Dziś Polonia zagra z Bzurą Chodaków. „Gazeta Wyborcza” wskazuje, że jest to rywal szczególny, bo dzięki „Czarnym Koszulom” trafił do literatury i na scenę teatralną. 

Maniuś zdziwił się. Zrozumiał, że szef jest w złym humorze. To mu się ostatnio dość często zdarzało, gdyż jego ulubiona drużyna » Polonia «przegrała pod rząd dwa mecze. Chłopiec chciał się wycofać, ale rozmyślił się. Postanowił jeszcze raz wypróbować swe zdolności i rozchmurzyć ponurego fryzjera. – Zobaczy pan, że następny mecz wygramy – rzucił, nie patrząc na szefa. – Do kółka wlejemy tym z Chodakowa, panie szefuniu” – pisał Andrzej Bahdaj.

Nazar Litun

Litun może błysnąć w ostatnim meczu na K6 (fot. MJPhoto)

Zapamiętałem Bzurę z książki Bahdaja. Stąd ten cytat. Chyba wtedy jeszcze w dzieciństwie zainteresowałem się Polonią, choć pochodzę z Zielonej Góry. Zawsze frapowało mnie, że jest taki klub, któremu kibicuje cała Warszawa, a ja nie mogę go nigdzie znaleźć w tabeli I ligi – mówi w „GW” scenarzysta sztuki Doman Nowakowski. – Z tym większą chęcią wybiorę się na ten mecz, nazwa Bzury Chodaków wzbudza we mnie więcej emocji niż nasi poprzedni przeciwnicy z Ostrowa czy Gąbina. To taki nasz ligowy klasyk – dodaje.

Dla piłkarzy z dawnych lat był to przeciwnik jak każdy inny, ale nie do zapomnienia. – Twardy rywal, ostro z nami walczyli. Nawet jeden mecz był przerwany, bo na boisko wbiegli kibice Legii, ale nic się nie stało, takich zadym jak niedawno w Łomiankach wtedy nie było – wspomina w „Wyborczej” Stanisław Kralczyński, piłkarz Polonii w latach 60. i 70. – Może raz z nimi grałem. Na Konwiktorskiej było kompletnie zalane boisko. W rejonie Sochaczewa to był przez długie lata najsilniejszy klub – opowiada Stanisław Mróz.

Kibiców, którzy nie mogą przybyć na sobotni mecz Polonii z Bzurą Chodaków (godz. 18:00), zachęcamy do zamówienia relacji SMS z tego spotkania. Dochód z serwisu zasili podopieczną kibiców Polonii w warszawskim ZOO, czarną jaguarzycę Beatę. Serwis dostępny jest w dwóch taryfach:

  • Jeśli chcesz otrzymać 3 SMS-owe meldunki z meczu piłkarzy Polonii z Bzurą, wyślij SMS o treści MECZ.0911 na nr 72480. Koszt usługi to 2,46 zł. Serwis obejmuje 3 SMS-y w trakcie spotkania.
  • Jeśli chcesz otrzymać 1 SMS-owy meldunek po meczu piłkarzy Polonii z Bzurą, wyślij SMS o treści MECZ.0911 na nr 71480. Koszt usługi to 1,23 zł. Serwis obejmuje wysłanie 1 SMS-a z wynikiem spotkania.
Adrian Mierzejewski

Adrian Mierzejewski (fot. Paula Duda)

Podczas czwartkowego meczu Ligi Europy między Legią a Trabzonsporem kibice stołecznej drużyny wielokrotnie obrażali zawodnika tureckiego zespołu Adriana Mierzejewskiego, który w przeszłości występował w Polonii Warszawa. Po spotkaniu reprezentant Polski odniósł się do tej sytuacji. Trzeba przyznać, że pokazał przy tym wielką klasę

Kibice Legii krzyczeli pod jego adresem obraźliwe słowa na literę „k”, „ch” i „s” tylko dlatego, że w przeszłości był zawodnikiem „Czarnych Koszul”, z całą pewnością może on uznać to za chamstwo. Tymczasem Mierzejewski nie dość, że kompletnie nie przejął się wyzwiskami, to stwierdził, że jest z nich wręcz… zadowolony. – Cieszę się, że kibice Legii ciągle mnie pamiętają. Skoro skandują moje nazwisko, to znaczy, że chyba zapadłem im w pamięć. Nie jestem zaskoczony takim przyjęciem z ich strony – powiedział po czwartkowym zwycięstwie z Legią. Trabzonspor, który pierwsze spotkanie z Legią wygrał 2:0, w Warszawie zdołał odnieść zwycięstwo w takim samym wymiarze.

Wielka Polonia informuje, że wczoraj została uiszczona opłata za grób Edwarda Brzozowskiego. Ogromne dzięki dla Polonijnych Patriotów, Historyków Dumy Stolicy oraz Was wszystkich, którzy dorzucili swoją cegiełkę. Grób jest teraz bezpieczny i czeka go tylko delikatny remont.

Źródło: własne / Emeriten Gang / Wirtualna Polska / Gazeta Wyborcza