Jak donosi serwis Arkowcy.pl Marcel Predenkiewicz może zimą trafić ponownie na K6. Zgodnie z informacją „Preden” zamierza zimą zmienić otoczenie, a najbliżej mu do Polonii. Arka młodego pomocnika chce do „Czarnych Koszul” na pół roku wypożyczyć…

Jeszcze inaczej sprawa ma się z Marcelem Predenkiewiczem, któremu kontrakt w Gdyni kończy się z końcem czerwca 2026 i bardzo możliwe jest, że zawodnik pójdzie w ślady Diego Percana i rozwiąże swoją umowę z Arką. O możliwej chęci odejścia na stałe z Arki przez Predenkiewicza wspominał Veljko Nikitović podczas żółto niebieskiego pokoju, informując że Marcel myśli o zmianie otoczenia na dłuższy czas. Samo wypożyczenie miałoby jedynie sens wtedy, gdyby Marcel przedłużył swój kontrakt z drużyną Dawida Szwargi, a na to na chwilę obecną się nie zapowiada. Zainteresowana jego usługami miała wyrażać Polonia Warszawa, dla której skrzydłowy Arki grał w sezonie 2024/25 gdzie w 29 spotkaniach zdobył dwie bramki, dokładając przy tym jedną asystę – czytamy na stronie arkowcy.pl
Predenkiewicz zagrał dla Polonii w 30 ligowych spotkaniach, w których zdobył 2 gole oraz w 3 meczach Pucharu Polski.
Nowy rok, stare porządki.https://t.co/OoSP3T322q
— arkowcy.pl (@arkowcypl) January 1, 2026
Aktualizacja. Warto jednak nadmienić, iż po naszym niusie otrzymaliśmy, krótką wskazówkę od Kamila Bętkowskiego, którego raczej na tej stronie przedstawiać nikomu nie trzeba…
Nie.
— Kamil Bętkowski (@kbetkowski10) January 2, 2026

30 kolejka
29 kolejka


Rzuciłem okiem do kalendarza, niestety dziś nie mamy 1 kwietnia.
Kaczka dziennikarska
Wcale nie jest powiedziane, że Preden u nas grał by więcej niż w Arce.
Z Dadokiem, Vegą, Durmusem rywalizacji nie wygra. A okres przygotowawczy powinni rozpocząć już zdrowi Terpił i Młynek.
Terpił z musu został prawym obrońcą w zeszłym sezonie, ale pierwotnie to był ofensywny gracz na skrzydło.
Tak więc nie wierzę w ten transfer, ani nam ani Predenkiewiczowi to się nie opłaca.
No chyba Prezes rzeczywiście myśli o odejściu skoro ściąga graczy, którzy byli jednymi z gorzej grających w poprzednim sezonie i już się nie sprawdzili … Bez porównania jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie obecnych zawodników – to byłby najsłabszy zawodnik w kadrze meczowej, chyba że sprowadzamy go do II drużyny …
Informowano już, że to kaczka dziennikarska. I drugie – to nie Nitot ściąga graczy – on za nich płaci. Ściąga dyrektor sportowy. Drobna różnica.