Na finał przygotowanych przez nas materiałów po meczu Polonii z Odrą Opole mamy dla Was premierowy na naszych łamach wywiad z pomocnikiem „Czarnych Koszul” Davem Gnaase.

Po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacji narodowych inkasujemy bardzo cenne 3 punkty w meczu z Odrą Opole. Jak podsumujesz przebieg tego spotkania?
– Nie był to dobry mecz – przez pryzmat tego, że popełnialiśmy dużo błędów w obronie i ataku. Myślę, że normalnie, kiedy mamy dobry dzień, musimy wygrać takie spotkanie 3:0 lub 4:0, przy całym szacunku do rywala. Generalnie myślę, że mieliśmy dobrą strukturę, ale popełniamy za dużo błędów w naszej grze.
Dzisiejszym zwycięstwem zakończyliśmy rozgrywki w rundzie jesiennej. Do rozegrania zostały Wam „awansem” dwa mecze z rundy wiosennej. Jak zatem ocenisz ostatnie 6 miesięcy indywidualnie i drużynowo?
– Myślę, że na początku było mi trochę trudno jako zagranicznemu zawodnikowi, ale drużyna jest bardzo dobra. Według mnie przez pryzmat ostatnich dwóch miesięcy, ostatnich tygodni i meczów – wszyscy widzą, czego jesteśmy w stanie dokonać i to dobre dla nas, że osiągnęliśmy serię 4 wygranych z rzędu. Musimy nadal pracować jako zespół z trenerami i całą ekipą i myślę, że wtedy będzie dobrze.
Obserwując Twoją grę od początku sezonu wydaje się, że mecz z Polonią Bytom był tym przełomowym, gdzie Twoje początki w klubie nie należały do najłatwiejszych…
– Tak oczywiście. Myślę, że musisz wygrać mecz, mieć jakiś szczęśliwy moment, spotkanie i wówczas będziesz czuć się lepiej. Myślę, że to był ten mecz i teraz jesteśmy na dobrej drodze.
W przyszłą sobotę czeka nas mecz z Pogonią Siedlce, gdzie lipcowe spotkanie z tą drużyną zakończyło się rozczarowującym remisem. Jak zapatrujecie się na to spotkanie?
– Musimy grać na swoich zasadach. Myślę, że to najlepszy sposób na wygranie meczu. Oczywiście musisz skupić się na przeciwniku, ale kiedy będziemy robić swoje w tygodniu, jest duża szansa na wygranie również tego meczu.
Dziękujemy za rozmowę i powodzenia!
– Dziękuję.

34 kolejka
33 kolejka


Ja powiem tak. Już we wcześniejszych meczach, jeszcze zanim skrabb przyszedł do Polonii pisałem że Gnasse ma umiejętności na bycie ważną postacią tej drużyny. Było widać że jest niezły technicznie i że używać też głowy (były tego przebłyski), ale jego ogólna kiepska gra (moim zdaniem) była spowodowana brakiem zgrania z drużyną i uczeniem się gry stylu Pawlaka.
Myślę że na wiosnę ta drużyna będzie wyglądać jak prawdziwa ekipa walcząca o ekstraklasę.