Zarząd Wielkiej Polonii dostał dziś dokument, który zdecydowaliśmy się upublicznić. Zawiera on bardzo istotne informacje dotyczące dalszego funkcjonowanie Polonii Warszawa. Jest to przygotowany przez Marka Troninę – pełnomocnika MKS Polonia Warszawa oraz Stowarzyszenia „WIELKA POLONIA” – projekt reformy Klubu. W dalszej częsci newsa treść dokumentu (skróty pochodzą od WP).

Koncepcja reorganizacji klubu Polonia Warszawa

Marek Tronina

Marek Tronina (fot. wbiegu24.pl)

Cel: Stworzenie warunków do jak najlepszego wykorzystania potencjału, tradycji, miejsca, istniejących struktur trenersko-szkoleniowych oraz wyjątkowego charakteru społeczności klubowej.

Warunki konieczne:

  1. Zachowanie (docelowo: zwiększenie) jedności klubu poprzez dążenie do scalenia wszystkich zainteresowanych podmiotów w jednej strukturze.
  2. Zapewnienie ciągłości szkolenia młodzieży prowadzonej przez MKS.
  3. Zapewnienie społeczności realnego wpływu na funkcjonowanie sekcji seniorskiej.
  4. Stworzenie formalnych i operacyjnych możliwości pozyskiwania środków finansowych ze źródeł innych niż dotacje i składki członkowskie.
  5. Uzyskanie przez całą społeczność (działaczy, trenerów, kibiców i sympatyków) realnych możliwości działania i tworzenia wartości dodanej w ramach struktur klubowych.
  6. Zbudowanie modelu gwarantującego pełną wzajemną przejrzystość w działaniach i finansowaniu.
  7. Zapewnienie warunków do wzajemnego wspierania się sekcji młodzieżowych i seniorskich jako naturalnej drogi rozwoju sportowca.

Sytuacja:

  1. Jedynymi liczącymi się polonijnymi podmiotami są w tej chwili MKS (prowadzi zasadniczą część działań szkoleniowych) oraz WP (najliczniejsze w Polsce stowarzyszenie kibiców!). (…)
  2. MKS prowadzi szkolenie młodzieży i chce je kontynuować.
  3. MKS prowadzi z przymusu sekcję seniorską i chce się jej pozbyć.
  4. WP chce przejąć od MKS całość działalności sekcji seniorskiej.
  5. Nie istnieje formalna możliwość wydzielenia wyłącznie sekcji seniorów ze struktur MKS.
  6. W klubie (rozumianym jako całość) nie są w praktyce prowadzone są jakiekolwiek działania związane z budowaniem wartości marki, marketingiem, profesjonalnym podejściem do sportu, itd. Polonia jest klubem wegetującym i opartym w praktyce o dwa źródła finansowania: dotacje publiczne (wysychające) oraz składki i inne wpływy ze środowiska (bilety, darowizny, z rzadka – sponsorzy będący albo kibicami albo znajomymi kibiców). (…)

Proponowany model (kolejne kroki):

