Jak donosi profil managementu Kuchy: W dniu dzisiejszym Polonia Warszawa aktywowała klauzulę przedłużenia kontraktów Karola i Mikołaja Gorzędowskich do końca sezonu 2027/28.

Jak donosi profil managementu Kuchy: W dniu dzisiejszym Polonia Warszawa aktywowała klauzulę przedłużenia kontraktów Karola i Mikołaja Gorzędowskich do końca sezonu 2027/28.

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Chcesz zarejestrować się na portalu? Wyślij nam login na mail. Zrobimy to za Ciebie!
4 - Gnaase, Terpiłowski;
3 - Durmuş;
2 - Dadok, Skrabb;
1 - Kostorz, Marcjanik;
+ 1 - samobójczy

Dwie sprawy:
1. Podpiszcie z braćmi kontrakty na 5 lat do przodu.
2. Dajcie im wreszcie grać w pierwszym zespole.
Uczcie się na błędach byłego dyrektora Kosiorowskiego – nie wypuśćcie ich za darmo jak Zjawińskiego i Abramowicza.
Co do sedna się zgadzam.
Tylko nie wiem czy w przypadku Zjawińskiego jest się o co czepiać.
Jak do nas przychodził to był wielką niewiadomą. Lechia pozbyła się go bez żalu, w swojej karierze miał dobre pół rundy. Gdyby podpisano z nim dłuższy kontrakt i akurat by nie odpalił to by się czepiano, że po co takie długie kontrakty podpisywać z kimś kto jest wiecznym niespełnionym talentem.
No a po pierwszym rewelacyjnym sezonie sam Zjawiński uznał, że jemu się nie spieszy i on poczeka na rozwój sytuacji. Gość miał karty w ręku i po prostu robił to co dla niego najkorzystniejsze.
Zgadzam się z Utnapisztimem.
Zjawiński pomógł nam (uczciwie) my pomogliśmy Zjawińskiemu (uczciwie) i na tym się obustronnie korzystny deal skończył. Zjawka jest legionistą, czy tego chcemy, czy nie, ale potrafił zrobić dla nas dobrą robotę. Gdybyśmy awansowali do ekstraklasy, a Legia by go nie chciała, grałby tu nadal. Jeśli Legia go chciała, a Polonia miała grać nadal na drugim poziomie, to nie było siły, aby go zatrzymać.
Z Abramowiczem jest inaczej. Jego tata chciał, żeby miał zapewnione minuty gry. Mimo, że mieliśmy wówczas niezbyt lotnych bramkarzy, nikt mu tego u nas nie chciał zapewnić. No to mamy teraz chłopaka, który ociera się o różne reprezentacje Polski, ma kupę meczów w ekstraklasie i europejskich pucharach, a Polonia, przez nieprzemyślaną decyzje ówczesnych decydentów, może sobie pooglądać Abramowicza w TV.
To dwie różne sprawy: Zjawka, w zaistniałej sytuacji nie do ugryzienia i Sławek – czarny sen durnych decyzji polonijnych decydentów…
Odnośnie braci Gorzędowskich, to ja czekam kiedy ktoś da im szansę w meczu ligowym. Przedłużenie kontraktu nic nie da, jeśli dalej gnić będą w IV lidze.