Zapowiedź: Górnik Polkowice – Polonia Warszawa (PP)

Już w środę kolejne spotkanie Polonii Warszawa. „Czarne Koszule” wyjazdowym meczem z Górnikiem Polkowice rozpoczną zmagania w ramach Pucharu Polski. Rywal występuje 2 ligi niżej, ale na pewno wierzy w możliwość sprawienia dużej niespodzianki.

Michał Grudniewski

Historia rywala

Początki futbolu w Polkowicach sięgają 1946 r., gdy w piłkę zaczęli grać osiedleńcy zza Bugu. Za datę powstania Górnika Polkowice uznaje się 1947 r. Wówczas założony został Klub Sportowy „Włókniarz” Polkowice.  Klub rozpoczął ligowe rozgrywki od klasy D, ale już w pierwszym sezonie awansował do Klasy „C”. Po czterech latach od powstania „Włókniarz” został przemianowany na L.Z.S Polkowice. W 1953 r. przyszedł czas na kolejny awans, tym razem do Klasy „B”. Następny rok to kolejny awans, do Klasy „A”, jednak ze względu na zmiany organizacyjne klub musiał dalej występować w Klasie „B”. W Klasie „A” udało się dopiero wystąpić w 1965 r. Dwa lata później doszło do kolejnej zmiany nazwy klubu, tym razem na Terenowy Klub Sportowy „Górnik” przy Zakładach Górniczych „Polkowice”. Klub przez wiele następnych lat nadal występował wyłącznie na poziomie regionalnym rozgrywek. Awansować wyżej udało się dopiero w sezonie 1988/89, gdy Górnik wywalczył promocję do III ligi |(wówczas na 3 poziomie rozgrywek).  W sezonie 1999/2000 powodów do radości było jeszcze więcej, polkowiczanie awansowali na drugi poziom krajowych rozgrywek. Trzy lata później Górnik osiągnął największy sukces, awansując na najwyższy poziom rozgrywek. Tam jednak nasz najbliższy rywal zagrał tylko jeden sezon. Późniejsze sezony to prawdziwa sinusoida. Klub sukcesywnie spadał aż do IV ligi, ale po kilku latach Górnik znów był na zapleczu Ekstraklasy. Potem historia się powtórzyła, w sezonie 2013/2014 Górnik musiał wycofać się z II ligi i znów trafił do IV ligi. Po kilku latach polkowiczanie po raz kolejny wrócili do I ligi. Radość nie trwała jednak długo. Dwa kolejne sezony przyniosły dwa spadki i od sezonu 2023/24 Górnik występuje w III lidze [na podstawie oficjalnej strony]

O meczu

Po 3 sezonach przerwy, w środę ponownie przetną się drogi Polonii Warszawa i Górnika Polkowice. Ostatni raz „Czarne Koszule” z Górnikiem mierzyły się w sezonie 2022/23 w ramach rozgrywek II ligi. Na jego koniec nastroje w obydwu klubach były zupełnie odmienne. Polonia cieszyła się z 2 awansu z rzędu, a Górnik natomiast zanotował 2 spadek z rzędu. Nie pomogła rywalom nawet niespodziewana domowa wygrana w przedostatniej kolejce z Polonią, dla której był to pierwszy mecz po zagwarantowaniu sobie awansu.

Od sezonu 2023/2024 Górnik nieprzerwanie występuje w III lidze. W zeszłym sezonie były jednak dość blisko tego, aby zespół z Polkowic wrócił do II ligi. Rywale sezon zakończyli na 2. miejscu, co oznaczało grę w barażach o awans. W półfinale Górnik pokonał na wyjeździe 3:2 ŁKS Łomża. Finał rozpoczął się dla polkowiczan całkiem dobrze, w pierwszym spotkaniu wygrali u siebie 1:0 z Sokołem Kleczew. W rewanżu po 90 minutach było 2:1 dla Sokoła, co oznaczało dogrywkę. W niej Sokół nie dał szans Górnikowi i ostatecznie wygrał 4:1. Jakimś pocieszeniem mogło być dla polkowiczan zwycięstwo w regionalnej fazie Pucharu Polski, pozwalające na udział w I rundzie PP.

Bieżący sezon Górnik rozpoczął dość przyzwoicie. Rywale po 6 meczach mają na koncie 11 punktów i tracą tylko 3 pkt. do liderującego Zagłębia II Lubin. Szczególnie dobre nastroje panują w Górniku po ostatniej kolejce. Zespół z Polkowic pokonał na wyjeździe 3:1 ROW Rybnik, choć to ROW wyszedł na prowadzenie jako pierwszy już w 8 minucie. Ostatecznie jednak Górnik został pierwszą drużyną w lidze, która wywiozła 3 punkty z Rybnika.

