Dadok o grze w Polonii i celach na nadchodzący sezon

Robert Dadok udzielił długiego wywiadu portalowi transfery.info. Nasz skrzydłowy opowiedział o całej swojej karierze, ale przede wszystkim skupiając się na okresie gry w Polonii.

Robert Dadok

Z rozmowy możemy dowiedzieć się m. in. czego w ocenie Dadoka zabrakło Polonii, aby awansować do Ekstraklasy:

Naszym problemem przede wszystkim było to, że mieliśmy sinusoidę wynikową. W pewnym momencie zanotowaliśmy serię dziesięciu meczów bez porażki, ale poza tym brakowało nam tego, by czasami złapać remis albo nie dawać sobie wyrwać zwycięstwa w meczach, w których dobrze wyglądaliśmy. Niestety zdarzało nam się tracić w ten sposób punkty. Na koniec to wyszło. Spójrzmy teraz na spotkanie z Puszczą – mecz walki, na styku, jak to zawsze z Puszczą na wyjeździe. Ale trzeba konsekwentnie dokładać ciut jakości, wychodzi wynik 0:1 i masz trzy punkty.

Skrzydłowy odniósł się również do idei „Czarni Kulturalni”:

Mając dzieci, perspektywa się zmienia. To jest fajna idea. Super, jeśli na trybunach będzie rodzinnie i nic potencjalnie negatywnego nie będzie się tam działo. Ale uważam, że u nas tak właśnie jest. Wiadomo, mamy kibiców z Kamiennej, ale dzięki nim czujemy atmosferę meczu. Oni też mają swoje emocje i wartości. Gdy ktoś coś na ciebie da, to też coś na niego na tych trybunach dajesz. Wydaje mi się, że to nie wychodzi poza jakieś ramy i faktycznie można u nas przyjść z rodziną, usiąść, a dziecko się nie nasłucha czegoś niepotrzebnego. W porównaniu do innych stadionów jest naprawdę dobra atmosfera.

Jasno też Dadok deklarauje, jakie są cele na najbliższy sezon:

To taki sezon i moment, że chyba już oficjalne stanowisko jest takie, iż od początku walczymy o to, by awansować do Ekstraklasy.

Zachęcamy do przeczytanie całej rozmowy, w której m. in. Dadok opowiada jeszcze o tym, jak wygląda jego obecna forma, jak widzi Polonię po odejściu Łukasza Zjawińskiego, ale też o tym, jak mu żyje mu się w Warszawie i co zmieniły w jego życiu narodziny dziecka.

Wywiad można przeczytać tutaj.

Author: muchomor

Dodaj komentarz