Polonia II przegrała z MKS-em Piaseczno

Niestety, zwycięska passa drugiej drużyny „Czarnych Koszul” dobiegła końca. We wczorajszym spotkaniu 3 kolejki Decathlon IV ligi, Polonia II przegrała u siebie z MKS-em Piaseczno 1:2. Co ciekawe – dla podopiecznych Macieja Wesołowskiego jest to pierwsza przegrana w meczu o punkty od… 20 września 2025 roku, kiedy to jeszcze ramach rywalizacji na szczeblu V ligi musiała uznać wyższość Nadnarwianki Pułtusk.

22.08.2026 r., Warszawa, ul. Kawęczyńska 44
Polonia II Warszawa – MKS Piaseczno 1:2 (0:1)
bramki: Mariusz Gabrych 71

Polonia II: Mateusz Grudziński –  Karol Gorzędowski, Andrzej Krajewski, Adam Mesjasz,  Emre Çelik (82. Marcin Kozlowski) – Kacper Ziółkowski (55. Antoni Nerek),  Benedykt Piotrowski (90. Filip Czechowski), Oliwier Wojciechowski (70. Karol Nowak), Marcin Szymczak, Nico Wouters (70. Hubert Pilarz CZ’90) – Mariusz Gabrych

W 40 minucie za dyskusję z arbitrem czerwoną kartką został również ukarany drugi trener Polonii II Sebastian Olczak.

Author: Tomas86

Nie lubię lania wody. Moja maksyma to: "krótko, zwięźle i na temat" :-)

5 thoughts on “Polonia II przegrała z MKS-em Piaseczno

  1. Ja czegoś tu nie rozumiem.
    Jedynka gra w sobotę to dlaczego dwójka nie gra w niedzielę ?
    Dlaczego, ci którzy siedzieli na ławce w Niecieczy nie zagrali w dwójce ? Mecz o stawkę im niepotrzebny ? Czy ktoś nad tym panuje ? To chyba w klubie rola dyrektora Olczaka i trenera Stokowca.
    Kostorz nie strzela – niech się odblokuję w czwartej lidze. Gołoś nie wącha trawy. Kapusta tak samo, a gdy wychodzi w końcówce to marnuje setki. Kowalczyk jest swoim cieniem, ale nie gra to i w cieniu pozostaje. Mróz, Vasin, Sandach to samo.

    Czy leci z nami pilot ?
    Celem dwójki jest wejście do trzeciej ligi, aby ogrywać zdolną młodzież i danie grania tym którzy wyszli w pierwszym składzie. Czego tu nie rozumieć ?

    1. Gdzieś już ktoś poruszał ten temat, dwójka kolejny mecz gra w środę stąd sobotni termin

    2. Popieram.
      Choć akurat Kowalczyk raczej grał wczoraj spoko.
      Ale co do zasady się zgadzam.
      Odnośnie Sandacha to obawiam się, że to może być drugi Radziński. Chłopak z dużym potencjałem, który gdy miał status młodzieżowca to zamiast grać gdzieś na wypożyczeniu i się rozwijać grzał u nas ławę i zapuszczał korzenie. Był na wypożyczeniu w Szczecinie, grał na poziomie centralnym to żeśmy go ściągnęli w zimie bo miał status młodzieżowca. I tak zamiast kilkunastu meczy zagrał u nas 1 spotkanie przez całą rundę. Tak więc ostatecznie nam się nie przydał a i sam się nie rozwinął.

    1. Wg deklaracji na swoich socialach z początku lipca tak… Podejrzewam, że wobec faktu, iż drugi tydzień z rzędu mecze „jedynki” i” dwójki” wypadły akurat w tym samym dniu, gdzie do Niecieczy pojechał m.in Olek Gołoś + kontuzjowany jest Mikołaj Gorzędowski – pojawiła się potrzeba, aby Andrzej (pełniący w sztabie rolę trenera przygotowania motorycznego) wyjątkowo pomógł jeszcze drużynie w roli zawodnika.

Dodaj komentarz