Polonia rozpoczyna rozgrywki CLJ

Dzisiaj o godzinie 16:00 juniorzy MKS-u Polonii Warszawa rozpoczynają rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów. Pierwszym rywalem naszej drużyny będzie beniaminek – Stomil Olsztyn, który dzisiaj zagra na własnym stadionie. Rozgrywki w tym sezonie będą szczególnie ciekawe, gdyż ze względu na ich reorganizację, w lidze utrzyma się tylko 6 zespołów z 16.

Latem do drużyny MKS-y dołączyło 3 zawodników. Pierwszym z nich jest wspominany nie raz na naszej stronie Patryk Baran. Były piłkarz Widzewa był początkowo łączony z zespołem seniorskim Polonii, ale ostatecznie trafił do drużyny występującej w CLJ.

Drugim wzmocnieniem jest również denefsor – Daniel Widz. Zawodnik przyszedł z seniorskiej drużyny Olimpii Grudziądz, w której nie udało mu się zadebiutować. Widz jest również młodzieżowym reprezentantem Polski.

Trzeci nowy piłkarz to Mateusz Chemielewski. Napastnik przyszedł do Polonii z rezerw Ursusa, w których strzelił 17 bramek. Będzie on alternatywą dla najlepszego strzelca – Szymona Borunia, który po operacji przegrody nosowej będzie potrzebował trochę czasu na dojście do optymalnej formy.

Źródło: własne/FB Akademii Piłkarskiej MKS Polonia Warszawa

 

Author: muchomor

13 thoughts on “Polonia rozpoczyna rozgrywki CLJ

  1. Ten zespół MKS w rozgrywkach CLJ może być wyjątkowo silny…zobaczymy, jak im będzie dalej szło, ale początek atomowy. Niech jeszcze wykuruje się Boruń, a drużyna będzie jeszcze silniejsza. Seniorzy niech patrzą i się uczą…

    1. Nie sądzę, żeby którykolwiek z zawodników pierwszego składu, chciał grać w A-klasie.

    2. Granie na co dzień w A-Klasie z możliwością dołączenia do pierwszego zespołu w razie potrzeby, czy też trenowanie z nim najzdolniejszych chłopaków z rezerw i może paru udałoby się przekonać. Zwłaszcza, że ten pierwszy zespół gra jak gra.

      Też nie mam zbyt dużych nadziei, że chętnie zgodzą się na grę w rezerwach, ale paru z nich na pewno nie dostanie ofert nawet na poziomie III ligi. Może chociaż ich uda się wyciągnąć. Trzeba zrobić coś z drużyną rezerw, a bez wsparcia chłopaków z MKSu to nigdy nie ruszy. Chyba, że Olek Fogler, Jacek Karbowniak i reszta odwieszą buty z kołków i pchną rezerwy chociaż do IV ligi. Innych opcji za bardzo nie widzę

    3. Biorąc pod uwagę jakość MKS-u i miejsce w lidze seniorów, optymalne byłoby połączenie tego w jeden podmiot i ogrywanie najlepszych w 3 lidze.
      To się jednak nie stanie. Będzie o tyle lepiej, że jak junior nie zagra w III lidze, to przynajmniej pokopie w tej A klasie. Może to niektórych skusi. Poza tym, gdy którychś z nich nie dostanie oferty z III ligi, to właśnie rezerwy raczej najprostszą metodą trafienia do niej.

    4. Ależ tutaj absolutnie się zgadzamy. Dlatego właśnie piszę, by za rok każdego chętnego z MKSu witać w rezerwach. 🙂

      Co do połączenia MKSu i seniorów moje zdanie jest chyba znane. Sytuacja obecna szkodzi Polonii. Jak nie można tego połączyć to trzeba grać na zniszczenie MKSu i rozwijać własną akademię, która potem przejmie większość trenerów i roczników MKSu. Wtedy wróci normalność.

