Olczak oficjalnie dyrektorem sportowym Polonii

Polonia Warszawa wprowadza zmiany w strukturze pionu sportowego – poinformowała strona oficjalna „Czarnych Koszul”, potwierdzając informacje o nowych funkcjach jakie otrzymają Paweł Olczak Igor Biedrzycki. Szczegóły w rozwinięciu newsa. Struktura pionu sportowego po modyfikacji:

  • Paweł Olczak – dotychczasowy Dyrektor Akademii, który obejmuje dodatkowo funkcję – Dyrektora Piłki Nożnej i Akademii (Director of Football & Academy), odpowiedzialnego za budżet pierwszej drużyny i akademii
  • Igor Biedrzycki – Dyrektor ds. Rekrutacji i Skautingu Pierwszej Drużyny (Head of First Team Recruitment & Scouting)

Olczak i Biedrzycki będą „raportować” bezpośrednio do „szefa”, Grégoire’a Nitota, podobnie jak pierwszy trener, Piotr Stokowiec.

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

5 thoughts on “Olczak oficjalnie dyrektorem sportowym Polonii

  1. Polonia wchodzi na nowy szczebel rozwoju.
    Miast jakichś niepoważnych we współczesnym świecie stanowisk: Dyrektor Akademii, czy też Główny Skaut, otworzono przed klubem nowe perspektywy w postaci poważnych, godnych najwyższego szacunku (albowiem angielsko brzmiących) stanowisk:
    – Director of Football & Academy;
    – Head of First Team Recruitment & Scouting.
    Od samych nazw stanowisk zakręciło mi się w głowie, szczęka mi opadła, musiałem na chwilę usiąść, żeby się nie przewrócić.
    Po chwili ochłonąłem i tak sobie pomyślałem, że dobrze przyswoić wiedzę na temat tego, któż, to, aż któż to te zacne stanowiska obejmuje. Przeczytałem raz jeszcze i skonstatowałem, iż te stanowiska obejmują panowie Olczak i Biedrzycki.
    Następnie podniosłem opadniętą szczękę z podłogi, usiadłem wygodnie w fotelu, nalałem sobie malutkiego koniaczku i se mówię: no, już się bałem, co z tą Polonia będzie, no ale czego tu się bać…

    1. Bardzo celne podsumowanie. Tyle czekania, a tu ludzie w własnego podwórka. Mnie też ogromnie śmieszą te angielskie nazwy stanowisk. Może tu chodzi o sztuczne dodanie powagi czy splendoru? A jest jedynie parodią w stylu angielskim.

  2. Ehhh … czyli jednak g*wniane oszczędności… potem się nie dziwmy że są ciągłe apele, bo np działki nie można znaleźć… jak to ma wszystko sprawnie działać skoro każdy zatrudniony w klubie robi na 2-3 etaty ?!

Dodaj komentarz