W ostatnim sparingu rozgrywanym podczas obozu w „Sielance”, Poloniści bezbramkowo zremisowali z beniaminkiem izraelskiej ekstraklasy – Hapoelem Kfar Saba.

Krystian Pieczara

Krystian Pieczara (fot. Lugher / dumastolicy.pl)

Spotkanie rozpoczęli zawodnicy z Izraela. Od pierwszych minut mecz był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła zdominować przeciwnika. Pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie jednak Poloniści. W 12 minucie szarżował Krystian Pieczara, posłał piłkę do Zbigniewa Obłuskiego. Niestety obrońcy zdołali przerwać tę akcję. 5 minut później groźną sytuację stworzył Hapoel. Bartosz Wybraniec wybił piłkę głową pod nogi rywala, który uderzył na polonijną bramkę. Na szczęście dobrze spisał się Przemysław Kazimierczak, który obronił strzał. Zaraz po tej akcji, znów groźnie zaatakowali izraelscy zawodnicy, swoją dobrą dyspozycję potwierdził jednak Kazimierczak i wciąż utrzymywał się bezbramkowy remis. W 27 minucie ponownie zaatakowali Poloniści. Na bramkę Hapoelu uderzył Marcin Truszkowski, jednak jego strzał był za lekki. O dużym zaangażowaniu zawodników może świadczyć fakt, że już po 30 minutach, wskutek dwóch żółtych kartek, z boiska wyrzucony został Piotr Kosirowski. Poloniści przed końcem pierwszej połowy zdołali jeszcze raz zagrozić bramce rywali. W 42 minucie, po błyskotliwej akcji, Pieczara wyszedł sam na sam. Strzelił jednak minimalnie obok słupka.

Donatas Nakrošius

Donatas Nakrošius (fot. Lugher77 / dumastolicy.pl)

Drugą połowę lepiej zaczęli piłkarze Hapoelu. W 51 minucie, w sytuacji sam na sam z Kazimierczakiem znalazł się napastnik rywala. Położył naszego bramkarza i oddał strzał na pustą bramką, na szczęście świetnie zachował się Donatas Nakrošius, który w ostatniej chwili wybił piłkę. W 60 minucie zaatakowali Poloniści, z dystansu strzelał Mariusz Marczak, ale futbolówka poszybowała nad poprzeczką. 6 minut później, również zza pola karnego, uderzał zawodnik Hapoelu, Polonistów przed utratą bramki uchroniła poprzeczka. W 68 minucie, znów zrobiło się groźnie pod bramką izraelskiej drużyny. Prawą stroną pobiegł Obłuski, ale jego dośrodkowanie zostało wyłapane przez bramkarza. Ostatnie słowo należało do rywali. W 83 minucie,  Mariusz Sekulski odbił na lewo groźny strzał przeciwnika. Tam czekał już na piłkę przeciwnik, przed utratą bramki ponownie uratował nas Nakrošius, który zablokował uderzoną futbolówkę. To była ostatnia groźna akcja w tym meczu, żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki i Polonia osiągnęła, patrząc na poziom rywala, zadowalający wynik

26.07.2015  – Ośrodek Sportowy Sielanka
Hapoel Kfar Saba – Polonia Warszawa 0:0

Polonia: Przemysław Kazimierczak (72. Mariusz Selerski) – Marcin Bochenek, Donatas Nakrošius CZ (90. Piotr Augustyniak), Daniel Choroś, Bartosz Wybraniec (61. Grzegorz Wojdyga) – Mariusz Marczak, Rafał Kosiec, Piotr Kosiorowski CZ (2xŻ) (33. Sebastian Pindor), Krystian Pieczara – Marcin Truszkowski (61. Marcin Kluska) – Zbigniew Obłuski.

Źródło: własne/ kspolonia.pl