Pogoń za barażami

Poprzednia kolejka znów ułożyła się po naszej myśli. Sokół Aleksandrów Łódzki przegrał na wyjeździe z Błękitnymi, a Lechia Tomaszów Mazowiecki tylko zremisowała w Radomiu z Bronią.

To nie zmienia jednak tego, że w najbliższej kolejce nasi zawodnicy muszą zwyciężyć. Przeszkodzić w tym próbować będzie Pogoń Grodzisk Mazowiecki, która „na papierze” jest dużo silniejsza od OKS-u Otwock. Ta runda w wykonaniu grodziszczan jest jednak wyjątkowo słaba, porażka z Ursusem w sobotę była szóstą przegraną z rzędu.

Drużyna z  Grodziska została założona w czerwcu 1922 roku z inicjatywy Hemryka Poczekalewicza, który został też jej pierwszym prezesem. Początkowo klub funkcjonował pod nazwą „Klub Sportowy Świt Grodzisk Mazowiecki”. W 1926 roku zmieniono jednak nazwę na „Grodziski Klub Sportowy Pogoń”. Nazwa ta pochodzi od herbu Wielkiego Księstwa Litewskiego – w dwudziestoleciu międzywojennym popularnym było odnoszenie się do czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Piłkarze Pogoni większość XXI wieku spędzili w V i IV lidze. Na 4 poziomie rozgrywek występują dopiero od sezonu 2012/2013, od tego czasu grają jednak już nieprzerwanie w III lidze. W zeszłym sezonie Pogoń zgromadziła 46 punktów (4 więcej od Polonii), co dało im 11 miejsce w tabeli. [opis na podstawie infogrodzisk.pl]

Krystian Pieczara - Mateusz Sołtys
Krystian Pieczara (fot. Lugher / dumastolicy.pl)

W poprzedniej rundzie Pogoń nie sprawiła żadnych problemów Polonii, która przez cały mecz dominowała na boisku. „Czarne Koszule” wygrały pewnie tamto spotkanie, strzelając 4 bramki i nie tracąc przy tym żadnej. Na pierwsze trafienie czekaliśmy do 26 minuty. Błąd popełnił wówczas byłby bramkarz Polonii – Michał Brudnicki, który nie złapał dośrodkowywanej piłki i wybił ją przed siebie. Tam dopadł do niej Krystian Pieczara i skierował głową futbolówkę do bramki. Tuż przed gwizdkiem na przerwę, Pieczara zdobył swoją drugą bramkę. Nasz najlepszy strzelec dostał dobre podanie od Aleksandra Tomaszewskiego i ładnym strzałem z ostrego kąta pokonał Brudnickiego. W pierwszej połowie poloniści mieli jeszcze kilka okazji, ale brakowało im skuteczności. Drugą połowę „Czarne Koszule” rozpoczęły kolejną bramkę. Tym razem na listę strzelców wpisał się Mariusz Marczak, który otrzymał podanie na środku pola karnego i mocnym strzałem skierował piłkę pod porzeczkę. Ozdobą tego meczu była czwarta bramka, której autorem został Tomaszewski. Popisał się on pięknym strzał z dystansu, po którym futbolówka wpadła w samo okno. Pogoń mogła w końcówce zdobyć honorową bramkę, ale rywalom zabrakło precyzji przy wykończeniu akcji.

Transfery: Do klubu dołączyliMichał Panufnik (obrońca, z Czarnych Węgrów (IV liga)), Kacper Jadacki (obrońca, 45 minut, ze Startu Otwock (III liga)), Szymon Maruszewski (obrońca,  8 m., ze Startu Otwock (III liga)), Jakub Cesarek (pomocnik, 16 minut, z Dolcanu Ząbki (I liga)), Dominik Dukalski (napastnik, z Hutnika Warszawa (IV liga)) Andrzej Krajewski (obrońca, 15 m., z Pilicy Białobrzegi (III liga)); odeszliMichał Strzałkowski (napastnik, 92 minuty, prawdopodobnie do Victorii Sulejówek (IV liga)), Damian Rakoczy (pomocnik, 20 minut), Mateusz Gliński (pomocnik, 12 m. i 1 b., do Świtu Nowy Dwór Mazowiecki (III liga))Jewhen Romanow (obrońca, 14 m., do Mazovii Mińsk Mazowiecki (IV liga)). Pogoń od grudnia 2015 roku miała też nowego trenera – został nim Marek Końko. W kwietniu został jednak zwolniony, drużynę prowadzi teraz Jakub Dębiec Maciej Tataj.

