W ostatniej kolejce trzeciej ligi łódzko-mazowieckiej czeka nas prawdziwy hit, Polonia Warszawa na wyjeździe zagra w sobotę o 11:00 z Legią II Warszawa. Obie drużyny uzbierały dotychczas 30 punktów. Czekają nas bez wątpienia ogromne emocje, zarówno na boisku, jak i na trybunach.

Po 1, będzie to spotkanie drużyny, która zwyciężyła 3 ostatnie spotkania, z zespołem,  w ostatnich 9 meczach zdobył 24 punkty. Po 2, będzie to rywalizacja trzeciej drużyny z piątą. I w końcu po trzecie, są to derby Warszawy. Choć gramy tylko z rezerwami pierwszej drużyny Legii, to i tak każdy z zespołów zdaje sobie sprawę, że stawką spotkania nie są tylko 3 punkty.

Bartłomiej Urbański

Bartłomiej Urbański (fot. Lugher)

Jeśli chodzi o zmiany kadrowe w Legii podczas letniego okresu przygotowawczego, to dosyć ciężko jej opisać. Ze względu na charakter drugiej drużyny, skład tego zespołu często się zmienia. Co jakiś czas w III lidze mecze rozgrywają zawodnicy z pierwszej drużyny. Tak było np. w meczu z Oskarem Przysucha, w którym wystąpili m.in: Marek Saganowski, Arkadiusz Piech (choć ten zawodnik raczej już tylko siedzi na ławce rezerwowych w 1 składzie), Jakub Rzeźniczak i Łukasz Broź, ostatnio w II drużynie występuje też, wracający po kontuzji, Michał Żyro. 3-ligowa drużyna często wymienia się też z młodzieżowym zespołem, który występuje w CLJ oraz młodzieżowej Lidze Mistrzów. Można jednak wspomnieć o trzech starszych (powyżej 20 lat) zawodnikach, którzy po przyjściu do Legii grają tylko w drugiej drużynie. Są to: Pablo Dyego (skrzydłowy wypożyczony z brazylijskiego Fluminense), Jakub Szumski (bramkarz, swojego czasu uznawany za niezwykły talent, był regularnie powoływany do młodzieżowych reprezentacji, nie potrafił się jednak przebić w Legii, odszedł więc do Piasta Gliwice, w którym w ostatnim sezonie nie rozegrał meczu. Wraca do Legii, aby się odbudować) oraz Branimir Galić (skrzydłowy, z NK Imotski (II poziom rozgrywek chorwackich), w zeszłym sezonie rozegrał 20 meczów, z tego 4 w pełnym wymiarze czasowym, strzelił 2 bramki).. Do Legii dołączył też jeden piłkarz,  który w ostatnim sezonie grał w „Czarnych Koszulach” – Bartosz Urbański. Będąc przy transferach, należy też dodać, że po zakończeniu zeszłego sezonu doszło do zmiany na ławce trenerskiej. Za współpracę podziękowano Jackowi Magierze, a nowym trenerem został Krzysztof Dębek, który wcześniej szkolił młodzieżowe drużyny Legii.

Z klubem natomiast pożegnali się m.in.: Cezary Michałek (obrońca, w zeszłym sezonie 9 meczów, do Sparty Brodnica (III liga)), Arkadiusz Górka (pomocnik, 10 m. I 1 gol, do Znicza Pruszków (II liga)) oraz Maciej Wojczuk (napastnik, 5 m., do Motoru Lublin (III liga)).

W zeszłym sezonie mierzyliśmy się z Legią II dwukrotnie i każdy z tych meczów był ekscytujący. Pierwsze spotkanie, rozgrywane przy Konwiktorskiej 6 wygrali niestety goście 2:1. W tamtym meczu Legia strzelała bramki przy dużej pomocy naszych zawodników. Pierwsze gola dla rezerw strzelił Piech, po złym wybiciu Grzegorza Wojdygi i nienajlepszej interwencji Pawła Błesznowskiego. Jeszcze bardziej pomogliśmy rywalom przy drugiej bramce, kiedy za lekkie podanie do bramkarzy Adriana Ligienzy przejął Mateusz Szwoch i w sytuacji sam na sam się nie pomylił. Honorową bramkę dla Polonii w tamtym meczu zdobył Piotr Augustyniak. „Czarnym Koszulom” udało się jednak zrewanżować na wyjeździe, w Nowym Dworze Mazowiecki. Tamto spotkanie jednak zaczęło się również źle dla naszej drużyny, już w 5 minucie przegrywaliśmy 1:0. Straty udało się odrobić 8 minut później, za sprawą Krystiana Pieczary. Radość naszych graczy nie trwała długo, w 28 minucie znów przegrywaliśmy. Po przerwie poloniści wzięli się do roboty, odrobili straty i strzelili zwycięską bramkę. Autorami tych dwóch goli byli wychowankowie Polonii – Przemysław Płacheta oraz Urbański, niestety obydwaj graczy nie występują już dzisiaj w naszym klubie.