  1. Powołanie przez WP spółki z o.o. non-profit. Spółka non-profit jest traktowana na takich samych zasadach jak organizacje NGO: posiada możliwość ubiegania się o dotacje publiczne, zwolniona jest z podatku dochodowego CIT, ma prawo do zniżek w korzystaniu z obiektów miejskich, ma również prawo do prowadzenia normalnej działalności gospodarczej. W zamian za to wygenerowane przez nią zyski nie mają prawa być przekazywane do założycieli spółki. Innymi słowy – WP może zasilać spółkę (np. przekazując nań składki członkowskie albo inne środki), ale nie może z niej żadnych środków wyciągać. Model jest czysty i szczelny, łatwy do skontrolowania. Możliwe byłoby wspólne założenie takiej spółki przez WP i MKS, ale MKS nie może tego zrobić z uwagi na to, że nie jest stowarzyszeniem rejestrowym. W praktyce nie ma to jednak w proponowanym rozwiązaniu żadnego znaczenia, o czym za chwilę.
  2. Statut spółki określa strukturę jej strukturę organizacyjno-zarządczą. W uproszczeniu mogłaby ona wyglądać tak:
    •    dyrektor organizacyjny spółki (klubu)
    • zast. dyrektora ds. szkolenia młodzieży
    • zast. dyrektora ds. sekcji piłkarskiej seniorów
    • zast. dyrektora ds. sekcji koszykarskiej seniorów (…)
    • zast. dyrektora ds. marketingu
    • i tak dalej – tzn. dalsze działy, obszary oraz inne sekcje wedle zmieniających się potrzeb i możliwości.
  3. MKS i WP podpisują umowę, na mocy której MKS przekazuje wszystkie sekcje do utworzonej spółki, z równoczesnym zaznaczeniem, że MKS decyduje o obsadzie osobowej  pionu szkolenia młodzieży (mianuje zast. dyrektora, który zarządza tą częścią). Umowa MKS-WP określa też sposób wyłaniania dyrektora spółki (wg mnie powinien on być  na początek mianowany przez zarząd WP w porozumieniu z zarządem MKS, przy czym powinna to być osoba mająca przede wszystkim wizję i plan działania; w późniejszym okresie dyrektorem spółki powinna być osoba wyłaniana w otwartym konkursie, co pozwoli nam sięgać po autentycznych fachowców z rynku, a nie zamykać się na samych siebie albo iść drogą mianowania ludzi, którzy co prawda niczego nie potrafią, za to zawsze wiedzą gdzie się zakręcić i koło kogo stanąć). Co ważne – dyrektor spółki będzie docelowo mianowany na określony czas (kadencję). Jako że oczywistym jest, iż dodatkowe środki na działalność spółka będzie pozyskiwać wskutek działalności pionu marketingu (sprzedaż usług sponsorskich i reklamowych) to umowa może również zawierać jakiś algorytm dystrybucji tychże środków pomiędzy sekcje (tzn. żeby nie było tak, że każda dodatkowa złotówka idzie na piłkę, ale żeby klub rozwijał się równomiernie i żeby wszyscy czuli, że rozwój dotyczy w takim samym stopniu również ich).
  4. Podejmowanie decyzji w spółce. Sugeruję model autonomiczności każdego z pionów (młodzież, seniorzy, marketing, itd.) przy równoczesnym konsultowaniu i kontrasygnowaniu kluczowych decyzji o znaczeniu strategicznym (w uproszczeniu: planów działania) z dyrektorem spółki oraz stałym dbaniu o wymianę informacji wewnętrznej, tworzeniu kultury organizacyjnej opartej na myśleniu o tym, co jest dobre dla klubu jako ogółu, a nie partykularyzmach i chwilowym zysku. W ten sposób zachowujemy niezależność i możliwość realnego działania każdego dyrektora pionu, co jest dokładnym odwróceniem zasad panujących w niemal każdym polskim klubie, gdzie prezes (czyli zazwyczaj właściciel) mówi trenerom co mają robić i chce rządzić wszystkim i wszystkim, w efekcie rozwalając klub od środka. Jak się ktoś chce bawić w menedżera piłkarskiego to nie na Polonii.
  5. Oczywiście konieczne zabezpieczenie się na wypadek sytuacji, że ktoś od wewnątrz działa na szkodę spółki (czyli klubu) albo po prostu jego etyka pracy nie przystaje do standardów. Trudno sobie przecież wyobrazić, żeby MKS czy WP mianowały osobę, która w trakcie pełnienia obowiązków okaże się słabym ogniwem, ale żeby równocześnie była nietykalna. Tu niezbędny będzie jakiś zapis statutowy, ale dziś jest za wcześnie żeby nad się zastanawiać; wystarczy żebyśmy o tym pamiętali tworząc taki statut.
  6. Można również pomyśleć o powołaniu rady nadzorczej spółki, w skład której wejdzie np. 2 przedstawicieli zarządu WP, 2 osoby rekomendowane przez MKS oraz do której można do woli zapraszać przedstawicieli sponsorów. Pozwoli to na dawanie im poczucia, że mają wpływ na to, jak jest wydawana ich kasa, ale równocześnie utrzymać ich na bezpieczną odległość od podejmowanych decyzji, które powinny pozostać w całości domeną osób, które są fachowcami od swoich obszarów (sport młodzieżowy, seniorski, marketing, itd.).

Podsumowanie:

  1. Zaproponowany model bezdyskusyjnie spełnia 7 kluczowych warunków początkowych.
  2. Opis nie zawiera oczywiście wielu szczegółów (takich jak osobne konta poszczególnych sekcji, tworzenie spójnej polityki szkoleniowej w ramach jednej dyscypliny tak aby juniorzy byli szkoleni zgodnie z potrzebami sekcji seniorów, kwestii tworzenia nowych sekcji, jakichś gwarancji, że dyrektor nie zlikwiduje pionu młodzieży, zasad wdrażania i przestrzegania etyki organizacyjnej, itd.), jednak to są sprawy wtórne i dość oczywiste. Na razie ważne jest to, żeby zgodzić się co do wizji i systemu.
  3. Najważniejsze – to jest model nowoczesnego klubu sportowego. Rozwojowy, nie mający jakichkolwiek ograniczeń formalnych i dający olbrzymie pole do działania każdemu. Dosłownie. Co ważne – taka struktura pozwala nam iść do miasta razem, położyć projekt i umowę na stole i powiedzieć, że budujemy wielką Polonię, strony są dogadane, a co więcej – w tym modelu znajdzie się miejsce dla każdego, bo (…) nie ma formalnych problemów żeby znaleźć dla niego miejsce dla działania. Równocześnie jakiekolwiek działania na boku tego typu ludzi zostaną  łatwo zdyskredytowane, bo jeśli mamy strukturę i model, który już zrzesza tysiąc osób, a zapisać się może do niego każdy (a w dodatku nikt nie jest w nim uprzywilejowany!) to jaki jest cel prowadzenia działań poza tą strukturą?
Źródło: Wielka Polonia