W meczach 3 kolejki nowej edycji Ligi Narodów UEFA występy w barwach swoich drużyn narodowych zaliczyli dwaj zawodnicy „Czarnych Koszul” – Märten Kuusk oraz German Barkowskiy.

Kuusk rozegrał pełne 90 minut w wygranym przez Estonię 1:0 meczu z Luksemburgiem, natomiast Barkowskiy pojawił się na boisku w 74 minucie spotkania z San Marino, które Białoruś wygrała 4:0 na neutralnym terenie w Budapeszcie.



Najlepszy trening. No i będzie co opowiadać w szatni.
To że często grają w swych reprezentacjach to bardzo dobrze.
Jeśli zagrają w czwartym meczu swych reprezentacji i to w pełnym wymiarze czasu to … noezbyt dla nas będzie dobre.
Ich mecze są we wtorek przed północą – a z Arką gramy już w sobotę.
Borkowski dojedzie do nas z Budapesztu, a Kuusk z Tallina dopiero we środę. W piątek wyjazd do Gdyni, a mecz w sobotę – dadzą radę wypocząć ?
Zwróćcie uwagę, że Budnicki i Gołoś są chyba kontuzjowani skoro nie grali w Białymstoku – zatem Kuusk będzie musiał grać od początku.
Bardziej komfortowa sytuacja jest w ataku gdzie Kostorz wreszcie się odblokował i nie jesteśmy już skazani tylko na Borkowskiego. Do tego Tabara też z golem.
To że Kostorz strzelił gola to nic nie znaczy. Nadal białorusin jest 10 razy lepszy nawet bez formy niż Kostorz. Tabara natomiast to nie jest napastnik więc nie nazwał bym tego komfortową sytuacją. Mecz z Arką pokarze jakich to napastników mamy. Ktoś strzelał z 3 metrów ale bramkarz obronił, nie mogę rozpoznawać zawodnika. To było jakaś 10-15 minuta co umacnia mnie w przekonaniu że atak jest nadal słaby.