Piotr Grzelczak został nowym piłkarzem Polonii Warszawa. Do klubu trafił na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu z Lechii Gdańsk. 24-letni napastnik w gdańskim zespole występował przez ostatni rok. Jesienią zagrał w sześciu meczach ekstraklasy. W przeszłości występował m.in. w Widzewie Łódź oraz Pelikanie Łowicz.

Kolejnym piłkarzem, który został zgłoszony do rozgrywek Ekstraklasy przez warszawski klub jest Tomasz Wełna, który w rundzie jesiennej grał w Młodej Ekstraklasie warszawskiego klubu. Wystąpił w czterech spotkaniach.

Igor Gołaszewski

Igor Gołaszewski (Jerzy Kleszcz / newspix.pl)

Jak informuje oficjalna strona internetowa Polonii Warszawa Wieloletni kapitan Polonii Warszawa, Igor Gołaszewski, który po zakończeniu kariery piłkarskiej kontynuuje pracę w klubie, został koordynatorem ds. współpracy z kibicami.

Nowe stanowisko (nazywane też SLO) powstało w oparciu o nowe wymogi licencyjne UEFA. Zgodnie z nimi, wszystkie europejskie kluby „będą zobowiązane do wyznaczenia koordynatora ds. współpracy z kibicami w celu zapewnienia właściwej i konstruktywnej komunikacji ze swymi kibicami”. Igor Gołaszewski jako SLO:

  • jest pomostem pomiędzy kibicami i klubem – jego zadaniem jest umożliwienie i wspieranie dialogu między obiema stronami,
  • informuje kibiców o istotnych decyzjach podejmowanych przez zarząd klubu, a także informuje zarząd klubu o potrzebach, opiniach i problemach kibiców,
  • współpracuje z kierownikami ds. bezpieczeństwa oraz SLO innych klubów.

Odejście z zespołu sześciu podstawowych zawodników, z czego czterech w ostatnim tygodniu przed rozpoczęciem ligi, powoduje, że mówienie o celach Polonii w tym sezonie wydaje się niepoważne – mówił na konferencji prasowej trener „Czarnych Koszul” Piotr Stokowiec.

Dzisiejsze odejście Adama Kokoszki wyraźnie dobiło pracującego od lipca w Polonii trenera. – To wszystko burzy, chociażby odejście jednego piłkarza potrafi zburzyć plan. Czytałem wywiad z trenerem Śląska, był zbulwersowany tym, że jeden zawodnik mu odszedł (Tomasz Jodłowiec). A co ja mam powiedzieć? To ogromna strata. Liczyłem na Adama, że będzie mocnym punktem obrony – stwierdził.

Trener nie pozostawił więc złudzeń. W takiej sytuacji zachowanie miejsca w czołówce będzie cudem. – Mam swoje ambicje, ale o cele, o strategię klubu proszę pytać zarząd. Muszę zająć się tą drużyną, która jest. Mogę powiedzieć w skrócie, że nasz plan to brak planu. Mistrzostwo? Europejskie puchary? Naprawdę mówienie o celach nie ma w tej sytuacji sensu – stwierdził Stokowiec.

Sarkastycznie docenił jednak zimowe transfery z klubu. – Popyt na piłkarzy Polonii, to, że byli rozchwytywani na lewo i prawo przez najlepsze kluby z Polski, świadczy o tym, że praca była tu wykonywana dobrze.

41-letni szkoleniowiec nie poddaje się przed piątkowym spotkaniem z Lechem. – Wciąż jestem pozytywnie nastawiony, żeby ta drużyna pozytywnie funkcjonowała – zapowiedział. – Polonia może się obronić, będąc tylko zespołem. To w tej chwili zadanie nadrzędne, żeby to była drużyna, monolit, a nie grupa jakichś tam zawodników. A taktykę to dobierzemy w zależności od aktualnych umiejętności – dodał.

Źródła: własne / 90minut.pl / ksppolonia.pl / Gazeta Wyborcza