Oceniamy piłkarzy po meczu z Polonią Bytom

Zapraszamy Was do oceniania piłkarzy „Czarnych Koszul” (+ trenera oraz sędziego) po sobotnim meczu z Polonią Bytom. Oceniamy w skali 1-10. Za poziom bazowy, z którym każdy piłkarz zaczyna spotkanie, uznajemy 5. Ocenie podlegają zawodnicy, którzy weszli najpóźniej w 85 minucie. Zapraszamy do głosowania i dyskusji w komentarzach.

Author: muchomor

3 thoughts on “Oceniamy piłkarzy po meczu z Polonią Bytom

  1. Ustawiłem swoją średnią notę na poziomie 7. Drużyna wygrała z przeciwnikiem, który nie położył się przed nami. Wola, ambicja i wiara w zwycięstwo zaprocentowało trzema punktami.
    Ale kilku graczy wyróżniam ósemkami.
    Kuchta – nie obraził się za posadzenie na ławce i wybronił nam wiele zagrożeń.
    Brasido – imponował rozpędzonymi szarżami, ale też skutecznie harował na swojej pozycji.
    Poczobut – trzeci stoper, ale też pierwszy rozgrywający. Wrócił lider zespołu !
    Gnaase – po raz pierwszy zagrał tak ofensywnie, widać to jego predyspozycje. No i gol na wyrównanie. Tak trzymaj chłopie.
    Vega – napiszę krótko, gdybyśmy mieli takiego drugiego Vegę na pozycji 10 to przymierzalibyśmy już stroje ekstraklasowe. Wreszcie więcej go było z przodu i efekt od razu widoczny. No i wisienka na torcie – ustrzelenie w locie Brasido, gdyby nie jego głowa to byłaby bramka kolejki.
    Vasin – jego delegowanie do gry to pokłosie moim zdaniem przesunięcia przez trenera akcentów do przodu. Harował w środku pola, ale też kilka razy próbował z dystansu. Za trzecim razem prawie wpadło. Mamy perełkę i korzystaj z niej trenerze, zanim ją nam inni podprowadzą .

    Po Łęcznej chciałbym swoją bazę ustawić na poziomie osiem, a po Wiśle … no, nie zapędzaj się chłopie.

  2. Olo,

    Chyba trochę przesadziłeś. Pamiętaj o pierwszej w sumie przeciętnej połowie. Ja dałem kilka siódemek, reszta szóstki. Vasin mógł lepiej przymierzać. Jeszcze nie ten poziom ale ….
    Na pewno dużo mówi reakcja po wyrównującej bramce (tej uznanej). Spójrz jak Gnase z Poczobutem się styknęli. Coś w zespole pękło – chyba pozytywnie.
    Pamietaj jak straciliśmy bramkę – nasi się rozstąpili przed strzelającym zawodnikiem Bytomia…
    Na pewno zeszło ciśnienie z zespołu .
    Może widziałeś jak reagował Nitot ( z Kamiennej za daleko) ? Jemu też chyba ulżyło….
    Co będzie w piątek …. poczekamy … zobaczymy. Łączna nie gra źle – ale dziury w obronie mają.
    Jest POSTĘP.

  3. Ja podwyższyłem swoją bazę notową o jeden punkt bardziej na zachętę. Ku pokrzepieniu na przyszłość.
    Nie zgodzę się, że straciliśmy bramkę przez gapiostwo.
    Niepotrzebnie Poczobut się położył i wymuszał faul. Zabrakło go i zrobiła się dziura.
    Oby coś pykło i po Łęcznej znów będziemy się cieszyć.

Dodaj komentarz