Polonia rozbroiła Broń

Poloniści podtrzymują dobrą passę. Po pokonaniu na wyjeździe Ursusa, dziś pewnie poradzili sobie z Bronią Radom. „Czarne Koszule” już od pierwszych minut ruszyły na gości z Radomia, chcąc szybko uzyskać

Grzegorz Wojdyga
Grzegorz Wojdyga (fot. Substancja)

prowadzenie. Bardzo aktywny w pierwszej połowie Grzegorz Wojdyga już w 5 minucie obsłużył dokładnym podaniem w pole karne Zbyszka Obłuskiego, jednak jego strzał trafił w boczną siatkę bramki. Niespełna dziesięć minut później ponownie Wojdyga, tym razem wycofał z lewego skrzydła piłkę na wysokość linii pola karnego, a atomowym uderzeniem popisał się Aleksander Tomaszewski i poloniści cieszyli się z pierwszej bramki. Za stratę gola sporą winę ponosi bramkarz Broni, który nieudolnie próbował piąstkować lecącą w niego piłkę, ale uderzenie było za silne. Po utracie bramki goście zaczęli grać odważniej, co zaowocowało bardzo groźną akcją w 22 minucie, jednak z idealnie dośrodkowaną piłką o centymetry minął się jeden z rywali, a zamykający akcję napastnik uderzył piłkę nieczysto i Przemek Kazimierczak odprowadził piłkę wzrokiem za linię końcową. Pięć minut później Polonia powinna prowadzić różnicą dwóch goli. Ponownie aktywny Wojdyga zagrał płaskie podanie ze skrzydła, ale do idealnie zagranej piłki minimalnie spóźnił się Obłuski. W 36 minucie obejrzeliśmy pierwszą z wielu dziś kombinacyjnych akcji, rozegranych na jeden kontakt między Mariuszem Marczakiem, a Tomaszewskim zakończoną golem Obłuskiego, jednak sędzia dopatrzył się spalonego. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. W 40 minucie Marczak popisał się golem-ozdobą spotkania! Znajdując się niemalże na środku boiska dostrzegł bardzo daleko wysuniętego bramkarza gości. Bez chwili zastanowienia uderzył i w przepiękny sposób przelobował bezradnego golkipera.

Druga połowa to dalsza część klepek pomiędzy Tomaszewskim i Marczakiem. Niestety w dniu

Aleksander Tomaszewski
Aleksander Tomaszewski (fot. Łukasz Chmielewski)

dzisiejszym piłka zdecydowanie nie chciała wpaść do siatki po uderzeniach Obłuskiego. Między 57 a 64 minuta zrobiło się dość groźnie pod bramką „Czarnych Koszul”. Goście starali się przejąć inicjatywę, jednak nie potrafili skutecznie wykończyć dobrze bitych rzutów rożnych. Również strzał z dystansu po stracie piłki przez Tomaszewskiego na środku boiska poszybował nad poprzeczką. Co nie udało się Broniarzom w 65 minucie idealnie zrobili poloniści. Zbyszek Obłuski zbiegł z prawego skrzydła do środka boiska i zagrał idealne podanie za plecy obrońcy do wychodzącego na czystą pozycję Marcina Kluski, który nie dał szans bramkarzowi w sytuacji sam na sam. Trzy minuty później po kolejnej długiej wymianie piłek Marcin Bochenek wbiegł prawym skrzydłem w pole karne, a niefortunnie interweniujący obrońca gości przeciął dośrodkowaną piłkę tak, że nie dał szans na obronę swojemu bramkarzowi. 4:0 pozwoliło do końca meczu spokojnie kontrolować przebieg meczu graczom Polonii. Broń starała się przejąć piłkę i kontrować, ale bez większego zagrożenia dla naszej bramki. Zwycięska seria Polonii trwa, a zdobyte dziś 3 punkty pozwoliły nam wskoczyć na trzecie miejsce w tabeli z jedynie 1 punktem straty do Lechii Tomaszów Mazowiecki i Sokoła Aleksandrów Łódzki.

30.08.2015
Polonia Warszawa – Broń Radom 4:0 (2:0)
bramki: Aleksander Tomaszewski 14, Mariusz Marczak 40, Marcin Kluska 66, Paweł Ankurowski 68 (s)

Polonia: Przemysław Kazimierczak – Marcin Bochenek, Donatas Nakrošius, Daniel Choroś Ż (71. Piotr Augustyniak), Grzegorz Wojdyga – Rafał Kosiec – Mariusz Marczak (82. Michał Zapaśnik Ż), Piotr Kosiorowski (78. Mateusz Jaroszewski), Aleksander Tomaszewski, Marcin Kluska – Zbigniew Obłuski (73.Krystian Pieczara).

Sędziował: Kamil Baranowski (Siedlce)

Author: Luk

19 thoughts on “Polonia rozbroiła Broń

  1. Dzień dobry,
    Jestem pierwszy. MEcz w pierwszej połowie bardzo dobry, słabiej po przewie. Wydaje mi się że u naszych zauważyłem w drugiej połowie objawy lekceważenia rywala. No ale akcja z chyba pięcioma podaniami z klepki (szkoda ze strzał niecelny) to była inna liga. Jeżeli tylko jeszcze bardzo się piłkarze nauczą współpracy – myślę że będziemy naprawdę BARDZO MOCNI. Acha Obłuski i Marczak – to są naprawdę grajkowie, byleby im się w głowach nie poprzewracało. No i doping w Kamyku całkiem , całkiem.

