9 thoughts on “Krystian Pieczara w ŁKS-ie

    1. „Sztab ekspertów” oczywiście był do bani, ale albo potrafi się strzelać, albo nie. Pan Krystian nie sprawdził się w II lidze. Nie sądzę, aby sprawdziła się zasada do dwóch razy sztuka 🙂
      Ale to już nie nasze zmartwienie, i dobrze, niech się łudzą w Łodzi.

    2. Olo a kiedy i z czego miał strzelać? Sam miał sobie sytuacje stwarzać czy może wtedy gdy siedział na ławce?

    3. Kiedy miała strzelać ? Dane za 90minut.pl: 25 meczów i blisko 1 500 minut na boisku. Zatem średnia – jeden gol na 300 minut – mniej więcej w co czwartym meczu.
      Słabości nie da się zwalić też na pomocników. Na Szymanka i Gołaszewskiego też nie, bo na obronie go nie wystawiali.
      Ciężko mnie to pisać, boć to sympatyczny, młody człowiek.

Dodaj komentarz