Drobnej rewolucji początek?

Po rundzie jesiennej Polonia warszawska zajmuje piąte miejsce, tracąc do liderującego Sokoła Aleksandrów Łódzki 10 punktów. Wkrótce rozpocznie się karuzela transferowa. 

Mariusz Zasada
Mariusz Zasada (fot. Tadeusz Janiec)

Sztab szkoleniowy w trakcie rundy jesiennej badał rynek i rozważał kandydatury zawodników, którzy mogliby wzmocnić zespół.

Z naszych źródeł wynika, że zimą przebudowę przejdą przede wszystkim formacje ofensywne „Czarnych Koszul”. Nasz informator podał nam pierwsze nazwiska zawodników przymierzanych do Polonii. Wybory, o ile się potwierdzą, powinny usatysfakcjonować fanów.

Podobno do kadry Polonii przymierzani są Daniel Mąka Mariusz Zasada. Obaj panowie są pomocnikami klubów z I ligi, którzy w przeszłości reprezentowali barwy naszego klubu.

Mąka występuje w Bytovii Bytów. Skrzydłowego można wspominać z hattricka strzelonego w wyjazdowym meczu z Polonią Bytom (4:0). W 13 zespole zaplecza ekstraklasy „Mączek” w tej rundzie zagrał 11 spotkań ligowych i jedno w ramach Pucharu Polski. Tomasz Kafarski widział w nim zmiennika. Pytanie czy były szkoleniowiec gdańskiej Lechii będzie skłonny pozbyć się Mąki.

Zasada od lipca jest wolnym zawodnikiem. Ostatnio grał w zespole Miedzi Legnica. „Zasiego” spotkaliśmy na trybunach podczas meczu Polonii z Łódzkim Klubem Sportowym (2:1). Wtedy nie przyznał się nam do rozmów z klubem z Konwiktorskiej.

Krzysztof Bąk
Krzysztof Bąk (fot. Tadeusz Janiec)

Latem głośno mówiło się o powrotach na K6 starych zawodników. W gronie powracających poza Mąką mile widziano: Krzysztofa Bąka, Daniela Gołębiewskiego, Antoniego Łukasiewicza i Łukasza Piątka. O ile powroty „Dyzia” (skuteczny u Dariusza Dźwigały w Dolcanie Ząbki), Łukasiewicza (walczy z Arką Gdynia o awans) i „Piony” (gra w ekstraklasowym Zagłębiu Lubin) ciężko się spodziewać, to może temat sprowadzenia uniwersalnego „Bączka” powróci.

Bąk, podobnie jak Mąka gra w Bytovii. Obrońca w przeciwieństwie do „Mączki” ma pewniejszą pozycję w zespole I-ligowca.

Ciekawym pomysłem mógłby być powrót do wcześniejszej koncepcji sprowadzenia Patryka Koziary. Środkowy pomocnik latem był brany pod uwagę ale ostatecznie przegrał z Piotrem Kosiorowskim Rafałem Koścem. W zespole Świtu Nowy Dwór Mazowiecki Koziara był mega przydatnym zawodnikiem (16 meczów i 8 goli).

Na pierwsze transfery poczekamy… do czasu ich podpisania. Mamy nadzieję, że marka Polonii pozwoli sprowadzić futbolistów, którzy przywrócą nam szansę na awans do II ligi.

Źródło: własne

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

18 thoughts on “Drobnej rewolucji początek?

  1. Arkadiusz Ciach z Ursusa – jeśli nie ma niego pieniędzy, to można podziękować jednemu z naszych dotychczasowych napastników.
    Czy Patryk Kamiński też z Ursusa ? Nie jestem przekonany, czy potrzebny jest kolejny defmind.
    Czy Michał Michałek z Aleksandrowa ? 12 goli to świetny wynik, ale w czerwcu tego roku pozbyto się go bez żalu ze Stalowej Woli. Czy na wiosnę ustrzeliłby kolejny tuzin goli ?
    Czy Marcin Mirecki z Tomaszowa ? Też tuzin goli w tej rundzie. W poprzednich dwóch sezonach w Tomaszowie po 15 goli, ale już prawie 30-tka na karku.
    Ciekawym chłopakiem jest Wiktor Żytek – też z Tomaszowa. 21 lat i byłby dużym wzmocnieniem i zagrożeniem dla naszych pomocników.
    Również ciekawym chłopakiem jest Piotr Basiuk – żelazny, mimo tylko 19-tu lat pomocnik Świtu, ale chyba jeszcze za wcześnie do nas.
    Piotr Gurzęda – gdyby nie trzech solidnych naszych defensorów – to bym głośno za nim optował, bo stoper z niego pełną gębą. Ostoja świtu.
    Jewhen Radionow ze Świtu ? 9 goli robi wrażenie i byłby wzmocnieniem.
    Patora z ŁKS-u też jest bramkostrzelnym napastnikiem, ale jest z Łodzi i raczej go Prezes Engel do nas nie przesadzi.
    Marcin Kobierski z Sieradza mimo, że strzela dużo goli to jednak jest zbyt wiekowy, aby go przesiedlać.
    Maciej Tataj – jak na niego mało strzelał w tej rundzie, ale strzelać nie zapomniał. Na pewno byłby wzmocnieniem pierwszej linii.
    Z Grodziska warto też wyciągnąć Jaronia – kręcił naszymi na boku pomocy jak chciał, a i strzelać potrafi.

