Jak informuje Przegląd Sportowy nie przegrane derby stolicy, nie najbliższy mecz z łódzkim Widzewem, a przyszłość klubu w obliczu bankructwa Ideonu była wczoraj tematem numer jeden przy Konwiktorskiej 6.

Ideon to główna firma Ireneusza Króla, bezpośrednio powiązana z firmą WoodinterKom GmbH, która jest właścicielem Polonii Warszawa. Ideon, zgodnie z zapowiedziami, złożył wczoraj do sądu wniosek o upadłość, z możliwością zawarcia układu.

Ireneusz Król

Fima Ireneusza Króla Ideon ogłosiła bankructwo!(fot. ksppolonia.pl)

Gdy wchodziliśmy do szatni, cały czas padało to samo pytanie: „Słyszałeś, że Ideon zbankrutował?” Ale wiele więcej nie potrafiliśmy powiedzieć – mówi Wojciech Szymanek. Pierwsza myśl, jaka przyszła mu do głowy, gdy się dowiedział, że główny sponsor jest w takich tarapatach finansowych? – Że będziemy grać za darmo. Potem jednak pomyślałem, że co się może się z dnia na dzień pogorszyć, skoro i tak od dawna nie dostajemy pieniędzy? – dodaje stoper „Czarnych Koszul„.

Jutro pomiędzy treningami mamy odprawę i wtedy pewnie będziemy rozmawiać na ten temat z trenerem. Na razie nie wiem, co dalej. Na pewno będziemy chcieli coś zrobić, bo tak dalej być nie może – przyznaje Jakub Tosik.

Dezinformacja w klubie od początku roku jest ogromna, piłkarze nie mają kontaktu ani z prezesem, ani z nikim innym z władz. Od wielu tygodni nie usłyszeli żadnego wytłumaczenia, dlaczego na ich kontach nadal nie ma pensji. Nadzieją na polepszenie sytuacji miał być wygrany przez Ideon proces ze Skarbem Państwa, na podstawie którego spółce przyznano odszkodowanie w wysokości 55 mln zł. Ani grosza z tej sumy na razie nie ujrzeli zawodnicy, za to Ideon poinformował, że w związku z fiaskiem negocjacji z bankiem PKO BP w ciągu kilku dni złoży do sądu wniosek o upadłość. Stało się to wczoraj.

Agata Wantuch

Agata Wantuch (fot. Sierakowski / Foto Sport)

Na razie taki wniosek nie ma bezpośredniego przełożenia na Polonię, bo jest cały ciąg powiązań, zanim dojdziemy do spółki akcyjnej Polonia Warszawa – mówi mecenas Agata Wantuch, reprezentująca siedmiu piłkarzy, domagających się od Króla zaległych pieniędzy.

W tym momencie nie jest w stanie stwierdzić, czy wniosek Ideonu będzie miał wpływ na pieniądze, które chcą odzyskać jej klienci. Tłumaczy za to, na czym polega wczorajszy ruch Ideonu.

Jest to sposób na oddłużenie spółki. Redukuje się zobowiązania wobec wierzycieli, zyskując płynność finansową – dodaje i tłumaczy, jaka jest dalsza procedura. Układ oznacza, że spółka złożyła do sądu wniosek wskazując, w jaki sposób chciałaby spłacić swoich wierzycieli. Sąd rozpoznaje, czy będzie w stanie to zrealizować. Dopiero jeśli stwierdzi, że nie, może mieć to wpływ na Polonię. W takiej sytuacji sąd może zarządzić upadłość likwidacyjną spółki, co oznaczałoby, że cały jej majątek byłby wystawiony na sprzedaż.

Krótko mówiąc: pacjent poważnie zachorował, ale nie ma diagnozy, co mu jest. Dopiero sąd podda go badaniu, czyli obejrzy wszystkie dokumenty i na tej podstawie zdecyduje, czy nadaje się do leczenia, czy została już tylko eutanazja – obrazowo tłumaczy mecenas Wantuch.

Gazeta Wyborcza informuje, że Komisja Ligi nałożyła grzywnę na Polonię Warszawa w wysokości 10 tysięcy złotych za incydenty, do jakich doszło podczas sobotnim derbów stolicy.

Kara została nałożona za bójki na trybunach i rzucanie serpentyn na murawę, przez co sędzia musiał opóźnić rozpoczęcie spotkania. To jedna z najniższych kar przewidzianych w regulaminie ekstraklasy. Komisja wzięła jednak pod uwagę, że to pierwszy naganny przypadek Polonii na jej stadionie od dłuższego czasu.

Ostatni raz klub z Konwiktorskiej za wybryki kibiców u siebie został poddany karze – w wysokości 2 tys. zł – w 2010 roku, za obrzucanie śnieżkami pomocnika Wisły Kraków Patryka Małeckiego.

Komisja Ligi ostrzegła jednak przedstawicieli Polonii, że za następne tego typu incydenty na Konwiktorskiej może dojść do zamknięcia trybuny Kamiennej.

Grupa Emeriten Gang dziękuje wszystkim za pamięć o Panu Janie Ranieckim. Wrzucane przez Was pieniądze do puszki na meczu derbowym posłużą do ufundowania tablicy poświęconej p. Janowi. Naszym zadaniem jest uhonorowanie na naszym stadionie tej postaci, która tak wielce zasłużyła się dla Polonii Warszawa. Już zaczęliśmy działać w tej sprawie. O postępach będziemy informować.

Jak podaje 90minut.pl Ivan Udarević i Ensar Arifović (w przeszłości piłkarze Polonii Warszawa) zostali przesunięci do rezerw I-ligowej Floty Świnoujście.

Udarević w rundzie jesiennej wystąpił w dziewiętnastu spotkaniach I ligi i strzelił jedną bramkę, natomiast Arifović zagrał w osiemnastu, w których zdobył cztery bramki.

Zawodnicy zostali odsunięci, ponieważ „wprowadzają niezdrową atmosferę w drużynie” .

Źródła: własne / Przegląd Sportowy / Gazeta Wyborcza / 90minut.pl