Udział miał w tym Michał Nagrodzki, który zdobył jedną z bramek i jest jednym z tych zawodników, na którego na pewno trzeba zwrócić uwagę. 23-letni pomocnik w sześciu pierwszych kolejkach zdobył 6 goli. Generalnie jednak Górnik, jako cały zespół, dobrze wygląda z przodu. Rywale mają już strzelonych 14 goli i więcej w lidze nie strzelił nikt. Cierpi jednak na tym defensywa, bramkarz Górnika już 11 razy wyjmował piłkę z bramki. Pierwszą gorszą drużyną pod tym względem jest trzynasta w tabeli Ślęza Wrocław.

Tak słaba postawa z tyłu może dziwić, bo w formacji defensywnej są znane nazwiska. Podstawowym obrońcą i zarazem kapitanem jest Bartosz Rymaniak. 36-letni obrońca ma na swoim koncie 305 rozegranych spotkań w Ekstraklasie. W obronie występuje też piłkarz, którego zna na pewno każdy kibic Polonii – Maciej Kowalski-Haberek, który miał ogromny udział w awansie „Czarnych Koszul” do I ligi, a potem pomógł w utrzymaniu, wykonując pamiętny rajd w kluczowym domowym meczu z Resovią, który zakończył się golem po jego asyście. Ostatnio jednak zaczyna spotkania na ławce rezerwowych.

Niezależnie od obecnej formy rywali, jasnym jest, że w sytuacji, gdy mierzy się  zespół z III ligi z zespołem I ligi, to ten drugi będzie z automatu uważany za zdecydowanego faworyta i każdy inny wynik niż zwycięstwo będzie dużym rozczarowaniem. Zgodnie jednak z piłkarskim klasykiem, puchary rządzą się swoimi prawami. I choć jest to piłkarski banał, wielokrotnie okazywał się prawdziwy. Polonia sama najlepiej się o tym przekonała sezon temu, gdy odpadła z PP z IV-ligowcem – Gryfem Słupsk.

Górnik na pewno w środę zrobi wszystko, żeby sprawić niespodziankę i pokonać „Czarne Koszule”. U rywali raczej nie należy spodziewać się eksperymentów, a młodsi gracza mogą potraktować to spotkanie jako życiową szansę. Dodatkowo nastroje w Górniku po ostatnim weekendzie są bardzo dobre. Poza tym zespół z Polkowic dobrze czuje się na własnym boisku. W tym sezonie jeszcze nikomu nie udało się tam pokonać Górnika.

Jeśli chodzi natomiast o Polonię, ze słów trenera Piotra Stokowca na ostatniej konferencji można domniemywać, że szansę dostaną rezerwowi, tak aby udowodnili, że są gotowi do gry w I lidze. Trener będzie od nich oczekiwał tego, by byli w stanie wygrać z zespołem, który występuje dwa poziomy niżej. Tym bardziej, że po ostatnim ligowym niepowodzeniu, porażka z III-ligowcem mogłaby rozbić zespół mentalnie.

Nie zagrają

  • Tomasz Makowski – kontuzja,
  • Mateusz Kuchta – kontuzja,
  • Mateusz Młyński – kontuzja.

Sędzia

Paweł Maćkowiak (Szczecin) – do tej pory nie był arbitrem w meczu Polonii Warszawa; w zeszłym sezonie sędziował w III lidze.

Transmisja

Darmowa transmisja na platformie PZPN +

Author: W.

8 thoughts on “Zapowiedź: Górnik Polkowice – Polonia Warszawa (PP)

    1. Może tak, może nie, to się jeszcze okaże.
      Jak na razie to pograł trochę tuż po tym jak dołączył do zespołu, potem złapał uraz i wypadł prawie na całą rundę. Dopiero niedawno się wyleczył.
      Jeżeli ze zdrowiem u niego będzie OK to po tej rundzie lub na koniec sezonu będziemy mogli go ocenić sportowo.

  1. Utnapisztim
    Fajnie , że bronisz Mroza, mój syn po kilku występach na wiosnę – powiedział : szrot.
    Ja go jeszcze nie skreślam ale Mróz i Kostorz – słabo, a kontrakty jak na złość długie… Agenci tych piłkarzy odwalili niezłą robotę (oczywiście dla swoich podopiecznych).

    1. Mróz swego czasu był wyróżniającym się zawodnikiem w tej lidze, za ładne oczy nie wzięli go do Zagłębia. Więc chłopak ma potencjał.
      A czy u nas będziemy mieli z niego pożytek? Nie wiem.
      Ja tylko apeluję by go oceniać jak u nas zagra przynajmniej całą rundę bez większych urazów.
      W przypadku Skraba też o to prosiłem i wyszło na moje.
      Ale np. w przypadku Xaviego wyszło na to, że to był słaby piłkarz.
      pozdro

Dodaj komentarz