Klub potwierdził nasze dzisiejsze doniesienia odnośnie rozstań z dwoma pomocnikami: Michałem Bajdurem [link] i Bartłomieja Poczobuta [link]. Dodatkowo zgodę na poszukiwania nowego klubu otrzymał trzeci środkowy pomocnik „Czarnych Koszul” Bartosz Falbierski.

W uzupełnieniu naszych niusów możemy napisać, że Falbierski dołączył do I zespołu Polonii Warszawa z naszej Akademii w lipcu 2024 roku. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Unii Skierniewice a w tym nie zdążył zadebiutować w barwach I zespołu.
📣 Decyzją sztabu szkoleniowego trzech piłkarzy Dumy Stolicy zostało umieszczonych na liście transferowej.
Szczegóły ➡️ https://t.co/8taSYmNpB3 pic.twitter.com/57lU7JpUzF
— Polonia Warszawa (@Polonia1911) December 9, 2025

20 kolejka
19 kolejka


No cóż , taki los piłkarza. To świadczy, że jednak mierzymy wyżej. Ja rozumiem, że Spiewak out, Buksa out, Piotrowski out, Cisse out. Tak być powinno. A ci czterej raczej nic nie dają drużynie.
Poczobut to był kawał piłkarza ale wiek zrobił swoje. Bajdur – już do drugiej ligi się nadaje. Ale w drugiej lidze wymiatał. Poczobut zapamiętam z genialnej asysty w bazrazu z Wisłą Płock.
Ja rozumiem, że Spiewak out, Buksa out, Piotrowski out, Cisse out. Tak być powinno. A ci czterej raczej nic nie dają drużynie.””
Śpiewak out bo mu się kończy kontrakt, Buksa out jeśli skrócimy wypożyczenie, a Cisse i Piotrowski mają ważne kontrakty i jeśli nie będą chcieli odejść to ich nie zmusisz.
Zresztą ten pierwszy akurat w tej rundzie się przydał (choć obaj dziwiliśmy się jakim cudem wzięli go do jedenastki kolejki po kilku jego obcinkach w meczu z Siedlcami), a ten drugi jest perspektywiczny.
Bartek zajmował kluczową pozycję. Wiele akcji przechodziło przez niego. Boję się gmerania w środku pola. Nikt ich nie widzi, a wiele od nich zależy. Przypominam jak na początku brak Kotona nam się czkawką odbił. Pozostaje wiara, że sztab wie co robi.
Też się tego boję i jestem mega zaskoczony.
Bartek to płuca drużyny, doświadczony charakterniak, który robi mnóstwo takiej niemierzalnej roboty. Przecież my drżeliśmy z obawy jak miał pauzować za kartki.
Tym bardziej jestem zaskoczony, że nie kończy mu się kontrakt tylko go wypychamy na listę transferową.
Mnie aż tak bardzo nie dziwi pozegnanie Poczobuta. Jesień miał naprawdę słabą – polecam w wolnej chwili obejrzeć stracone przez nas bramki jesienią (np. z Polonią Bytom, 2 z Chrobrym, ze Śląskiem Wrocław, czy GKS Tychy). Do tego jontrakt ma tylko do końca sezonu, najmłodszy nie jest, więc lepiej na wiosnę postawić na kogoś, z kim będziemy wiązać nadzieje na przyszłość.
A poza tym fakt, że Poczobut zazwyczaj zmienia klub co dwa sezony też o czymś świadczy
W sumie ma to sens.
Bartek Poczobut przecież to Pan piłkarz to chyba pomyłka jeden z najlepszych na boisku ….
Ciekawe kogo maja w zanadrzu za niego …….
Skorzystam z najwyżej umieszczonego artykułu. Jak widać to niedobra rzecz sprzeciwiać sie wartosciom prezesa, nawet jak prawo ma sie po swojej stronie:
„…do Kosowskiego został wysłany mail autorstwa Gregoire’a Nitota, prezesa spółki Sii Polska, w którym związkowiec mógł przeczytać, że wystąpił „przeciwko wartościom Sii, takim jak pozytywne nastawienie, siła zespołu, szacunek, lojalność i solidarność, uczciwość”.
”
https://finanse.wp.pl/o-jego-zwolnieniu-bylo-glosno-sad-kazal-przywrocic-go-do-pracy-7230598349978528a
dlatego mam bekę jak czytam, że Greg jest lewakiem XD
Jest lewakiem dopóki nie chodzi o zakladanie związku zawodowego w jego firmie 😀
