Spokojna wygrana z Legią II

Do trzech razy sztuka. Trzecie spotkanie w tym roku z Legią II nareszcie przyniosło zwycięstwo. „Czarne Koszule” zagrały na wyjeździe w nowym systemie, z trójką środkowych obrońców i bez problemu ograły drugą drużynę Legii, która do meczu przystąpiła bez większości podstawowych zawodników.

Marcinho

16.06.2021, Książenice
Legia II Warszawa – Polonia Warszawa 0:3 (0:2)
bramka: Damian Mosiejko 19 (k), Junior Radziński 38, Marcinho 70′

Polonia: Sławomir Abramowicz – Adam Pazio (90. Kamil Słoma), Eryk Mikołajewski, Jan Goliński, Tomasz Wełna, Kacper Górski – Piotr Marciniec, Kacper Roguski (61. Marcinho), Damian Mosiejko (84. Marcin Szymczak) – Rafał Parobczyk (61. Daniel Smuga), Junior Radziński (61. Patryk Paczuk)

Author: muchomor

12 thoughts on “Spokojna wygrana z Legią II

  1. Tych wynikow niemozna brac na 100% szczegolnie ze tu jusz dawno nicht oprocz pogoni i switu niewalczy na 100%
    Troche szkoda ze niema barazy w tej lidze jak w 1 i w 2 lidze …nie ma szans zeby z 6 druzyn z 2 ligi lecialo …po prostu 3 liga to taki przesionek przed zawodowa pilka przynajmniej w Polsce.
    Ale gratulacje sie naleza tym bardziej za pokonanie rezerw Legi.

  2. Szymanek odstrzelił wielu piłkarzy, którzy w innych klubach mają pewną pozycję w składzie. Dam przykład chociaż Sebastiana Kobiery, który stale wychodzi w pierwszym składzie Pogoni Grodzisk Maz. Uważam, że trener Wesołowski przerasta Szymanka wiedzą i zdolnościami. Przede wszystkim preferuje grę ofensywną. Prowadzona przez niego Polonia wygrywa wysoko swoje mecze. Zresztą rezerwy też się nie poddają. Dziś zagraliśmy bez podstawowych zawodników i aż pięcioma młodzieżowcami. Górski spisuje się bardzo dobrze, choć gra na nie swojej pozycji (lewego wahadłowego), I pomimo, że kolejny mecz graliśmy w nowym ustawieniu z trzema obrońcami – Legię II powaliliśmy na kolana na ich terenie. Po tej porażce rezerw Legii czuję radość. Dziękuję całemu zespołowi i nowemu trenerowi za to uczucie zadowolenia. Wierzę, że 2 liga jest w naszym zasięgu.

  3. To teraz powstaje pytanie skoro trener Wesolowski daje rade …odmienil rezerwy teraz
    Odmienia pierwszy zespol to szkoda ze nicht jego pracy w klubie niewidzial…a gdzie byl dyrektor sportowy…..szkoda ze niedostal szansy jak jeszcze matematycznie byla szansa awansu….
    Jak Szmalcowi niewyjdzie to on nastepny powinien dostac szanse ..tylko nie jak z Szymankiem jazda do konca nawet jak kibice widzieli ze chleba z tej maki

