Niepowodzeniem zakończył się towarzyski mecz drugiego zespołu Polonii z Rozwojem Warszawa, który zajmuje 9 miejsce w III grupie warszawskiej A-klasy (grupa silniejsza od tej, w której znajduje się Polonia II). Rywale wygrali 3:1, ale wynik trudno nazwać sprawiedliwym. Druga drużyna na boisku nie była zespołem gorszym.

Pierwsza na prowadzenie wyszła Polonia II. Zdobywcą bramki został Edgar Ghazaryan, który w sytuacji sam na sam zachował zimną krew, ominął bramkarza gości i skierował piłkę do pustej bramki. Choć Polonia przeważała, to rywale strzelili kolejnego gola. Po wyrzucie z autu wymienili kilka podań, wypracowując napastnikowi 100% sytuację. Pierwsza połowa zakończyła się remisem, który był wynikiem sprawiedliwym, Polonia była drużyną delikatnie lepszą, ale nie przełożyło się to na groźne sytuacje. Drugą połowę zdecydowanie lepiej zaczął Rozwój, czego efektem były dwie bramki, po dosyć prostych akcjach. Potem przebudzili się poloniści, spychając rywali do głębokiej defensywy. „Czarne Koszule” bardzo często gościły na polu karnym przeciwnika, ale zawsze brakowało skuteczności. Dodatkowo ostatnie 10 minut poloniści grali w 10, po tym, jak jeden z piłkarzy zobaczył drugą żółtą kartkę. Ostatecznie więcej goli w spotkaniu nie zobaczyliśmy i Polonia niezasłużenie przegrała. Mimo niekorzystnego wyniku, z nadzieją można oczekiwać walki o utrzymanie wiosną. Gra drugiego zespołu wygląda znacznie lepiej niż jesienią, a dzisiaj w kreowaniu okazji nie przeszkodził nawet brak Mariusza Wierzbowskiego, który trenuje z Victorią Sulejówek. Trzeba też dodać, że wiosną drużyna będzie wzmacniana zawodnikami pierwszego składu.

18.02.2018 – Warszawa (Obrońców Tobruku 11)
Polonia II Warszawa – Rozwój Warszawa 1:3 (1:1)
bramki: Ghazaryan