Nitot szansą na nowe, mocne rozdanie. Duże brawa dla Siwczyka!

Wczorajszy dzień prawdopodobnie przyniósł Polonii nową lepszą przyszłość. „Czarne Koszule” po kilku „chudych” latach ma szanse wrócić na dobre tory. W Polonię zamierza zainwestować Grégoire Nitot, szef Sii Polska, jednej z czołowych firm z branży IT.

Nitot w Polsce rozwinął prężnie działającą firmę. W Warszawie starał się znaleźć też upust dla swoich pasji sportowych. Pierwsze kroki fana PSG skierowały się kilka lat temu na Łazienkowską. Francuskiemu biznesmenowi, który stadion Legii odwiedzał wraz z synem nie spodobał się jednak tamtejszy poziom sportowy i sposób zarządzania klubem (częste zmiany trenerów i zawodników) [link].

Jakim cudem człowiek związany z IT zainteresował się klubem z K6? Próbował dwa razy, o czym wspomina Michał Wlaźlik ze Stali Rzeszów, który pomagał mu przy pierwszym podejściu do rozmów z włodarzami Polonii:

Do klubu zaprosił go Lucjan Siwczyk. Jeden z głównych akcjonariuszy Spółki tym zagraniem dowiódł swojego wielkiego sentymentu do „Czarnych Koszul”. Prywatnie fan Polonii zdecydował się zaangażować w Polonię jeszcze za czasów prezesury Jerzego Engela. Jego Transcolor wielokrotnie wspierał piłkarzy po ustąpieniu selekcjonera ze stanowiska. Tym sposobem Siwczyk obok hrabiny Krystyny Bnińskiej-Jędrzejowicz stał się głównym rozgrywającym losem klubu. Gdy sytuacja w akcjonariacie pogarszała się wielokrotnie deklarował, że dla dobra klubu odda swoje akcje za złotówkę, a później dalej pomagał w zamknięciu budżetu. W ostatnim czasie pomógł Nitotowi w zapoznaniu się z Polonią i finalnie przekonał go do zainwestowania w klub. To naprawdę romantyczna postawa, na którą wielu oszukanych fiaskiem projektu nie zdobyłoby się.

Wróćmy do dnia wczorajszego. Właściciel Sii Polska poza nabyciem akcji od głównych akcjonariuszy zdecydował się kupić nowe akcje, które dadzą mu pakiet kontrolny. Dodatkowo z wieści jakie do nas dochodzą nowy właściciel chce unormować sytuację Polonii spłacając długi klubu, zarówno te wobec piłkarzy jak i Miasta, dzięki czemu temat modernizacji obiektów przy K6 mógłby wrócić na właściwe tory.

Nitot postawił jednak jeden warunek, od którego uzależnił wpłatę pół miliona złotych na rundę wiosenną. Dotyczy to uprawnień stowarzyszeń, które gwarantuje statut Spółki. Dotyczy ono wyboru członka zarządu i miejsc w radzie nadzorczej. Takie uprawnienie statut dawał Stowarzyszeniu Klubu Sportowego Polonia Warszawa, Stowarzyszeniu „K6” i Stowarzyszeniu „Wielka Polonia”. Zaznaczamy, że ostatnie z wspomnianych nie nabyło akcji, więc de facto uprawnień nie nabyło.

„K6” zgodziło się na warunek. Pozostała kwestia SKSPW, która jest już chyba formalnością lekko odciągniętą w czasie. Przewodniczący stowarzyszenia Grzegorz Popielarz w kilku twittach zaznaczył, że 17 lutego 2020 r. podjęta zostanie stosowna uchwała, która da Nitotowi pełnię władzy w Spółce.

Francuski inwestor odpowiadając na pytania o swoje cele, które wiąże z Polonią odpowiedział, że chce z Polonią zbudować silny klub w ekstraklasie. Podkreślił, że mieszka w Warszawie i ma obywatelstwo polskie,  jego dzieci chodzą do polskiej szkoły, a Polonia nie będzie dla niego zabawką lub chwilowym kaprysem. Ma świadomość zadłużenia oraz potrzeby inwestycji. Wie, że na piłce się nie zarabia. W Polonię chce wejść na kilkadziesiąt lat!

Sprawa nowego inwestora odbiła się szerokim echem. Artykuły w poczytnych periodykach papierowych, wzmianki na największych portalach i telewizji (duży blok na TVP Warszawa). Filip Pyśniak, zawodnik rezerw Polonii zasygnalizował także, że nowy inwestor poruszył także innych:

Pozostaje tylko nadzieja, że administracji Nitota, który wyjechał na wakacje do Wietnamu, uda się szybko zbudować nowy zespół, który w tym sezonie zagwarantuje nam bezpieczne utrzymanie w III lidze, a w przyszłym roku umożliwi awans w cuglach. Prezes Sii Polska deklaruje budżet na poziomie 4 mln zł oraz to, że rozsądnie zamierza prowadzić interesy klubu.

Dość zachęcająco wygląda też sprawa wzmocnień. Zainteresowanie z Polonią, w której dojdzie do finansowego katharsis wyrażają piłkarze I i II ligowi. Można mieć tylko nadzieję, że to tylko początek szybkiej drogi ku lepszym czasom…

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

13 thoughts on “Nitot szansą na nowe, mocne rozdanie. Duże brawa dla Siwczyka!

  1. Jak się czyta powyższe – wówczas zdecydowanie rozumiem dlaczego na Polonii tak trudno by było normalnie. Start sezonu 7 marca – kim zagramy a pierwszy rywal Ursus też walczy o utrzymanie.
    No po prostu włos się jeży na głowie.

  2. Spokojnie. Jeszcze parę dni temu było zastanawianie się czy wystartujemy na wiosnę. Teraz jest już lepiej i bo pada pytanie kim wystartujemy. To jest tylko IV liga. Jeśli przyjdą nawet w ostatniej chwili doświadczeni i ograni w wyższych ligach zawodnicy to spokojnie sobie poradzimy.

    1. A czy na ławkę z takim panem rudowłosym i w marynarce w kratkę także prowadzone są rozmowy ?

  3. Dzięki tym trollom Sii ma zapewnioną darmową reklamę. Żaden normalny człowiek nie przestraszy się kilku debili piszących bzdury w necie. Dziś rozmawiałem z legionistami w pracy. Na moje pytanie z kim widzisz warszawskie derby każdy odpowiadał że oczywiście z Polonią. Bo mecze z Hutnikiem czy Ursusem to nie derby tylko taki sobie przyjacielski mecz. Prawdę mówiąc oni hejtują dla zasady, ale każdy z nich w duchu czeka na ekstraklapowe derby z Polonia. Choćby po to żeby nam naubliżać z żylety. Także bądźmy dobrej myśli i wspierajmy dopingiem naszych na K6

  4. To macie „fajnie” że możecie „porozmawiać” z zielonymi ludzikami. Ja raczej nie mam takich szans. Trochę mnie przeraża ten hejt na SII. Oby się pan Gregoire nie przejął tym polskim syfem. Musimy odpowiedzieć dobrem i zwarciem szeregów – tylko tak uzyskamy dobry PR. Szkoda że nie znam lepiej angielskiego bobym do niego napisał słowa otuchy. Może i jestem naiwny ale tak myślę.

Dodaj komentarz