Mamy baraże!

Po kolejnej dramatycznej końcówce Polonia wywozi z Grodziska bezcenne trzy punkty. Nie był to jednak łatwy mecz dla naszych piłkarzy i końcowy rezultat 2:1 dobrze oddaje to, co działo się na boisku.

Marcin Bochenek (fot. Robe)
Marcin Bochenek (fot. Robe)

Początek spotkania był wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie klarownej sytuacji pod bramką przeciwnika, gra toczyła się głównie w środku pola. Pierwszą wyśmienitą szansę miał Michał Zapaśnik, jednak w 11’ po dośrodkowaniu Grzegorza Wojdygi z najbliższej odległości trafił w poprzeczkę. Chwilę później odpowiedziała Pogoń. Z mocnym strzałem zza pola karnego Mateusza Sołtysa poradził sobie jednak Mateusz Tobjasz. Polonia objęła prowadzenie w 24 minucie. Po szybkiej kontrze piłkę do bramki wpakował Marcin Bochenek. Po rzucie wolnym w 33 minucie groźnie zza pola karnego uderzał Andrzej Krajewski, ale piłka minęła bramkę Polonii. Pod koniec pierwszej połowy swoją okazję miał jeszcze Mariusz Marczak. Popularny Manolo ładnie uderzył z woleja, jednak w sam środek bramki i bez problemu jego strzał złapał Michał Brudnicki.

Grzegorz Wojdyga
Grzegorz Wojdyga (fot. Robe)

W drugą połowę lepiej weszła Polonia, jednak nie przekładało się to na stuprocentowe sytuacje. W 54 minucie natomiast groźnie z lewej strony uderzył Jakub Cesarek. Na szczęście tylko w boczną siatkę. Pogoń jednak poszła za ciosem i chwilę potem z rzutu wolnego prawdziwą bombę posłał Piotr Maślanka, ten strzał w dobrym stylu obronił Tobjasz. Polonia szybko się otrząsnęła i w 61 minucie powinna podwyższyć prowadzenie. Po doskonałej centrze Przemysława Szabata piłkę przeniósł jednak nad poprzeczką Zapaśnik. Kolejną wyborną okazję mieliśmy po rzucie rożnym. Piłka zaskoczyła niestety w polu karnym Wojdygę i ten nie był w stanie z najbliższej odległości umieścić jej w siatce. Pogoń wzięła się za odrabianie strat. Pierwszą ku temu okazję miała w 79 minucie po wielkim zamieszaniu w polu karnym Polonii. Żaden z zawodników z Grodziska nie zdołała jednak oddać strzału. Niestety, już dwie minuty później po składnej akcji Tobjasza pokonał Dominik Dukalski. „Czarne Koszule” grały jednak do końca o pełną pulę. W 85 minucie pięknym wolejem popisał się Bochenek, ale jeszcze lepszą interwencją Brudnicki. Wtedy Polonia sięgnęła po swoją najmocniejszą broń i po rzucie rożnym w 88’ gola zdobył Wojdyga, czym zapewnił nam zwycięstwo w tym meczu.

Dzięki trzem punktom w Grodzisku i korzystnym rezultatom w innych spotkaniach, Polonia zapewniła sobie udział w barażach już na kolejkę przed końcem rozgrywek. Gratulacje dla drużyny!

Pogoń Grodzisk Mazowiecki – Polonia Warszawa 1:2 (0:1)
bramki: Marcin Bochenek 24, Grzegorz Wojdyga 88

Polonia: Mateusz Tobjasz – Przemysław Szabat, Daniel Choroś, Piotr Augustyniak, Grzegorz Wojdyga – Mariusz Marczak, Donatas Nakrošius, Mariusz Wierzbowski (46. Marcin Kluska Ż), Marcin Bochenek, Michał Zapaśnik (80. Mateusz Małek Ż) – Krystian Pieczara Ż (90. Michał Stasz Ż)

Author: Lugher77

13 thoughts on “Mamy baraże!

