Tygodnik „Piłka Nożna” po minionej kolejce Betclic I ligi, w której Polonia na wyjeździe pokonała (3:1) Termalicę Bruk-Bet Nieciecza, nie tylko wyróżnił trzech piłkarzy „Czarnych Koszul” umieszczając ich w najlepszej jedenastce kolejki, ale również docenił postawę całej drużyny Piotra Stokowca.

– W dwóch poprzednich sezonach Polonia Warszawa kończyła sezon na lokatach barażowych. Awansu nie udało się jednak wywalczyć. Dwa nieudane, koniec końców, sezony musiały doprowadzić do zmiany przy Konwiktorskiej. Mariusz Pawlak przychodził do Polonii aby ugasić pożar. Zrobił to szybko, przeobraził kandydata do walki o utrzymanie w drużynę groźną dla najlepszych. W jego kadencji zabrakło jednak puenty, którą byłby awans. W pierwszym barażowym podejściu nie do przejścia okazała się Wisła Płock, zaś za drugim razem Wieczysta Kraków. Z końcem maja misja Pawlaka przy Konwiktorskiej zakończyła się. Jego następcą został Piotr Stokowiec. Były trener Lechii Gdańsk i Zagłębia Lubin zaliczył sentymentalny powrót. W Polonii grał jako piłkarz w sezonie 1995-1996 i w latach 2003-2006 oraz pracował jako trener w latach 2012-2013. Pomimo wówczas mizernego trenerskiego doświadczenia jego Czarne Koszule były rewelacją sezonu 2012-2013 w Ekstraklasie. Polonia uplasowała się na szóstej pozycji, lecz nie otrzymała licencji na dalszą grę na najwyższym szczeblu. Dla Stokowca to była trampolina do dalszej głównie ciekawej kariery. Po rozstaniu z ŁKS Łódź w 2024 roku pozycja trenera nie należała jednak dom najlepszych. Pomocną rękę wyciągnęła jednak Pogoń Grodzisk-Mazowiecki, a 54-letni szkoleniowiec potwierdził, że zna się na swoim fachu. Latem 2026 roku Stokowiec zmienił Pogoń na Polonię. W nowym klubie musiał uporać się z odejściem Łukasza Zjawińskiego, który był gwarantem bramek. Dziewiątki o odpowiedniej jakości wciąż nie udało się znaleźć lecz Czarne Koszule dobrze zaczęły. W pięciu pierwszych kolejkach Warszawiacy ugrali 10 punktów na 15 możliwych. Sposób na Polonię znalazła tylko Pogoń Siedlce. W minionej kolejce Poloniści ograli Bruk-Bet na jego terenie. Ernest Terpiłowski ustrzelił dublet, Krystian Tabara, nominalny pomocnik przestawiony na dziewiątkę, miał udział przy golach kolegów z drużyny, a İlkay Durmuş szalał niemal na całej długości boiska. We wcześniejszych meczach świetną formę prezentował Dave Gnaase, a rolę lidera defensywy przejął ściągnięty z Arki Gdynia Michał Marcjanik. Polonia to poważny kandydat do walki o awans do Ekstraklasy – ocenia „Piłka Nożna”.


