Remis z Ruchem Chorzów

Po dwóch zwycięstwach przyszedł czas na remis. Polonia dzisiaj podzieliła się punktami z Ruchem Chorzów. Do przerwy bramek nie było, a w drugiej połowie pierwsi na prowadzenie wyszli goście. „Czarne Koszule” dość szybko wyrównały i dążyły do zdobycia zwycięskiej bramki, ale ostatecznie nie udało się.

Pierwsi okazję na gola mieli goście. W 4 minucie Polonia popełniła błąd w rozegraniu piłki. W polu karnym „Czarnych Koszul” przejął ją Daniel Szczepan, ale w dobrej sytuacji strzelił obok słupka. Nasz zespół odpowiedział niezłą akcją lewą stroną, ale nikt nie zamknął podania wzdłuż bramki İlkaya Durmuşa. Na kolejną okazję czekaliśmy do 10 minuty. Znów dobrze na lewej stronie odnalazł się Durmuş, dograł prosto do Kacpar Kostorza, ten przyjął piłkę, ale jego strzał z okolic 11 metra trafił prosto w obrońcę. Po chwili to Ruch dośrodkowywał, ale słaby strzał głową był bardzo niecelny. W 14 minucie Ruch mógł zaskoczyć Polonię szybkim rozegraniem rzutu wolnego, ale na szczęście w ostatniej chwili udało się zablokować dośrodkowanie. Imponujący rajd w kontrataku przeprowadził Jakub Budnicki, co pozwoliło wywalczyć rzut rożny. Ten jednak nie przyniósł żadnych efektów. W 17 minucie sprzed pola karnego swoich sił spróbował Robert Dadok, ale była to bardzo nieudana próba. W 20 minucie Ruch wywalczył rzut rożny. Było po nim bardzo groźnie, ale na szczęście strzał rywala minął bramkę Polonii. To był jednak fragment lepszej gry gości. Po chwili znów wykonywali rzut rożny. Ponownie goście oddali strzał, ale teraz nad bramką. Polonia odpowiedziała świetną akcją w 25 minucie. Po wielu podaniach strzał w końcu oddał Simon Skrabb. Niestety z ostrego kąta strzelił w środek, więc zdołał bramkarz odbić. Po chwili „Czarne Koszule” wykonywały rzut rożny. Nic z niego nie wyniknęło. W 27 minucie do dośrodkowania doszedł Durmuş, ale strzał głową był niecelny. Zarysowała się wyraźna przewaga Polonii. W 30 minucie znów Polonia wykonywała rzut rożny. Niestety dośrodkowanie trafiło prosto w ręce bramkarza. W 32 minucie odgryźli się goście. Po kilku podaniach jeden z rywali uderzył płasko sprzed pola karnego, ale czujnie obronił Mateusz Jeleń. Był jeszcze rzut rożny dla Ruchu, jednak udało się wybić piłkę. W 34 minucie „Czarne Koszule” wywalczyły rzut wolny dość blisko bramki Ruchu. Niestety dośrodkowanie zakończyło się faulem jednego z naszych graczy. Po chwili znów szansę na gola miał Durmuş. Niestety strzał głową z ostrego kąta trafił prosto w bramkarza. W 43 minucie kolejny raz niedużo zabrakło Polonii do prowadzenia. Po szybkiej kontrze piłkę w polu karnym w końcu dostał Dave Gnaase. Niestety strzał zablokował ofiarnie interweniujący obrońca. Był jeszcze rzut rożny, ale zakończył się faulem naszego gracza. W 45 minucie to Polonia mogła mówić o szczęściu. Po dośrodkowaniu świetnie głową uderzył Szczepan, ale piłka zatrzymała się na słupku. Po chwili „Czarne Koszule” przejęły piłkę w środku pola i ruszył właściwie z kontrą 2 na 1. Durmuş długo zwlekał z podaniem i w końcu został sfaulowany przed polem karnym. Skrabb uderzył kapitalnie, ale bramkarz popisał się jeszcze lepszą paradą. Do przerwy było 0:0.

hosting

W pierwszych minutach drugiej połowy nie działo się za wiele. W 54 minucie po przejęciu piłki na połowie rywali udało się Polonii wywalczyć rzut rożny, po tym jak zablokowane zostało dośrodkowanie Pawła Olszewskiego. Niestety dośrodkowanie zostało bez większych problemów wybite. W 57 minucie to Ruch miał kapitalną okazję na zabójczy kontrakt po stracie Gnasse. Świetnie zachował się jednak Davíð Ólafsson, który nie dał się ograć i zdołał zablokować strzał. W 60 minucie Polonia ruszyła z bardzo dobrą akcją, udało się pogubić rywali w środku pola, ale ostatnie podanie zepsuł Dadok. W 61 minucie Ruch wywalczył rzut rożny. Po krótki rozegraniu posłane zostało dośrodkowanie, które pewnie wyłapał Jeleń. W 62 minucie goście niestety wyszli na prowadzenie. Rywale zepchnęli Polonię do obrony, jeden z przeciwników wbiegł w pole karne, piłkę wybił Durmuş, ale prostu pod nogi Szymona Szymańskiego, który płaskim strzałem pokonał Jelenia. Pierwsze minuty po stracie były senne, ale już w 69 minucie było 1:1. Polonia świetnie rozegrała akcję na prawej stronie, w pole karne dograł piłkę, wracający po kontuzji Dani Vega. Przepuścili ją Skrabb i Kostorz, a dopadł do niej Durmuş i pokonał bramkarza. Po chwili znów było groźnie pod bramką z Polonii. Strzał z dystansu dobrze obronił jednak Jeleń. W 74 minucie mogło być już 2:1 dla Polonii. Sprytny strzał głową Vegi zatrzymał się niestety na słupku. Polonia dalej atakowała i w 75 minucie wywalczyła rzut wolny. Ten zamienił się tylko w rzut rożny, który nie przyniósł zagrożenia. W 82 minucie doczekaliśmy się kolejnego rożnego w wykonaniu Polonii. Jak w większości przypadków dzisiaj, dośrodkowanie zostało bez problemu wybite. Z woleja uderzył jeszcze Ernest Terpiłowski, ale bardzo niecelnie. W 87 minucie z dystansu uderzał Skrabb, ale równie niecelnie. W doliczonym czasie po niepotrzebnym faulu Ruch uzyskał rzut wolny dość blisko naszej bramki. Na szczęście skończyło się faulem rywala w polu karnym. W doliczonym czasie blisko wprawienia kibiców w euforii był Antoni Kapusta. Niestety jego strzał głową świetnie obronił bramkarz. Potem sędzia zakończył mecz. Polonia zremisowała 1:1.

07.08.2026 r.
Polonia Warszawa – Ruch Chorzów 1:1 (0:0)
bramki: İlkay Durmuş 70

Polonia: Mateusz Jeleń – Paweł Olszewski (75. Ernest Terpiłowski), Michał Marcjanik, Jakub Budnicki, Davíð Ólafsson – Robert Dadok (65. Dani Vega), Dave Gnasse, Simon Skrabb, Märten Kuusk (65. Sebastian Kowalczyk), İlkay Durmuş (86. Jakub Paszkowski) – Kacper Kostorz (86. Antoni Kapusta).

Sędziował: Paweł Malec (Łódź)

Author: muchomor

3 thoughts on “Remis z Ruchem Chorzów

Dodaj komentarz