Podobnie jak po meczu z Odrą Opole doczekaliśmy się pomeczowej oceny meczu przez właściciela Polonii Grégoire Nitota. Francuz po meczu z Wieczystą napisał na FB:

Druga porażka z rzędu w barażach… 😢
Nie rozumiem, jak mogliśmy przegrać ten mecz, grając 11 na 10 przez ponad połowę spotkania. Jak mogliśmy zmarnować taką okazję?
Ostatnie dwa lata w 1. Lidze kosztowały mnie ponad 30 milionów złotych. To ogromna kwota. I dziś muszę to przyznać: to dla mnie porażka. Cała ta inwestycja miała jasny cel – rozwijać nasz klub i dawać radość naszym kibicom.
A jednak…
Nasi kibice byli dziś wyjątkowi. Ich wsparcie było niesamowite. Momentami słychać było tylko ich na stadionie. Ale jednocześnie muszę powiedzieć coś, co jest dla mnie bardzo ważne.
Nie rozumiem niektórych zachowań. Dlaczego ciągłe przyśpiewki przeciwko Legii? Skąd ta obsesja?
Czasami mam wrażenie, że niektórzy chcą budować Polonię w opozycji do Legii, zamiast budować ją dla niej samej. Jakby istniał jakiś kompleks.
Polonia powinna istnieć dla tego, czym jest:
👉 klubem z własnymi wartościami
👉 swoją tożsamością
👉 swoją piękną historią
👉 duchem „Czarni Kulturalni” 💪
👉 swoją otwartością
Jestem przekonany, że jeśli chcemy się rozwijać, przyciągnąć więcej kibiców, zapełnić stadion i zbudować coś trwałego, musimy być dumni z samych siebie, a nie skupiać się na innych.
Nasz klub musi łączyć ludzi. A przyśpiewkami antylegijnymi nie przyciągniemy nowych kibiców do Polonii Warszawa.
Mimo wszystko jedno jest pewne: nie poddam się.
Będę dalej walczył.
Będę dalej ciężko pracował.
Będę dalej inwestował.
I w przyszłym roku wrócimy jeszcze silniejsi, żeby w końcu awansować do Ekstraklasy
🖤🤍❤️🖤

