Michel Ankara z Kongo trenuje z Polonią

Mateusz Sokołowski rozpoznał kolejnego testowanego przez Polonię zawodnika. Jest nim kongijski napastnik Michel Ankara. Jest wychowankiem szwedzkiej szkółki CF Gothia, która swoją siedzibę ma w kongijskim Brazzaville. 

Później przeniósł się do Kamerunu. – W Douala jest znany ośrodek Kadji Sports Academy, w którym swoje kariery rozpoczynali Samuel Eto’o czy Nicolas N’Koulou i wielu innych. Tam próg jest trochę wyższy. Ostatecznie spędziłem tam dwa lata – powiedział w rozmowie, którą opublikowała strona Warszawskiej Akademii Piłki Nożnej. Z informacji Sokołowskiego zimą próbował z niepowodzeniem swoich sił w Pogoni II Siedlce.

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

13 thoughts on “Michel Ankara z Kongo trenuje z Polonią

  1. Może to będzie drugi „będę go zjadł.
    Tamten też zaczynał od niższych lig w Polsce.
    A to czy szrot czy nie i czy się nada oceni pan trener Chrobak.
    Pan „Kmicic” na szczęście nie jest osobą decyzyjną.

  2. Kmicicu, litości…
    Wszyscy jesteśmy sfrustrowani tym, co się dzieje z naszym ukochanym klubem. Ale Ty plujesz jadem na wszystko i (prawie) na wszystkich. Tak niewielu z nas jeszcze zagląda na nasze fora, jeszcze mniejszemu gronu osób chce się coś napisać. W tworzonej przez Ciebie atmosferze, za chwilę nikt tu nie zajrzy i nikt nie będzie pisał, bo po cóż się narażać na inwektywy typu „popierdoleniec”?

    Za chwilę na tym forum pozostaną jeno puste artykuły/felietony/informacje, bez postów popierdoleńców, bez żadnych postów (oprócz Twoich…).

  3. Dlaczego już usuwacie niektóre komentarze. Przecież to prawda ze teraz będziemy sciągać szrot , z którego oby Pan Krzysztof Chrobak wybrał cokolwiek sensownego. Za dużo już poszło w eter że nawet III ligowa Polonia niezbyt stoi z kasą.

  4. Panowie Redaktorzy vel Administratorzy, prosiłbym o więcej konsekwencji. Wycięliście kilka postów, w tym mój, o co nie mam żalu, bośmy poszli nieco w inwektywy zamiast merytorycznej dyskusji. Kol. Kmicic jednak jeszcze raz obrzucił nas błotem, a jego post nadal tu wisi. Trochę to nie w porządku.

Dodaj komentarz