5 ostatnich meczów Pogoni w lidze:

  • 0:2 z Ursusem Warszawa (W)
  • 0:1 z Wartą Działoszyn (D)
  • 0:2 z Wartą Sieradz (W)
  • 1:2 z Pelikanem Łowicz (D)
  • 0:5 z Legią II Warszawa (D)
Jan Dźwigała - Sebastian Olczak
Jan Dźwigała (fot. Lugher / dumastolicy.pl)

Pogoń to chyba największe rozczarowanie tego sezonu. Latem większość spodziewała się, że grodziszczanie będą walczyć do samego końca przynajmniej o utrzymanie. Pogoń jesienią jednak nie spełniła oczekiwań swoich kibiców, pomimo całkiem dobrego składu. Po pierwszej rundzie drużyna z Grodziska zajmowała dopiero 11 lokatę z 21 punktami, tracąc 5 punktów do miejsca gwarantującego utrzymanie. Taka pozycja nie usatysfakcjonowała włodarzy klubu, którzy nie przedłużyli kontraktu z trenerem Tomaszem Matuszewskim i misję utrzymania powierzyli Markowi Końko. Ta decyzja okazała się fatalna w skutkach, Pogoń rozegrała 7 meczów pod wodzą byłego trenera Polonii i zdobyła w nich tylko 2 punkty (remis z Energią Kozienic i Lechią Tomaszów Mazowiecki). Tak mizerne wyniki poskutkował tym, że Pogoń w połowie rundy praktycznie straciła już szansę na utrzymanie, a Końko został zwolniony. Zastąpił go Jakub Dębiec, który był koordynatorem grup młodzieżowych Pogoni (wcześniej trenował rocznik 97 w Polonii), na ławce trenerskiej pomaga mu były zawodnik Polonii, a obecnie gracz Pogoni – Maciej Tataj. Ta zamiana nie za wiele pomogła naszemu najbliższemu rywalowi. W 8 meczach Pogoń prowadzona przez ten duet zdobyła 4 punkty, z czego 3 w wygranym meczu ze Startem Otwock. Nowemu sztabowi udało się jednak poprawić grę w defensywie. Odkąd na ławce siedzi Dębiec z Tatajem, Pogoń tylko raz straciła więcej niż 2 bramki. Tak słabe wyniki spowodowane są jednak dużą liczbą eksperymentów w ustawieniu i składzie – drużyna jest już przygotowywana do najbliższego sezonu w IV lidze; w poprzedniej kolejce w meczu z Ursusem zagrało dwóch chłopaków z rocznika 2000. Choć Pogoń jest jedną z najsłabszych drużyn ligi, w środę nie należy spodziewać się tak łatwego spotkania, jak ze Startem. Grodziszczanie sprawili niedawno niemałe problemy rewelacji wiosny – Pelikanowi Łowicz, który w Grodzisku wygrał tylko 2:1 i momentami był zdominowany przez Pogoń. Drużyna z Grodziska bardzo dobrze prezentowała się też w meczu z Ursusem, ale tylko w pierwszej połowie. Pod względem liczby strzelonych bramek prym w Pogoni wiodą byli poloniści.

Damian Jaroń
Damian Jaroń

Najlepszym strzelcem cały czas jest Damian Jaroń, który ma na koncie 9 trafień, ale ostatni raz z bramki cieszył się pod koniec marca. Jednego gola mniej ma Tataj, ale w ostatnich meczach już nie grał. Trzecim strzelcem jest Mateusz Michalski, który kierował 6 razy piłkę do bramki rywala. W Grodzisku występuje jeszcze kilku piłkarzy z polonijną przeszłością – Michał BrudnickiKonrad CichowskiAndrzej KrajewskiSebastian Olczak, Mateusz Sołtys Maciej Wilanowski. Do meczu z Polonią, Pogoń przystąpi nieznacznie osłabiona – za kartki pauzować będzie Kacper Jadacki, podstawowy obrońca w tej rundzie. Pogoń to na pewno nie jest drużyna, której należy się bać, ale jeśli nasi zawodnicy nie wyjdą na to spotkanie w pełni skoncentrowani i nie zagrają z pełnym zaangażowaniem, to może się to dla „Czarnych Koszul” źle skończyć, bo zawodnicy, których pożegnano z K6, na pewno będą chcieli pokazać, że zasługiwali na grę w Polonii.