Skoro Poczobut ma wolną rękę to pewnie mają w jego miejsce asiora x 2. Oby.
Bajdur i Falbierski byli do przewidzenia.
Śpiewakowi pewnie kończy się kontrakt to i tak odchodzi.
Skoro trener Pawlak wieszczył czterech nowych ludzi to obstawiałem odejście Śpiewaka, Bajdura, Olszewskiego / Terpiłowskiego, Młyńskiego i Buksy.
Falgierski niech się rozwija, szkoda, że nie dostał wolnej ręki pół roku temu, bo tak stracił rundę.
Z Olszewskim podpisaliśmy kontrakt pół roku temu więc nie da rady go pożegnać, zresztą to by było słabe ze strony klubu zostawiać na lodzie zawodnika leczącego ciężką kontuzję.
Młyński ma jeszcze pół roku kontraktu i też leczy cięzki uraz.
A terpił jest jeszcze młody, bardzo dobrze go wspominam, docelowo przyszedł jako ofensywny zawodnik. Jak by on i Młynek się wykurowali i doszli do formy to mieli byśmy wreszcie zmienników na skrzydło.
Powtórzę za trenerem – my nie potrzebujemy zmienników, potrzebujemy wzmocnień.
Tez jak wszyscy zaskoczony jestem porzegnaniem Poczybuta no ale taki jest sport nie wszystko widocznie dociera do nas jakis powod pewnie byl choc to dobry zawodnik I nie bedzie latwo go zastapic.
Czy ktos wie komu sie koncza kontrakty w grudniu a komu w czerwcu?
W wszystkim co odchodza zycze zeby szybko znalezli nowa prace a Poloni zeby zatrudnila takich pilkarzy zeby w lato tu byla extraklasa.
„Czy ktos wie komu sie koncza kontrakty w grudniu a komu w czerwcu?”
W grudniu to chyba tylko Śpiewakowi.
W czerwcu to Zjawka, Cisse, chyba Grudniewski, Durmus, Hoxallari, Terpiłowski, Bajdur, Poczobut.
Młyński chyba jednak jeszcze rok.
zapomniałem jeszcze o wypożyczeniach:
Salihu, Brasido, Buksa
Szkoda i Poczobuta i Bajdura. Obaj to jakościowi piłkarze. To też świadczy, jak mocny mamy zespół, skoro pozbywamy się naprawdę wartościowych graczy. Bez problemy znajdą zatrudnienie – obaj.
Dzieki za informacje.
Czyli cos sie zadzialo skoro pilkarzowi z pierwszej jedenastki z waznym kontraktem daja wolna reke.
Powiem tak, albo teraz atak na miejsce drugie ( w ostateczności baraże) albo Greg pakuje walizki. Jest co najmniej 6 zespołów do walki o ekstraklasę. Różnice niewielkie ale co z tego – ostatnia kolejka może zdecydować czy będziesz na miejscu 2 czy … 7 (tak może byc) . Dlatego bardzo szkoda straconych punktów w Legnicy i Łodzi – mielibyśmy teraz 34 punkty i drugie miejsce. A tak musimy mieć mocniejszy skład niż teraz. Znalezienie „6” to nie wszytko. Vega i Durmus muszą znowu grać o poziom wyżej ( i to co mecz a nie co trzy mecze). Skrabb – nic nie gra a miał być geniuszem. Gnaase – oby znowu nie zaczął się chować.
Zależymy do siebie ale i id innych. Jak np. Wieczysta się poskłada (a już mają trenera) – to słabo widzę z nimi rywalizację. Baraże to niewiadoma – zawsze może przyjść słabszy dzień i …. koniec (patrz Wisła w zeszłym sezonie).
Pozytyw – skoro zwalniamy będziemy przyjmować. Tylko kto sensowny przyjdzie ?
już kolejna osoba czepia się Skraba, ale weźcie pod uwagę, że przyszedł w trakcie rundy, zagrał kilka razy w momencie gdy cała drużyna wyglądała słabo (gdyby np. Gnasse w tamtym momencie złapał uraz też mielibyśmy go za cieniasa), a potem złapał uraz, który leczył prawie do końca rundy, a jak wrócił na końcówkę to zagrał chyba 5 minut z Siedlcami i nieco powyżej pół godziny w Tychach.
Ja nie mówię, że Skrab na pewno odpali, bo tego nie wiem, ale dajmy mu się pokazać na wiosnę, na ten moment nie ma co go oceniać.
W przypadku Skraaba słowo klucz to ” jakby „.