Chrobak sprawdza juniorów z MKS-u

Krzysztof Chrobak słynie w środowisku piłkarskim z częstego stawiania na młodych. Po pół roku pracy w Polonii w przerwie zimowej zaczął sprawdzać młodych wychowanków akademii MKS-u, którzy wiosną mogliby wesprzeć pierwszy zespół. 

Michael Ameyaw
Michael Ameyaw (fot. Michał Laskowski)

Na razie trener „Czarnych Koszul” przygląda się czwórce najzdolniejszych. Z pierwszym zespołem Polonii trenują obecnie: skrzydłowy Michael Ameyaw, boczny obrońca Patryk Baran, oraz środkowi pomocnicy: Adrian Sołoducha i Kacper Wasilewski.

Cała czwórka gra w zespole występującym w Centralnej Lidze Juniorów (rocznik 1999/2000), który trenuje Michał Maliszewski. Ameyaw jest drugim strzelcem zespołu (5 goli, lepszy jest jedynie Daniel Pik).

Źródło: własne

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

10 thoughts on “Chrobak sprawdza juniorów z MKS-u

    1. Nie ma za co… nie musisz się zgadzać, a ja też nie zamierzam forsować poglądu, że są… Tak między nami – pierwsze moje pytanie do trenera Chrobaka brzmiało: „gdzie Pik”? Wierzę, że przygląda się im i coś wybierze…
      Zobaczymy ilu z nich dołączy do kadry. Pik też jest brany pod uwagę, ale powolutku… Piłkarska zima dopiero się zaczęła.

    2. też mi Pika i Borunia brakuje w tym gronie, tym bardziej, że to głównie siły ofensywnej nam brakowało w tej rundzie

    3. Mnie jeszcze zastanawia testowanie Patryka Barana. Owszem, był jednym z najlepszych w CLJ, ale akurat mamy lewą obronę świetnie obsadzoną i szkoda by było, żeby kolejny młodzieżowiec się marnował.

    4. Muchomorze, jeśli Baran będzie chciał u nas grać to należy go ściągnąć, niezależnie jak mocno mamy obsadzoną lewą flankę. Wymóg grania dwoma juniorami powoduje, że Baran, nawet jeśli trochę słabszy, jest pożyteczniejszy dla zespołu od Wojdygi i Maślanki razem wziętych. Do tego jak sam zauważyłeś, chłopak to jeden z największych talentów MKSu. Są spore szanse, że się rozwinie i w krótkim czasie przerośnie obu naszych lewych. Po prostu obecnie nie stać nas, by wypuszczać takie okazje z rąk. Podobnie ma się sytuacja z Ameyawem, Boruniem i Pikiem. Jeśli którykolwiek z nich wyrazi chęć gry w seniorach to obowiązkiem spółki jest zaproponować mu kontrakt niezależnie od wszystkiego.

  1. Mimowolnie dotykamy ważnego problemu. Mądry trener, a takim jest Pan Chrobak będzie budował zespół od tyłu – co mu się jesienią udało, ale co nie mniej ważne – od wkomponowania dwóch młodzieżowców, którzy nie będą osłabiać drużyny. Na dziś podstawowymi młodymi są Choroś i Małek. Jako zmiennicy tego drugiego w kolejności grają Sauczek, Zych, Szymerski i Wierzbowski. Na wiosnę nic tu pewnie się nie zmieni.
    Za to od przyszłego sezonu Choroś straci swój status i zostanie … No właśnie, Małek to za mało, zresztą na dziś pełnego meczu nie wytrzymuje fizycznie. Jak będzie za kilka miesięcznie – nie wiadomo, ale sądzę, że trener Chrobak go przygotuje. Kto będzie drugim ? Wydaje mnie się, że powoli musimy uważnie przyglądać się postępom Janka Balawejdera. Bo jeśli nie on to kto ? Sauczek i Zych – boję się, że jeszcze nie dadzą rady grać w każdym pełnym meczu. A Wierzbowski to wciąż wielka zagadka.
    Wypożyczanie lub wręcz kupowanie zdolnego juniora to zła droga, czego doświadcza teraz Widzew, któremu właśnie rozpada się wyjściowa dwójka juniorów: ograli się i Jaga żąda ponoć aż pół miliona za Pigiela, a Radwańskim interesuje się Raków i chce go odkupić z Wisły Płock. Taka wiec przestroga.
    Jestem takim sobie domorosłym trenerem, ale na sparing z Radomiakiem wystawiłbym na pierwszą godzinę pierwszy skład, a na ostatnie 30 minut samych młodych. Mój typ:
    Balawejder na bramce
    Kokot na stoperze,
    Gawron z Kluską na defensywnym pomocniku
    Małek z Sauczkiem na skrzydłach
    na 9-tce Wierzbowski, a na 10-tce Zych.
    Doświadczeni gracze na obronie tylko do uzupełnienia młodzieży w przodzie.

  2. Na prawdę szkoda, że mamy dwa niezależne podmioty i brakuje takiej migracji, a pierwsza drużyna nie może w miarę potrzeb korzystać z młodzieży MKSu i sprawdzać ich w boju, co dało by większy komfort jednym i większe możliwości pokazania się drugim.

  3. Powtarzam – Dlaczego MKS miałaby oddawać do pierwszej drużyny Polonii skoro może dostać pieniadze z klubu Extraklasy. Nie wiem ile jest warty taki zdolny junior – ale pewnie około 300 000 zł. Poza tym stosunki na linii MKS a Polonia SSA nie są chyba najlepsze.

    1. Niestety masz racje 🙁
      MKS w pierwszej kolejności widzi i chce kase.
      Dlatego juz dawno uklad panujacy w Polonii uznalem za chory. Akademia ktora zaczela byc tworzona przez Engeli dawala iskierkie szans na normalnosc jesli chodzi o swobodny przeplyw zawodnikow, ogrywanie ich a pozniej zarabianiu kasy przez klub na transferze. Zyjac z MKSem niestety zawsze bedziemy dostawali tylko tych za ktorych ktos z zewnatrz nie zechce zaplacic 🙁

Dodaj komentarz