    Mariusz Zasada ? Na poważanie w piłkę grał 1,5 roku temu w Legnicy, gdzie nie strzelał bramek, ale był podstawowym zawodnikiem. Moim zdaniem – NIE !
    Daniel Mąka ? Ostatni raz strzelał w Zawiszy w I lidze trzy lata temu. Nadal nie jest wiekowy, ale w Tychach i Bytovii jakoś nie przekonuje. Raczej NIE.
    Krzysztof Bąk – na pewno TAK, mimo 33 lat.
    Antoni Łukasiewicz – na pewno tak, ale to na razie tylko marzenia.
    Łukasz Piątek – nie ma co marzyć, może za dwa lata, jak będzie kasa i I liga.

    To taka moja krótka opinia na temat wzmocnień. Kompletnie nie znam zawodników II ligi, ale tam chyba trzeba szukać wzmocnień.

    No i chyba trzeba wreszcie pomyśleć o Panu Papszunie – jako jednoosobowym trenerze baszego zespołu

  2. @olo troszkę po informacji o Mące i Zasadzie popłynąłem. Przypomniałem tych, których chcieli latem, bo może kogoś próbują jeszcze namówić…

    Ekipę ciekawą wymieniłeś. Kamiński też był brany pod uwagę latem… więc… może 😉 Gurzęda mnie nie przekonał, ale jego chyba Dziewicki odstrzelił (o ile mnie pamięć nie myli). Radionow był u nas na testach jak w Ekstraklasie byliśmy. Boję się, że on wyżej tej III ligi nie wzniesie się…
    Młodzież z przodu… Basiuk i Patora, to genialna sprawa. Tataj może seriami strzelać. Jaroń też bardzo chciał wrócić. Podobnie Wojtkielewicz z Pilicy.
    Tomaszów ma dobrego sponsora i nam nie odda… prędzej Sokół się złamie 😛

    Ps. fajnie, że dyskutujemy na nazwiskach…

  3. Jak ktoś z Pilicy ma przyjść, to ja bym chciał Krajewskiego, choć czy sportowo się nada, to nie wiem.
    Patora jest raczej nie do wyjęcia. Już w te wakacje rzucił piłkę i miał iść do normlanej pracy, w ostatniej chwili nakłonili go do gry w ŁKSie, pewnie zgodził się dlatego, że jest wychowankiem.
    Radionowa bym chętnie zobaczył. Wydaje mi się, że to bardzo spokojny i pracowity chłopak, więc na pewno gryzłby trawę. Pochodzi z biednej Ukrainy, wspomaga finansowo rodzinę, więc szanowałby otrzymywaną pensję. Choć faktycznie, trochę może niepokoić jego gra w GKSie Katowice. Przykłady Marczaka, czy Obłuskiego pokazują, że zawodnicy wyróżniający się w III lidze, mogą sobie u nas już nie radzić tak dobrze.

  4. Tak sobie z wieczornych nudów patrzę w tabelę i myślę, że 51 punktów na wiosnę da nam baraże. Tyle, że to komplet zwycięstw i niestety mało realne. Zmiany są jednak konieczne. Dwóch nowych bramkostrzelnych napastników ( moje typy: Ciach i Tataj ), jeden rozgrywający ( mój typ: Koziara ), dwóch skrzydłowych ( Żytek i Basiuk ).
    Oni oczywiście kosztują, więc kasę można wykroić z przewietrzenia obecnego składu i ławki trenerskiej.
    Co do wzięcia graczy z Sokoła – nie mam przekonania, czy jest to poważny kandydat do tryumfu w naszej grupie. Nawet przy 40-tu punktach na razie.