Legia II Warszawa fatalnie rozpoczęła bieżący sezon. W pierwszych siedmiu kolejkach zdobyła zaledwie 6 punktów i zajmowała na tym zaledwie 14 miejsce w tabeli, mając 8 pkt. straty do Polonii. Kulminacją nieporadności rezerw Legii był wcześniej wspomniany mecz z Oskarem Przysucha, rozgrywany w siódmej kolejce. Legia, choć była wzmocniona zawodnikami z pierwszego składu i prowadziła 4:1, zremisowała tamten mecz ze słabym przeciwnikiem 4:4. Od tamtego meczu Legia rozegrała 9 meczów, aż w 8 z nich wygrała. Choć w tym czasie nie mierzyli się z żadną z drużyn, znajdujących się w ścisłej czołówce, to pokonali pewnie ŁKS (6 miejsce) i  Pelikana Łowicz (7 miejsce). W ostatniej kolejce Legia II jednak niespodziewanie uległa Ursusowi Warszawę, który wygrał aż 3:0. W tym spotkania Legia II zagrała słabo. Świadkiem tego meczu był Dada6, fan warszawskiego sportu i współautor facebook’owej strony „Moja Turystyka Stadionowa”. Wg niego porażka Legii była w pełni zasłużona. Zwycięstwo Ursusa mogłoby być wyższe, ale Legię II uchronił słupek. Legia II w II połowie, tak jak przyzwyczaiła, grała dużo lepiej, nie potrafiła jednak wykorzystać przewagi, a dodatkowo nadziali się na kontrę. Wg Dady6 Polonia w sobotę może spokojnie wygrać. Legia II obecnie znajduje się na 5 miejscu w tabeli i ma tyle samo punktów co „Czarne Koszule”.

Piotr Kosiorowski

Piotr Kosiorowski (fot. Robe)

Nie ma jednak powodów do paniki, jeśli nasza drużyna zagra na miarę swoich możliwości, to myślę, że w sobotę jest w stanie wygrać. Wydaje mi się, że ważną rolę w tym meczu odegra Rafał Kosiec i Piotr Kosiorowski. Drużynę Legii II stanowią praktycznie sami nastolatkowie. Jedynym doświadczonym graczem jest Piech. Być może Akademia Legii jest jedną z najlepszych akademii w Polsce, a legijna młodzież jest lepiej wyszkolona technicznie i taktycznie od naszych zawodników. Jednak żaden trener nie nauczy młodego chłopaka doświadczenia i sprytu, to trzeba samemu zdobyć. Kosiec i Kosiorowski na pewno te dwie cechy posiadają. Muszą oni w sobotę zdominować środek pola i dać młodym rywalom solidną lekcję męskiego futbolu (taką jaką dostawała nasza młodzież od panów z brzuszkiem na IV-ligowych boiskach). Ważne, żeby chociaż w ostatnim meczu, nasi zawodnicy byli zmobilizowani cały mecz i nawet w przypadku strzelenia jednej bramki, nie zaczęli wymieniać podań z bramkarzem. Legia gra bardzo dobre końcówki meczów i często strzela wtedy bramki. Nasi obrońcy muszą szczególną uwagę zwrócić na Michała Suchanka. Jest to 19-letni napastnik, obecnie najlepszy strzelec drużyny, który w 14 meczach zdobył 7 bramek.. Co może być pocieszające dla kibiców Polonii, to fakt, że zdrowi są Wojdyga i Marcin Bochenek. Dotychczas wychodzili w pierwszym składzie w sześciu meczach, pięć z nich wygraliśmy, a jeden zremisowaliśmy. Bilans bramkowych w tych spotkaniach to 17 bramek strzelonych i dwie stracone. Słabo również wygląda defensywa Legii. Dotychczas stracili 20 bramek, czyli dwa razy więcej od Polonii.

W tym meczu Igor Gołaszewski będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, poza Bazylim Kokotem. Trener Legii II nie będzie mógł natomiast skorzystać z usług kontuzjowanego Pablo oraz Adama Ryczkowskiego, który przebywa na zgrupowaniu kadry u-19. Wątpliwy jest też występ Urbańskiego oraz Mateusza Hołownii, którzy cały tydzień przebywali z kadrą u-18.

Źródła: własne / 90minut.pl / polskapiłka.net / Moja Turystyka Stadionowa