. Była to też najwyższa wygrana Widzewa na wyjeździe w tym sezonie. Dzięki tej serii zwycięstw Widzew jest obok Lechii najlepiej punktującą drużyną wiosny, co czyni go faworytem.  Nasza drużyna wiosną spisuje się jednak równie dobrze, „Czarne Koszule” zdobyły tylko dwa oczka mniej od zespołu z Łodzi.

Zdecydowanie najsilniejszą stroną Widzewa jest gra defensywna. Jesień RTS zakończył, tak jak Polonia, z 13 bramkami straconymi, co było najlepszym wynikiem w lidze. Wiosną, w odróżnienia od Polonii, Widzew nadal bardzo dobrze broni. Rywale w 13 meczach przeciwko łodzianom strzelili tylko 10 goli, o 9 mniej niż polonistom. Słabiej wygląda ofensywa. Oczywiście 26 bramek zdobytych wiosną to trzeci wynik w lidze, ale to też odpowiednio o 9 i 12 gorszy niż Polonii i Lechii. W Widzewie zdecydowanie mają problem z napastnikami. Róbert Demjan, który miał być gwiazdą, po dobrym początku, trochę spuścił z tonu, choć 6 trafień w 13 spotkaniach to wciąż bardzo przyzwoity rezultat. Król strzelców zeszłego sezonu – Daniel Świderski, nie może natomiast odzyskać zaufania trenera po złamaniu ręki, w tej rundzie zagrał 14 minut. Trzeci najlepszy strzelec minionego sezonu – Michał Miller trafił do siatki tylko 3 razy w 28 spotkaniach. W jego przypadku problemem są zmiany pozycji i fakt, że w tej rundzie Franciszek Smuda uważa go, ku niezadowoleniu kibiców, tylko za rezerwowego. Na ławce mecze zaczyna też zazwyczaj najlepszy strzelec Widzewa i czwarty ligi w zeszłym sezonie – Daniel Mąka. W tej chwili najwięcej goli zdobytych dla Widzewa ma inny były polonista – Mateusz Michalski – 8 trafień w 28 meczach.to Do meczu oba zespoły przystąpią z problemami kadrowymi. Zdecydowanie większa są po stronie Polonii. Na pewno nie zagra, będący w świetnej formie Bartosz Wiśniewski, trzeci najlepszy strzelec i drugi najlepszy asystent w zespole. Niepewne są też występy Krystiana Pieczary i Grzegorza Wojdygi. W Widzewie na pewno nie zobaczymy natomiast Damian Kostkowski, który na obronie rozegrał w tym sezonie 17 spotkań. Zdecydowanie bardziej łódzkich kibiców mogą jednak martwić problemy z przywodzicielem Dario Kišto. Zimowy nabytek szybko stał się liderem łódzkiego zespołu, ma on bardzo duży udział w konstruowaniu akcji, a do tego dołożył 6 goli w 13 meczach. Jego brak byłby ogromną stratą dla łodzian.

Widzew będzie faworytem, ale Polonia nie stoi na straconej pozycji. Nasza drużyna wiosną spisuje się bardzo dobrze, a mecze z Lechią i Sokołem Aleksandrów Łódzki pokazały, że nasz zespół nie odstaje od drużyn z czołówki. Poza tym nasi gracze do meczu przystąpią bez żadnej presji, łodzianie będą mieć natomiast świadomość, że jakakolwiek strata punktów może pozbawić ich pozycji lidera. Dodatkowo polonistów będzie wspierać rekordowo duża wyjazdowa grupa kibiców. Stadion co prawda i tak będzie w znaczącej przewadze zapełniony fanami Widzewa, ale piłkarze rywala są do tego przyzwyczajeni. Wszystko wskazuje, że o 18:00 będziemy świadkami wielkiego widowiska. Miejmy nadzieję, że piłkarze nas nie zawiodą i swoją grą przyćmią późniejszy finał Ligi Mistrzów.

Pauzują: 

  • Polonia:Bartosz Wiśniewski (kontuzja)
  • Widzew: Damian Kostkowski

Występ zagrożony: 

  • Polonia: Krystian Pieczara (zbity mięsień), Grzegorz Wojdyga (zbity mięsień)
  • Widzew: Dario Kristo (uraz przywodziciela)

Zagrożeni: Daniel Choroś (3 ŻK)

Transmisja: TVP3. TVP Sport HD i WidzewTV (link; studio przedmeczowe od 17:15)

Źródło: własne/90minut.pl/widzewtomy.net

CLJ: W sobotę o 18:00 Polonia zagra po raz ostatni w CLJ na własnym boisku. Rywalem Znicz Pruszków, który również spadł z ligi. Przeciwnik zajmuje 11 miejsce i traci 7 punktów do 9 Polonii

Rezerwy: Po wygranej Polonii II z Jożefovią II Józefów strata do bezpiecznego miejsca stopniała z 7 do 4 punktów na 4 mecze przed końcem rozgrywek (12 miejsce powinno zagwarantować utrzymanie, choć może się tak zdarzyć, że 13 pozycja nie będzie oznaczała spadku). W najbliższej kolejce polonistów czeka ciężkie zadanie, zmierzą się na wyjeździe z siodmą Victorią Zerzeń, która ma 10 punktów przewagi. Jesienią rywal wygrał na bocznym boisku Polonii 2:1, ale mecz ostatecznie zweryfikowano jako walkower przeciwko Polonii. Druga drużyna z Victorią zmierzy się w w sobotę o 13:00.