    1. Mimo calej sympatii do Maćka niestety wydaje mi sie ze Tataj to juz nie ten kaliber i w awansie nam nie pomoze. W meczu z nami przez 70 minut nawet nie dotknal pilki.
      Jeśli chcemy bic sie o awans to musimy miec ludzi ambitnych, w sile wieku i przerastajacych dwukrotnie ta lige, nie ma juz czasu ani miejsca na potkniecia.
      Zamiast sciagac emerytow, lub graczy w niewiadomej formie, czy tez jezdzic na zagraniczne zgrupowania, uwazam ze musimy siegnac gleboko do kieszeni i sprowadzic do kazdej formacji co najmniej po jednym 1-szo ligowcu.

  5. Podziwiam Was prawdziwych Kibiców, że jeszcze wierzycie. Chociaż pamiętacie po spadku w 2006 na którym miejscu byliśmy po rundzie jesienniej ? 14 ? I wygraliśmy z rzędu 11 (?) meczy a potem …. sprzedany mecz z Miedzią Legnica i nici z awansu.
    Tylko że wtedy JW sypnął kasą i trenerem był Fornalik zaczynający niezłą karierę.
    NIE wyprzedzimy aż dwu zespołów mogących awansować. Stawiam na Lechię kogoś z Sokoła podkupią inne zespoły.
    Cały czas uważam, że niestety trenerzy niestety do wymiany. Tylko kto rozsądny Tu przyjdzie i powie – interesuje mnie TYLKO AWANS.

    1. Ja też byłem pewny, że Sokół w końcu spuchnie, ale po 10 kolejce przestałem na to liczyć. Podobno mają tam niezłe premie za zwycięstwa, więc nie wierzę w awans.

  6. Nie tylko ja, ale wszyscy kibice Polonii, chcą świętować awans do drugiej ligi (aktualnej) jeszcze w tym roku. Są tylko dwa problemy, trener i skład, którym gramy. Szacunek dla aktualnego trenera i zawodników za to co uzyskali, ale to jest kres ich wspólnych możliwości. Jeżeli drużyna ma awansować, to zapomnijmy o wzmocnieniach kopaczami z aktualnej III ligi, zapomnijmy o trenerach na poziom III ligi. Awans dadzą nam tylko gracze i trenerzy z poziomu I ligi, ponieważ im na awansie będzie zależeć. Obecnym kopaczom zależy na graniu w Polonii a to im zapewnia tylko aktualna liga.

  7. Dajcie popracować trenerowi. Myślę, że nie można mieć do niego pretensji. Prawda jest taka, że od wszystkich drużyn w tej lidze jesteśmy obiektywnie lepsi i powinniśmy awansować do II ligi. Nie trzeba tu nic zmieniać; no może poza wzmocnieniem drużyny kilkoma ofensywnymi grajkami…

  8. Zaprzeczasz sam sobie.

    Jeśli „od wszystkich drużyn w tej lidze jesteśmy obiektywnie lepsi i powinniśmy awansować do II ligi”, to powinniśmy mieć 10 punktów przewagi nad drugą drużyną w tabeli – nie, zaś 10 punktów straty do skromnej, miejsko-gminnej (z całym szacunkiem) drużyny Sokoła Aleksandrów Łódzki.

    Jeśli „od wszystkich drużyn w tej lidze jesteśmy obiektywnie lepsi i powinniśmy awansować do II ligi”, to stwierdzenie: „nie można mieć do niego (trenera) pretensji” jest rażąco nieadekwatne do przyziemnej rzeczywistości.

    Teza: „Nie trzeba tu nic zmieniać; no może poza wzmocnieniem drużyny kilkoma ofensywnymi grajkami…” brzmi mniej więcej tak, jak „należy pocałować lwa w dupę, ale pod warunkiem, że będzie to umyta, posmarowana olejkiem bambino pupcia niemowlaka”.

    Twierdzę z całym przekonaniem, że działania spółki świadczą o parciu do przodu pod każdym względem (szacunek, za to), za wyjątkiem pijaru. Tu nadal istnieje – i obawiam się, że istnieć będzie długoooo – zasada: „mów dobrze, albo nic nie mów”.

    A wystarczyłoby krótkie: sorry, spierdo….śmy…

    Ja, menda, która jeszcze żyje, Wam to mówię.

    1. Ze wszystkim zgoda, ale z tą „mendą” to …, no nie, zgody nie ma. 🙂
      Nawet, jak ktoś tak pisze, to jego prywatna opinia, która ma się nijak do opinii innych.

Dodaj komentarz