W przeddzień dzisiejszego meczu z Bronią Radom wywiadu dla strony oficjalnej udzielił obrońca Czarnych Koszul, Bartosz Wybraniec.

Dla młodego wychowanka Juniora Radom, któremu udało się „wygryźć” ze składu Grzegorza Wojdygę, mecz z klubem z radomskich Błoń z pewnością będzie mieć dwuznaczny wydźwięk. Jak twierdzi pochodzący z Radomia zawodnik w wywiadzie udzielonym dla kspolonia.pl: – Gra przeciwko zespołowi z mojego miasta jest dodatkową motywacją.

Jednocześnie przyznaje, że mecz z Bronią nie budzi u niego takich emocji, jak mecz z Radomiakiem, w trakcie którego zaliczył swój debiut w barwach Polonii: – Większe emocje budziło we mnie starcie z Radomiakiem, z którym sympatyzuję. Broń Radom w naszym mieście jest mniej lubiana. Dlatego podkreśla, że: […] zdecydowanie bardziej atrakcyjnym rywalem byłby Radomiak.

W trakcie wywiadu Wybraniec zdradził m.in. dlaczego postanowił związać się z Czarnymi Koszulami: – Nie chciałem grać w tych klubach [ Broni i Radomiaku – przyp. red.], bo zamierzalem wypłynąć na głębokie wody, dlatego po tym, jak z Legionem ulegliśmy Polonii w rozgrywkach juniorskich, postanowiłem kontynuować swoją karierę w zespole Czarnych Koszul. Po meczach w rozgrywkach o mistrzostwo Mazowsza miałem możliwość wzięcia udziału w testach w klubie z Konwiktorskiej. Sprawdziłem się i zostałem.

… a także o współpracy z rywalizującym z nim o miejsce w składzie doświadczonym Wojdygą: – Wojdi to bardzo dobry piłkarz i świetny kolega. Jako kapitan pomaga nam, młodym w wejściu do drużyny, mnie dodatkowo jeszcze sporo podpowiada. Dzięki niemu mogę się dużo nauczyć i dalej rozwijać swoje umiejętności. Nie mniej chciałbym jak najdłużej utrzymać miejsce w wyjściowej jedenastce – deklaruje w wywiadzie.

… oraz o jego relacjach z dobrze wykonującym stałe fragmenty gry w naszej drużynie Mariuszem Marczakiem: – Mariusz to doświadczony zawodnik, który posiada spore umiejętności. W sumie zawsze staram się jak najwięcej czerpać z rad starszych kolegów – podkreśla bohater rozmowy.

Wybraniec liczy też na utrzymanie swojej pozycji w klubie i zwycięskiej passy w lidze dla Polonii: – Ostatnie dwa zwycięskie mecze rozpoczęły dobrą serię dla Czarnych Koszul. Liczę, że potrwa ona jak najdłużej. Naszym celem jest awans, fantastycznie byłoby szybko wskoczyć na pierwsze miejsce i nie oddać go do końca sezonu.

Ciekawą rozmowę przeprowadzono z obecnym prezesem zarządu klubu i byłym selekcjonerem reprezentacji Polski Jerzym Engelem. W wywiadzie udzielonym dla Wirtualnej Polski został spytany m.in. o okoliczności  trudnościach towarzyszących przejęciu III-ligowej Polonii Warszawa przez spółkę: – Ja i grupa ludzi, która chce odbudować markę klubu, […] w ciągu 3 dni przed rozpoczęciem rozgrywek musieliśmy wszystko skomponować: zespół, struktury klubowe, itd. […] Kupując zadłużony zespół od MKSu, który go prowadził, otrzymaliśmy drużynę, która została bez najlepszych piłkarzy. Praktycznie w ciągu 1 dnia wyprowadzono z klubu najlepszych juniorów. Chciałbym przez to pokazać, jak wiele trudności napotkaliśmy na swojej drodze – podkreśla były trener Polonii – […] Odnowienie struktur klubowych to jest jedna rzecz. Podjąłem się prezesowania Polonii i zdecydowałem się jej pomóc, ponieważ jest wielka przychylność władz miejskich, żeby wybudować właściwy obiekt sportowy na dzisiejsze czasy. […] Udało mi się znaleźć w ciągu pół roku inwestora, który wybuduje obiekt własnymi środkami, a obecnie podejmowane są we władzach miejskich wszystkie procedury związane z powstaniem takiego obiektu – deklaruje w dalszej części wywiadu obecny prezes zarządu Polonii.

W trakcie rozmowy Engel odniósł się do doniesień medialnych, związanych z ewentualnym kupnem przez spółkę licencji na grę w wyższej lidze: – […] Nigdy takie pomysły nie chodziły nikomu po głowie. Nie było żadnej chęci kupienia zupełnie nowej drużyny, żeby cokolwiek tutaj sztucznego tworzyć – zapewnia Engel.

Na zakończenie wywiadu dzisiejszy rozmówca wyraził również przekonanie, że Polonia jest w stanie wrócić w ciągu najbliższych 5 lat do Ekstraklasy, a on sam pozostanie na stanowisku prezesa, dopóki będzie zachodzić taka potrzeba.

Źródła: kspolonia.pl/ Sportowe Fakty/ Wirtualna Polska