Po dwóch porażkach z rzędu przyszedł czas na przełamanie. Na własnym boisku drugi zespół pokonał 2:1 Broń Radom. „Czarne Koszule” wyszły na prowadzenie w 2. połowie, ale po kilku minutach rywale wyrównali. Ten wynik zmienił się dopiero w doliczonym czasie gry.
Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, ale w 36 minucie było bardzo blisko gola dla Polonii II. Niestety strzał Karola Nowaka zatrzymał się na słupku. Kilka minut przed przerwą Broń mogła zaskoczyć Polonię II centrostrzałem, ale czujnie zachował się Adrian Sandach.
W drugiej połowie dość szybko „Czarne Koszule” wyszły na prowadzenie. W 51 minucie w sytuacji sam na sam nie pomylił się Nico Wouters. Niestety już 8 minut później było 1:1. W 79 minucie Polonia II mogła wrócić na prowadzenie, ale piłka uderzona głową poleciała nad poprzeczką. Zwycięską bramkę udało się jednak zdobyć w ostatniej akcji meczu. Po rykoszecie 3 punkty Polonii II zapewnił Marcin Kozłowski.
W 51 minucie Polonia objęła prowadzenie po bramce Nico Woutersa, rywale wyrównali w 59 minucie a wynik spotkania na 2:1 dla Polonii w oststniej alcji meczu ustalił Marcin Kozlowski!!! https://t.co/yscbz9Zhqe pic.twitter.com/iWQkTHq6pZ
— Tomeck Fgt (@Tomeck19) August 30, 2026
30.08.2026 r., Warszawa
Polonia II Warszawa – Broń Radom 2:1 (0:0)
bramki: Nico Wouters 51, Marcin Kozłowski 90+
Polonia II: Adrian Sandach – Kacper Kołakowski (74. Marcin Kozłowski), Adam Mesjasz, Andrzej Krajewski, Karol Gorzędowski – Nico Wouters Ż (Antoni Nerek), Benedykt Piotrowski (68. Emre Çelik), Marcin Szymczak, Oliwier Wojciechowski (46. Damian Poczwardowski), Jakub Paszkowski (46. Nikita Vasin) – Karol Nowak (66. Mateusz Gabrych).




Gratulacje za 3 pkt i walke to ostaniej akcji meczu!
Brawo!
Sandach to nie jest bramkarz na 1 ligę. W rezerwach zagrał w 3-ch meczach i puścił 4 gole. Dla porównania młodzieżowiec Grudziński wystąpił w 2-ch pierwszych meczach i jego bilans 0 z tyłu. To nie jest właściwa polityka klubu. Z Sandachem rezerwy nie awansują do 3 ligi. On niestety nie daje rady w 4 lidze, więc tym bardziej nie poradzi sobie na wyższych szczeblach.