  2. Mecz niezły, szybki, sporo walki, publiki wizualnie wiecej niż przed tygodniem no ale tak to działa są wyniki jest frekwencja godzina i dzień też maja wpływ. 4 ładne bamki, lob genialny (aż chciało by sie powiedzieć więj takich) jedyne o co mozna mieć pretensje to przegląd pola no kilka ładnych razy zabrakło tego żeby się rozejrzec i podać do lepiej ustawnionego albo wbiegającego kolegi zamiast przetrzymywać piłkę. Jest dobrze nie ma co napalać sie na klepanie każdego na czysto więc cytujac Cześka M ” Nie zawsze jest niedziala, …” wygrywać ile się tylko da w ładnym stylu i jedziemy dalej.

  3. Moim skromnym zdaniem błąd jest w tym, że nie ma zorganizowanej oddzielnej kasy dla rejestrujących. Teraz nawet Ci co są zarejestrowani muszą odstać swoje w kolejce. Jeśli liczymy na to, że co spotkanie będą nowi kibice się rejestrować to warto o tym pomyśleć, bo pieniądze uciekają, a i kibice też. Jeśli chodzi o karnety, to jaka jest ich cena na chwilę obecną?

    1. jest proste rozwiązanie z którego niewiele osób korzysta —> KUPOWAĆ BILETY W PRZEDSPRZEDAŻY!!!! 😉

    1. Jeśli większość z tych co już są w bazie kupiła by w przedsprzedaży, to osoby jak Ty, które dojeżdżają stoją już o wiele krócej w kolejce. To samo się tyczy tych którzy są pierwszy raz, jak by się pokazali we wcześniejszych terminach, to też załatwią sprawę bez kolejki kilka dni przed meczem. Nie była to wskazówka dotycząca personalnie Ciebie, a ogólnie dla wszystkich. Klub idzie na rękę, kasy są otwarte na kilka dni przed meczem, więc kto może powinien z tego korzystać. A jak kogoś stać to dobrym rozwiązaniem jest również karnet, który też pozwala unikać kolejek w kasie i wychodzi taniej na całym sezonie. Niestety większości się nie chce kupić biletu wcześniej, a później narzekają na długie kolejki :/ pozostaje jedynie cieszyć się z tego że z każdym kolejnym meczem coraz więcej osób będzie w nowej bazie i sprzedaż będzie szła sprawniej 😉

  4. Dzień dobry,
    Chodzę już na tyle długo na Polonię (nie zawsze regularnie) , że się wypowiem.
    ZAWSZE przed meczem były kolejki (nieważne która liga). Taki jest kibic Polonii – przychodzi na mecz w ostatniej chwili (dlaczego ? nie wiem ) . Za to Klub zawsze otwiera dwie kasy i nic więcej . Może wprowadzić sprzedaż biletów przez koników (żart)? Przedsprzedaż daje małe efekty. Oczywiście karnet jest najlepszy (możesz wpaść w ostatniej chwili) – 140 zł za sezon do dobra cena , niestety cena chyba 300 zł na trybunę główną to przesada. Dlaczego wciąż nie ma danych o frekwencji na meczu ? Czy WP dalej bojkotuje ?

  5. Co to za problem z wejściem?. Dwa sezony temu z nim nie było bo wszyscy PRAWIE mieli cegiełki (czytać KARNET) i na luzaku się w chodziło. Kolejka była tworzona przez nowych. Tak to dziś trudno pojąć???? Zapomniano ile kibiców w tedy przychodziło??? mimo ze była niższa liga??? Jak media (gazety) piały PEŁNE ZACHWYTU:))))
    Dziś te słowa TANIE mnie osobiście drażnią bo?…dużo pisać (nie ma sensu). Tak ja jestem uparty jak ci co ze mną chodzili. Tak poczekamy jak będzie druga liga za taką cenę…
    Wiem,wiem bo Polonia może jest warta tego:)….ale i są zasady. Po co te były słowa TANIE:))))

  6. ….może przynudzam (powtarzam się) ale np.; PIERWSZA LIGA i Dolan Ząbki?, trybuna kryta i bilety normalne kosztują tylko 15zł (PIETNASCIE ) a ulgowy dychę…..też i są zniżki. Już nie chcę wspomnieć różnicę np.: w toaletach….

  7. marek23 – to zacznij chodzić na Dolcan, skoro tam taniej, skoro kible lepsze. I na ich forum wypisuj swoje wielokropki. Albo zacznij do cholery pisać po polsku i z sensem. Od dawna już tylko czytam na DS i nie komentuję, ale krew mnie zalewa, kiedy czytam takie jęczenie.
    Drużyna zaczęła grać jak należy, a my tu będziemy się o 5 czy 10 złotych rozpisywać. Litości…

  8. marek23- Karnety cegiełki były po 250 zł (co prawda na Główną ale to była IV liga). Teraz jest karnet za 140 na Kamienną (pod dachem no i doping) . Toalety – ABSOLUTNIE zgoda. Też do nich nie chodzę. Trzeba by napisać do Klubu ! Na resztę w tej chwili nie narzekaj! Ja pamiętam czasy kiedy na Kamiennej były … kamienie i trawa . I co ? I dało się !

Dodaj komentarz