20 pytań do Gołębiewskiego

Na portalu „Kanału Sportowego „pojawił się wywiad, w formie 20 pytań, z byłym napastnikiem Polonii, Danielem Gołębiewskim [link]. Było sporo o Polonii, tej ekstraklasowej i juniorskiej.

Cezary Sauczek, Daniel Gołębiewski, Mariusz Marczak

„Dyzio” za najlepszego piłkarza, z którym występował uważa Adriana Mierzejewskiego. – Adrian Mierzejewski był kozakiem. Bardzo dobrze radził sobie w starciach jeden na jednego, co świadczyło o jego technice, bo szybkościowcem przecież nie był. Do tego dużo widział na boisku. Był czas, gdy dziennikarze i trenerzy zarzucali mu, że dwa razy w meczu go widać, a poza tym jest poza grą; narzekali też, że jest słaby w obronie. Jak do Polonii Warszawa przyszedł José Marí Bakero, to powiedział Adrianowi: „Ja nie chcę, żebyś ty był zaangażowany we wszystko. Zrób mi dwie akcje w meczu i będzie pozamiatane”. Dostał dużo luzu i jego gwiazda rozbłysła.

Jeśli przy Bakero jesteśmy to dla Gołębiewskiego, ten obok Adama Nawałki był najlepszym trenerem, z którym współpracował: – Miałem okazję pracować u czterech trenerów, którzy prowadzili reprezentację Polski. Najwięcej zaczerpnąłem jednak od Bakero, i to mimo bariery językowej. Przekaz u niego był prosty, a treningi były ukierunkowane na to, co chce grać w meczu. Sportowo uważa też, że Polonia za czasów Hiszpana, to najlepsza ekipa, dla której grał.

„Dyzio” miło wspomina fanatyków „Czarnych Koszul”, szczególnie w czasie powrotu, gdy Polonia grała w II lidze. – Kibice Polonii Warszawa. Było mi bardzo miło, gdy po powrocie z wypożyczenia otrzymałem od nich tort z napisem „Witamy w domu”. Na moim ślubie zrobili mi niespodziankę – grupa 20-30 fanów Polonii przyjechała i odpaliła race. Jak się pojawiam na Konwiktorskiej co jakiś czas, to zawsze jest bardzo miło.

Wracając na boisko, to miło wspomina swój występ przeciwko Górnikowi Zabrze, kiedy zdobył 2 gole. Trwał… 10 minut. Było to spotkanie Polonii Warszawa z Górnikiem w Zabrzu w 2013 roku. Wszedłem wtedy z ławki rezerwowych w końcówce spotkania i strzeliłem dwa gole.

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

Dodaj komentarz