    5. Też widzę, że się właśnie zgadzamy ;). Na początku tylko napisałeś o całym roczniku, a to chyba nierealne.

      Sytuacji z MKS-u strasznie szkoda. Można im wiele zarzucić, ale know-how mają. Przy tak beznadziejnej infrastrukturze, nie odstają od czołowych akademii, za to należy się szacunek.

  2. Kilku chłopaków, na przykład Pik i Boruń, choć nie tylko oni już za rok mogliby wskoczyć do seniorskiej drużyny. Wręcz mogą być pożądani, gdyż będą mieć status młodzieżowca. Póki co niech z powodzeniem walczą w juniorach i oby nadchodzący sezon zakończyli z medalami.

    1. obawiam się, że najlepsi pójdą do klubów z wyższych lig jeśli sytuacja w Spółce się nie poprawi, a jak na razie nie widać światełka w tunelu 🙁
      wydaje mi się, że dla chłopaków z CLJ, którzy z powodzeniem grają o najwyższe laury w swoich rocznikach gra w seniorach w 3 lidze nie jest magnesem i mimo, że sporo z nich to wychowankowie, którzy tu przeszli wszystkie szczeble to bez mrugnięcia okiem pójdzie do wyższej ligi. niestety sentymentów w piłce już od dawna nie ma, a wyjątków ze świecą szukać, dlatego powinniśmy jak najszybciej wrócić na szczebel centralny, inaczej wszyscy najzdolniejsi będą nam niestety uciekać 🙁

    2. Nie wiem Luk gdzie leży prawda, bo forumowi tzw. eksperci twierdzą, że gracze z CLJ, a właściwie po zakończeniu juniorskiej kariery nie są gotowi do gry w III lidze, czyli na IV poziomie rozgrywek. Czyli wyżej, na szczebel centralny tym bardziej. A na ławkę lub trybuny, albo do drugiego zespołu do okręgówki to stracony rok – dwa grania.
      Na rzucony pomysł zmiany szyldu z Polonii CLJ na Polonię I seniorską zareagowano politowaniem.

    3. Myślę, że jest trochę w tym prawdy, co pisze olo. Jak zawodnik jest zdolny, to wieku 19 lat rywalizuje już z seniorami. Dwa lata temu wydawało się, że mamy super rocznik w CLJ, który po karnych odpadł z jedną z najlepszych akademii w Polsce – z Lechem. Gdzie dziś są ci zawodnicy? Płacheta na razie w 3 lidze niemieckiej, Urbański nie przebił się w Legii i pojechał do Holandii, za granicą jeszcze Kucz próbuje swoich sił. Z tych, co zostali w Polsce najwyżej gra Janiszewski i Wilanowski – w II lidze. Kilku w 3 lidze, reszta przepadła.
      Spójrzmy zresztą na zwycięzców CLJ, żeby nie było, że się czepiam tylko Polonii. W dwóch ostatnich sezonach najlepsza była Legia i nikt się nie przebił do pierwszego składu.
      Wcześniej (w 2014 r.) Wisła w finale zdemolowała Cracovię, wygrywając w dwumeczu 10:0. Z tamtych zawodników jeden gra w Ekstrklasie, kilku w 1,2 lidze; reszta przepadła.

    4. wszystko się zgadza, sam tego nie rozumiem. wiadomo że każdy się nie przebije, ale kolejne generacje „zdolnych” przepadają.
      może problem w tym, że Ci najlepsi idą za wysoko, gdzie jest dla nich zwyczajnie za wcześnie, a Ci słabsi nie chcą kopać się po 3-4 ligach rezygnują z dalszej przygody z piłką.
      może to i było by faktycznie najlepsze rozwiązanie przenieść najlepszych do nas do tej 3 ligi i niech spokojnie się tu rozwiną i pną się wyżej po kolejnych szczeblach z Polonią, tylko pytanie czy oni sami widzą dla siebie taka ścieżkę rozwoju kariery…

Dodaj komentarz