Pauzują: Karol Worach (ŻK), Piotr Kosiorowski (ŻK, jeszcze 1 mecz), Piotr Petasz (uraz kolana, w tej rundzie prawdopodobnie nie zagra), Rafał Kosiec (uraz rdzenia kręgowego, w tej rundzie nie zagra)

Zagrożeni kartkami: Krystian Pieczara (7 ŻK), Mariusz Wierzbowski (3 ŻK), Piotr Augustyniak (3 ŻK), Rafał Kosiec (7 ŻK)

Najbliższa kolejka zapowiada się wyjątkowo ekscytująco. Sześć drużyn z pierwszej ósemki rozegra mecze między sobą. Do Aleksandrowa Łódzkiego przyjedzie Lechia Tomaszów Mazowiecki; natomiast ŁKS zagra u siebie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, który cały czas rozpaczliwie walczy o utrzymanie. Oczy wszystkich kibiców Polonii będą jednak prawdopodobnie zwrócone na mecz Legii II, która w Ząbkach zagra z Ursusem Warszawa. Biorąc pod uwagę, że „Traktorki” w tej rundzie jeszcze nie przegrały, a Legia musi dzielić siły na III ligę i Centralną Ligę Juniorów (awansowali do finałów), to możemy oczekiwać straty punktów wicelidera.

Źródło: własne / 90minut.pl / infogrodzisk.pl / pogongrodzisk.pl

Author: muchomor

29 thoughts on “Pogoń za barażami

  1. Ten mecz prawdopodobnie przypieczętuje nasz zwycięstwo w grupie i pozwoli nam się spokojnie przygotowywać do baraży.
    Postawa Grodziska to jednak niespodzianka. Lot nurkowy, jaki uskuteczniają to wypadkowa braku kasy, słabego prezesa, trenera i chyba już szykowania się na IV ligę.
    Tak, jak tu pisałem jest tam dwóch ludzi, którzy by nie odstawali u nas – Jaroń i Tataj. Ten pierwszy to obok Michałka moim zdaniem jeden z najlepszych lewoskrzydłowych tej ligi – drugi to lis pola karnego, mimo wieku nadal potrafi celnie strzelić, a mała ilość goli wiosną to wynik tylko chyba kontuzji i braku grania. Jest tam jeszcze Michalski, facet który nie powinien tam być, ale … Syndrom Glińskiego ?
    Skupmy się na sobie. Wygrana musi być, tym bardziej że frajerstwem byłoby klapnięcie przed linią mety. Na Legię wyszlibyśmy już na luzie, co byłoby pomocne w wygranej.
    Jak jeszcze jutro Ursus pokona Legię – a jest faworytem – to w sobotę może być podwójna radość, kanałkowcy na pozycji spadkowej, trzymający kciuki za nasz awans w barażach.

    1. Wrócę do tematu wzmocnień z Grodziska. Jaronia jestem w stanie jeszcze zaakceptować, chociaż nie uważam by dał więcej niż Lemanek czy Mąka, ale Tataj? Naprawdę sądzisz, że byłby w stanie chociaż powalczyć o 11 z Pieczarą? To już Mirecki czy Ciach byliby zdecydowanie lepszą opcją. Przypominam, że aktualnie dużo lepszy Obłuski się u nas nie sprawdził.

  2. Trzeba wygrać, zagrać ofensywnie i zainkasować 3pkt w przyzwoity sposób nie licząc na potknięcia innych, pokazując że jesteśmy o ten jeden mały krok ponad ta buraczaną ligą. Ursus może zagrać pod nas ale cska2 nie da się łatwo klepnąć nawet mając mecz CLJ w zanadrzu, w sobotę też leśny(ciekawe czy znów się przybłąka z poplecznikami ) im raczej nie pozwoli byśmy mieli łatwą przeprawę.

  3. Zwycięstwo będzie ale Pogoń się postawi, w końcu to ich ostatni mecz w III lidze. Mam nadzieję że szybko strzelimy bramkę a potem będzie z górki. Nie liczyłbym na Ursus, chyba że dzisiaj Swit wygra z ŁKS . Wówczas Ursus, Pelikan i Świt walczą o utrzymanie do końca. Raczej Świt poleci z ligi ŁKS jest dośc mocny.

    1. Obawiam sie ze Swit polegnie dzis z ŁKS przez co jutro Ursus bedzie mogl sie podlozyc kanalarzom. Nie jestem w stanie pojac jakim cudem wszyscy graja tego samego dnia i o tej samej godzinie tylko wlasnie ten jeden mecz LKS – Swit jest dzien wczesniej? Kto na to dal zgode?