  1. Pewnie bedzie z Polkowicami baraz bo Walbrzych z Zaglebiem II gra a oni chca sie utrzymac. Pozatym ze bedzie Mistrzostwo to juz dawno bylem pewien, tylko o baraz sie martwilem i martwie. Bo nie wiem jak tamci graja ale jesli jak LKS i do tego z taktyka lepsza niz „byle do przodu” to kiepsko moze byc…. no chyba ze szczescie znowu z nami 😀

  2. przy dobrym zespole (jak na trzecią ligę), dobrym zawodniku-trenerze (jak na drugą ligę) bardzo dobrym menadżerze (jak na pierwszą ligę), genialnym trenerze przygotowania fizycznego (jak na ekstraklasę) mamy baraże!!! Awans? spuszczenie Legi w niebyt? to bajka!!!
    w sumie widać rozsądek zarządu klubu! że tonie wszystkim odpowiada? trudno! Polowice/wałbrzych =stadion nowy musi być nasz …za rok 1 liga!!! Panie szanowny Marczak, Panie Szanowny Wojdyga, Panie Szanowny Bochenek i reszta Panów Szemranych i Szanownych dziś już wiecie jak spełniać życzenia Dzieci Polonii w ich dzień – bez patrzenia na wszystko inne wygrajcie z Legią i dwa następne mecze a będziecie w Historii Najważniejszego Klubu w Warszawie – Klubu Gentelmenów, Kluby Patryjotów, Klubie Warszawiaków = zostaniecie w Sercu Stolicy na Zawsze!!! Gdybym był w Waszym wieku poświęciłbym by te dwa tygodnie dla Chwały! Życzę Wam i sobie i kolegom z trybun by Mistrzostw Europu moglibyście oglądać jako Mistrzowie!!! Jeśli wygracie te trzy mecze to ja na Nędzarzy w sławnym turnieju mogę nie patrzeć!!! Do Boju Pieczara! Do Boju Tobjasz, Do Boju Szabat, Do Boju Choroś!, Do Boju Augustyniak!, Do Boju Wojdyga! Do Boju Marczak! Do Boju Nakrosius! Do Boju Wierzbowski! Do Boju Kluska! Bochenek Do Boju! Do Boju Zapaśnik! Do Boju Małek, Do boju Gołaszewski! do boju Engele!

  3. Przede wszystkim gratulacje dla drużyny. Dokonali niebywałego wyczynu w bardzo silnej grupie. O baraże się boje, tak jak boje sie nieznanego. Nic nie wiem o Górniku Wałbrzych. Mam nadzieję, że sztab zadba o bank informacji, choć czasu mało. Jeśli nasza obrona nie będzie robić „zapaleń”, to powinno być dobrze.

  4. w taki dzień należą się tylko i wyłącznie gratulacje dla klubu ! brawo Polonio! 🙂 ja dodam od siebie tylko tyle że jeśli padło ze strony kibiców trochę słów goryczy to mam nadzieję że podziałało to motywująco (o ile niektórzy piłkarze/sztab również to czasem czytają) musimy pamiętać że jesteśmy POLONIĄ…nie Pilicą nie Nerem czy innym Oskarem tylko klubem który musi iść kroczkami na przód…moim zdaniem na mecz sobotni powinniśmy wystawić skład bardziej rezerwowy i młodych piłkarzy….to dla nich czas by udowodnić żeby się nauczyli jak tłuc nażelowanych juniorków w kolorowych korkach…reszta niech odpoczywa na baraże (będą mieli więcej odpoczynku niż Wałbrzych/Polkowice gdzie rywalizacja trwa nadal) …a co do samych baraży to MUSIMY je wygrać i iść po to co nam się należy! do boju Polonio! 🙂

  5. Kolejny stan podwyższonego ciśnienia aż do 89 minuty, nie wiem czy jeszcze jacyc kibice maja takie atrakcje. Te stałe fragmenty uratowały nam znaczą ilość punktów. Teraz trzy ważne spotkanie pokaranie cska2 za próby kozaczenia i pokazanie ze lider potrafi. Ciekawy jestem ataku bez Pieczary.

  6. podobno legia II nie chce grać w sobotę meczu…i nie wykluczają oddania walkowera bo …trenują do eliminacji ligi mistrzów cały klub trenuje tabliczkę mnożenia..odejmowanie oraz główny nacisk na dodawanie…do trzech…1..2…3….żeby znów nie popełnić błędu z celtikiem gdzie to dodawanie zawiodło… sądzę że jeśli wystąpią to nasi juniorzy pomogą im ćwiczyć dodawanie i wynik 3-0 🙂

Dodaj komentarz