  4. Ważne, że już gramy innym składem, są pierwsze przymiarki do ruchów kadrowych (mam nadzieję,że będą spore) . To był mecz o pietruszkę (nie grali najlepsi w CWKS2) ale jednak graliśmy u nich na boisku na którym sie cięzko gra (sztuczne i dość małe wymiary jak słyszałem).
    Jakiś tam promyk nadziei jest na lepsze jutro.
    „Śmieszny” będzie ostatni mecz – nasz nowy trener będzie grał …. przeciwko nam – jego ostatni mecz w Unii. Ciekawe jak się zaprezentuje. Tym niemniej startując z ósmego miejsca skończymy na czwartym – marne to pocieszenie.
    Jednak ostatnie mecze – zwycięstwa i brak porażek, ofensywny styl i mało straconych bramek. Nawet przyjmując, że przeciwnicy też już grali na pół gwizdka, nastąpiło jakieś odblokowanie, to nie może być czysty przypadek.
    Być może niektórzy piłkarze grają o utrzymanie w składzie , pokazanie się ale np. w Nowym Dworze na pewno mecz był na 100 % a jednak tam zremisowaliśmy.
    Cieszmy się tym co mamy i liczmy na mądrość nowego trenera i udane transfery. No i konsekwencje w wywalaniu tych piłkarzy, którzy zawiedli. Nie może byc sentymentów.
    JAK JA BYM CHCIAŁ ABYŚMY MY ZA ROK MOGLI ŚWIĘTOWAĆ AWANS !
    Muchomorze
    Może ten mecz był jednak nagrywany przez nasz sztab szkoleniowy ?
    Nie ma szans na skrót ? Zawsze miło zobaczyć jak strzelamy do bramki Cwks.

  5. Z tymi wzmocnieniami Bojkocie widać nie jest tak łatwo w naszej lidze. Wyróżniający się zawodnicy liczą na przejście ligę wyżej. Dziś kontrakt z Olimpią Elbląg podpisał król strzelców Bartosz Giełażyn. W tych okolicznościach dobrze by było już rozmawiać z Kamilem Zalewskim z Olimpii Zambrów, która spada (2-gi strzelec ligi) i jednocześnie z Krystianem Pieczarą. Może uda się któregoś z nich ściągnąć, bo znów będzie za późno.

  6. No może trzeba szukać dalej ? Zalewski juz gra kilka lat w Olimpii , czy faktycznie tak by strzelał u nas ? Pieczara – minęło półtora roku …. i słabo sobie radził w 2 lidze.
    Może w innych grupach 3 ligi ? Ktoś sensowniejszy z 2 ligi ?
    Łatwo się przejechać – chociażby przykład Kujawy.
    Ciężkie zadanie przed naszym sztabem szkoleniowym i pionem pozyskania piłkarzy .
    Może ktoś z Sokoła Aleksandrów Łódzki ? Coś tam się zacieło i nie byli w ósemce, wydaje się że mogą niektórzy stamtąd odejść.
    Trudno znalźć gwarantującego nam 15 -20 bramek w sezonie.

  7. Dziękuję za skrót meczu. Abramowicz miał szczęście ale odważnie grał na przedpolu. Oby nie sodówka nie uderzyła do głowy. Nowy system gry powoduje problemy ale teraz jest na to czas. Umówmy się tam było gorąco . Marcinho strzelił z większej odległości – tego mi brakowało u niego. Nie spartolcie tego lata.

  8. Na stronie Siedlecka piłka. futbolowo podają klasyfikacje strzelców 3 grup mazowieckiej 4 ligi. W grupie Warszawa miejsce 1. Szulim Bartłomiej l. 25, pomocnik Victorii Sulejówek, w 26 meczach 26 bramek. W grupie Ciechanów miejsce 1. Stryjewski Mateusz l.24, lewy pomocnik Mławianki, w 26 meczach 23 bramki. W grupie Siedlce miejsce 1. Paterek Konrad l.22, pomocnik, w 26 meczach 21 bramek. I ani jednego napastnika na czołowej pozycji.
    W Sokole Aleksandrów Ł. najlepiej prezentuje się pomocnik Sołtysiński Szymon l.21, 19 bramek. Jest jeszcze pomocnik Gregorowicz Marcin l.27 też pomocnik z Błonianki – strzelec 18 bramek. Raczej o bramkostrzelnego napastnika będzie trudno.
    Odnośnie Krystiana Pieczary, to on już od wielu miesięcy nie grał w Stali. Siedział na ławce, albo nie było go w składzie. Na jesieni grał więcej. W sumie w sezonie zagrał tylko 1.473 min (ok. 25 godzin) tj. ok. 16 meczów. Strzelił 5 bramek + 1 asysta. Pewnie bilans był by lepszy, gdyby więcej grał. Trzeba się jednak liczyć z tym, że wiosną prawie nie grał.

Dodaj komentarz