„Usiądź, opowiem ci o piłce” o Gołaszewskim

Na profilu facebookowym „Usiądź, opowiem ci o piłce” wspomina dziś byłego pomocnika i trenera „Czarnych Koszul” Igora Gołaszewskiego. Wspominka w rozwinięciu niusa.

Igor Gołaszewski

Jeden z najlepszych zawodników w historii Polonii Warszawa, Igor Gołaszewski, do 23. roku życia w ogóle nie planował zostać piłkarzem. Gołaszewski trenował lekkoatletykę, specjalizował się w biegach na krótkim dystansie, a podczas mistrzostw Polski juniorów sięgnął nawet po złoty medal w biegu na 400 metrów przez płotki. To była jego koronna konkurencja, w której rekord życiowy pochodzącego z Płońska sportowca wynosi 52,90 s.

Po tym jak uprawianie lekkoatletyki przestało się w naszym kraju opłacać, Gołaszewski rozpoczął poważne treningi piłkarskie. W sezonie 1991/92 występował w czwartoligowym MZKS Płońsk, a w kolejnym – w trzecioligowym Polkolorze Piaseczno. W nowej dyscyplinie radził sobie doskonale – w jednym z pierwszych meczów dla drużyny z Piaseczna strzelił dwa gole Jagiellonii Białystok w meczu Pucharu Polski, wydatnie przyczyniając się do wyrzucenia z tych rozgrywek drużyny ekstraklasowej. Dwa lata później Gołaszewski strzelił z kolei gola… reprezentacji Polski. W sparingowym meczu jego drużyna (już wtedy FC Piaseczno) przegrała z biało-czerwonymi 1:2.

W 1995 roku Gołaszewski został piłkarzem Polonii Warszawa. Dziś uchodzi za prawdziwy symbol tego klubu. Zdobył z nim mistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz Puchar Ligi. Był w klubie napastnikiem, pomocnikiem oraz obrońcą, a po zakończeniu kariery sportowej – kierownikiem, rzecznikiem prasowym, a także trenerem. Gdy sześć lat temu kibice „Czarnych Koszul” wybierali „Drużynę XX-lecia Polonii Warszawa”, Gołaszewski zdeklasował konkurencję – 78 procent głosujących fanów uznało, że to jemu należy się miejsce na prawej pomocy.

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

Dodaj komentarz