    2. Pamiętajcie, że w ostatniej kolejce Świt gra ze Startem Otwock, więc ma pewne 3 punkty. W takim wypadku, gdyby Ursus podłożył się Legii, to nawet przy porażce Świtu z z ŁKS-em, Ursus musiałby wygrać z Pelikanem. Pelikan nie przegrał jeszcze meczu w tej rundzie, więc to byloby za duże ryzyko.
      Niemniej, dla mnie też przełożenie jednego meczu to kpina.

    3. Ursus w tej rundzie też jest niepokonany bilans 9 zw. 6 rem. , a na wyjazdach 4 zw. 4 rem. bilans bram. na wyj. 11 strzel. 1 stracona, ostatnia porażka na wyjeździe 07.11.2015 w poprzedniej rundzie, u siebie wygrał z Legią II 3:0 więc są na pewno mocni psych., może się okazać że ostatni mecz będzie to mecz kolejki o miano (tzw. rycerzy wiosny) pomiędzy tymi dwoma, mam nadzieje nadal niepokonanymi zespołami

  4. Ursus w tej rundzie też jest niepokonany bilans 9 zw. 6 rem. , a na wyjazdach 4 zw. 4 rem. bilans bram. na wyj. 11 strzel. 1 stracona, ostatnia porażka na wyjeździe 07.11.2015 w poprzedniej rundzie, u siebie wygrał z Legią II 3:0 więc są na pewno mocni psych., może się okazać że ostatni mecz będzie to mecz kolejki o miano (tzw. rycerzy wiosny) pomiędzy tymi dwoma, mam nadzieje nadal niepokonanymi zespołami

  5. Luk, też uważam, że Świt nie podoła ŁKS. Ale to nie znaczy, że Ursus „się podłoży”. Obejrzałem tabelę. Dwa punkty różnicy, a na koniec Świt ma Otwock, a Ursus ciężki mecz z tez niepewnym Pelikanem. Czy Ursus może sobie pozwolić na ryzyko przegranej lub remisu w ostatnim meczu? NIE! bo wtedy leeeeeeeeeeeeci. I dlatego myślę, że jesli jutro wygramy, to jest pozamiatane.

  6. Co do ŁKS vs. Świt to dzisiaj trzymam kciuki za ŁKS, Widzew awansował do III ligi a co by nie mówić, Łódź miała by fajne prawdziwe klasyczne Derby, bo tak samo jak Warszawa na nie zasługuje, może w przyszłym roku w maju miejmy nadzieje, na Stadionie Narodowym się doczekamy. 😉

  7. Dzień dobry,
    Doprawdy wszystko się układa po naszej myśli.
    PIŁKARZE NIE SKOPCIE dzisiejszego meczu a będzie Wielkie Święto w sobotę na Konwiktorskiej.
    W sobotę naprawdę może przyjść wiele ludzi.
    CZy dla kanałkowców są przewidziane bilety ? Przyjdą ?

  8. Rzuciłem okiem na tabelę i rozważyłem różne scenariusze i ten, który wydał mi się najbardziej prawdopodobny oznacza, że ostatni mecz z Legią nie będzie meczem o pietruszkę i to bynajmniej nie dlatego, że my będziemy walczyć o baraże. Zobaczcie – wyobraźmy sobie, że Legia przegrywa z Ursusem. Nie jest to jakaś fantastyka. I teraz – Świt wygrywa ze Startem, co jest czystą koniecznością, a pozostałe zespoły z czołówki zdobywają co najmniej po 2 punkty w 2 ostatnich meczach. Nierealne? Nie, bo każdy ma mecz z jakimiś ogórami. A to oznacza, że jeśli Legia II nie zdobędzie z nami punktu, to leci z III ligi. To byłoby tak piękne zwieńczenie sezonu zasadniczego, że lepiej go sobie chyba nie można było wyśnić.

    1. Mecz prawdopodobnie ( okaże się dziś wieczorem ) będzie o pietruszkę dla nas, ale dla Legii już raczej nie. Tylko, czy naszym będzie się chciało spinać – mając w perspektywie baraże ? A może jednak, bo do wyjazdu na Dolny Śląsk będzie jeszcze tydzień. Powinien się wreszcie pokazać Piotr Kosiorowski, tylko aby nie łapał kartek, na drugiego Piotra – Petasza raczej nie można jednak liczyć. Ale mecz z dobrym przeciwnikiem na pewno się przyda przed finałowym barażem.
      Jednak na dziś najważniejsze jest zwycięstwo w Grodzisku.

Dodaj komentarz