Druga drużyna Polonii rozegrała dzisiaj trzeci mecz kontrolny. Pierwszy sparing zakończył się porażką 4:1 z Wisłą Jabłonna, która zajmuje 4 miejsce w grupie I warszawskiej A – klasy. Drugi mecz towarzyski przyniósł zwycięstwo 2:1 z Agrykolą Warszawa 2001. W sobotę „Czarne Koszule” zmierzyły się z Agrykolą Warszawa 2000. 

Poloniści przeważali cały mecz i zasłużenie wygrali 4:2. Młodzi przeciwnicy mieli duże problemy z rozgrywaniem akcji i swoje najlepsze akcje konstruowali przede wszystkim za pomocą długich podań. Druga drużyna Polonii natomiast starała się grać piłką, czego nie było widać jesienią i spokojnie konstruować swoje ataki, wymieniając większą liczbę podań. Grę rezerw oglądało się znacznie przyjemniej niż jesienią, choć poprawkę trzeba wziąć na rywala, którym była drużyna 18 – latków. Ogromny udział w zwycięstwie Polonii II miał Mariusz Wierzbowski, który co prawda przeszedł pozytywnie testy w Victorii Sulejówek, ale dopóki kluby nie dojdą do porozumienia w kwestii transferu, będzie występować w sparingach warszawskiej drużyny. Wierzbowski napędzał większość ataków, zanotował dwie asysty i dołożył do tego piękną bramkę – strzał w samo okienko z ok. 16 metrów. Prawie każdy atak przechodził też przez innego zawodnika, który powinien być znany większości kibiców Polonii, Edgara Ghazaryana, który występował w IV – ligowej Polonii. Co prawda sylwetką odbiegał trochę od pozostałych zawodników i więcej spacerował niż biegał, ale prawie zawsze wiedział, co zrobić z piłką. Do tego ciągle instruował kolegów. Będąc przy pochwałach, na wyróżnienie zasługiwał też prawy obrońca, który przez 90 minut biegał od jednego pola karnego do drugiego, często z sukcesem włączając się do akcji ofensywnych. Trzeba jednak dodać, że przez to czasami bywał spóźniony w obronie. Zwycięstwo Polonii mogło być wyższe, Ghazaryan nie wykorzystał karnego, a jeden z zawodników nie trafił na pustą bramkę, kilka razy bardzo dobrze interweniował bramkarz rywali. Agrykola też mogła zdobyć co najmniej bramkę więcej, ale rywal również nie trafił do pustej bramki. Choć obrona polonistów spisywała się nieźle i nie dawał pograć młodym przeciwnikom, to za łatwo była zaskakiwana długimi podaniami.

11.02.2018 – Warszawa (Obrońców Tobruku 11)
Polonia II Warszawa – Agrykola Warszawa 2000 4:2 (1:0)
bramki: Nowakowski, Tomczyk x2, Wierzbowski

Źródło: własne/pilkanamazowszu.pl