1 kolejka
1/2 finału baraży


Czyli Pawlak zostaje. Dramat.
Panie Prezesie, dziękujemy za ten sezon, za piłkarskie emocje. Dzisiaj jest smutek, bo nie awansowaliśmy, ale podziękowania należą się za to, że walczyliśmy i odpadliśmy dopiero w barażach. Za rok w końcu uda się wejść do wymarzonej ekstraklasy. Wierzę w to. Proszę się nie załamywać i wytrwale budować ten projekt
Przez 6 lat Nitot nauczył się czepiać Kibiców, że śpiewają nie to co mu pasuje. Nie nauczył się kupować lepszych zawodników i nie dawać trenerom kontraktów na trzy lata. Nie zrozumiał, że bez bazy treningowej nie można wiecznie zakłamywać rzeczywistości.
Jak ktoś pisze „projekt” o klubie piłkarskim z 115 tradycją nie mam pytań.
Dokładnie moje odczucia. Miałem bilety na sektor E, ale ostatecznie nie pojechałem. Jeśli chodzi o doping w tv to coś tam było, ale to była okazja żeby pokazać co sie potrafi i kim sie jest właśnie, 90 minut do dyspozycji. Trzeba było zrobić wyjazd po kosztach (bilet po 1zł) i nabić cały sektor, przynajmniej tyle. Moja ocena za całokształt naciągane 1/10.
Przyśpiewki nt ległej mają czasem uzasadnienie, ale robienie z tego hymnu klubowego pokazuje właśnie na jakim dnie jesteśmy jako kibice. I paradoksalnie, ten brak awansu to może być najlepsze co się mogło przydarzyć, zwłaszcza czytając słowa prezesa i nie tylko o kibiców mi chodzi.
Co do meczu, to na jednego Budnickiego to ze stu Cise wchodzi. Dadok i Vasin nie trafiają w światło bramki z kilkunastu metrów nieatakowani, a wchodzą z ławki. Zjawiński słabo, statycznie.
Dla mnie Skrab, Wojciechowski i Budnicki na plus nie tylko w tym meczu, ale w ostatnim czasie.
Odnośnie zarzutu do tego że prezes nie lubi gdy notorycznie nawalamy w ległą, to ja się z nim zgadam.
Bo co innego gdy gramy z satelitami legii (wtedy ma to sens), lub samą legią (mam nadzieję że już niedługo, ale śpiewać to po parę razy w każdym meczu jest słabe.
Ja powtórzę to co mówię od dawna. Bez Bazy treningowej z prawdziwego zdarzenia ten projekt nie będzie szedł tak jakbyśmy wszyscy, łącznie z Prezesem, chcieli. I nie wiem czy jest sens na czekanie na ratusz warszawa, bo można czekać dziesiątki lat i się nie doczekać.
Jaki kompleks sąsiadki? Czyli co? Cała Polska ma taki kompleks? Przecież oprócz Elbląga, Radomia, Sosnowca i Bielska-Białej cały kraj chętnie i głośno śpiewa LTSK. Zaśpiewane było, bo tak ma być. Te ***** z Ł3 non-stop na nas nadają przecież. To nie tenis, gdzie się ucisza kibiców-dżentelmenów.
Co do samego meczu: po wyrównaniu na 2:2 oddaliśmy inicjatywę. Tak, jakby mecz już był wygrany. Zamiast dobić rywala grającego w osłabieniu, my pozwoliliśmy mu grać. No to zagrali. Pretensje możemy mieć tylko do siebie.
„Dokładnie moje odczucia” – napisał „emen”.
Potwierdzam, że moje też. Nie potrzebuję nienawidzić sąsiadki by lubić Polonię.
Pan Nitot ma rację w jednym: klub nie urośnie na LTSK i skrajnie prawicowych sloganach. Kibolskie akcje polegające na małpowaniu innych silniejszych ekip, żeby się przed nimi wykazać. nie budują Polonii, tylko odstraszają normalnych ludzi. W ten sposób nigdy nie zapełnimy trybun. Zresztą nawet wielu spośród tych, którzy jednak są na meczach, wolałoby tego nie widzieć i nie słyszeć.
Polonia nie może być tylko anty-Legią, z kompleksem niższości sięgającym jeszcze lat 60., bo w takim układzie nigdy nie pójdziemy do przodu. Będziemy nadal klubem z cienia, nawet jeżeli będzie kasa na transfery i kiedyś tam powstanie ośrodek treningowy, a może nawet zapowiadany od dziesięcioleci stadion.
Ciągnąc to, co jest, nie wzbijemy się na poziom zbliżony do lokalnego rywala, nawet jeżeli na każdym meczu kibole będą się o to gorliwie modlić do Marii, św. Prymitywa i innych osób wyniesionych na ołtarze.
Jeśli to ma iść do przodu, to trzeba postawić na budowanie własnej marki odróżniającej nas od konkurencji i atrakcyjnej dla normalsów, powinno być mniej prymitywizmu i polityki, a więcej pomysłów na poprawę wizerunku klubu, więcej normalnego kibicowania i presji na wynik sportowy.
a to się prezes obudził!!!!
jeśli tak dogląda swój główny biznes to koniec Polonii bliski.
Szkoda że nie zauważył , że był moment gdy Polonia była na II miejscu, a potem pod rząd przegrała kilka razy. Wówczas nie musiałby się dziwić, że przegrali przeciwko 10 grając w 11.
Pierwszy ruch to trener. Niestety się wyczerpał. Zmiany przewidywalne jak kiwka Vegi.
Może raz zmiana coś przyniosła, generalnie regres.
przykładem niech będzie wczorajsza zmiana na Kostorza czy Vasina. Ten ostatni nie wiem co trenuje, ale mając szansę powinien chociaż trafić w światło bramki.
I tak się dobrze stało, bo gdyby nawet przypadkowo awansowali to łomot byłby co weekend, a czasami nawet w środy. tutaj potrzeba dobrego skauta i jakieś 10 x 300.000 usd na zawodników.
https://www.transfermarkt.pl/ksp-polonia-warszawa/startseite/verein/2745
kolejny rok w I lidze, dalej przy tym składzie to będzie jakaś końcówka
czy ta szkółka Polonii nic nie daje?
p.s przyłączam się do głosów że te przekleństwa nawet na Ł3 są śmieszne czy też osławione jazda z k……. przy co drugim przeciwniku. Wolę bliskie mi „precz z komuną” i bandą polityków !!!!