W niedzielę rano strona oficjalna poinformowała, że do zgrupowania Polonii w Cetniewie dołączył Władimir Dwaliszwili. Pochodzący z Gruzji napastnik pozostaje do dyspozycji sztabu szkoleniowego. 

Władimir Dwaliszwili

Władimir Dwaliszwili część przedpołudniowych zajęć „Czarnych Koszul” przepracował z drużyną, a później biegał indywidualnie (fot. ksppolonia.pl)

Dwie informacje z wczoraj. Pierwsza dotyczy Dimitrije Injaca, który wczoraj podczas meczu z Olimpią Grudziądz zagrał zaleddwie 10 minut. Serb po ostrym starciu z jednym z przeciwników musiał opuścić boisko i nie był w stanie kontynuować gry. – Dima odczuwa skutki urazu, którego nabawił się w listopadzie, podczas meczu z Podbeskidziem – wyjaśnił stronie oficjalnej Piotr Stokowiec.

We wczorajszych meczach sparingowych nie zagrał Vytautas Lukša, który wyjechał do domu, gdzie został szczęśliwym ojcem. – Litwin powinien jednak w niedzielę wrócić do Władysławowa – powiedział „Gazecie Wyborczej” trener Polonii.

Poza Lukšą, trzeci po rundzie jesiennej zespół T-Mobile Ekstraklasy testuje jeszcze czterech zawodników: Słowaka Martina Barana, Daniela Ciacha, Krzysztofa Kopcińskiego oraz Fina Aleksandra Kokko. – Nie jestem zwolennikiem sprawdzania wielkiej liczby graczy. Moim zdaniem takich zawodników trzeba najpierw pilnie obserwować w trakcie rozgrywek, a nie zapraszać hurtem na testy. Szukamy lepszych piłkarzy od tych, których już mamy, chcemy także wypełnić ubytki po piłkarzach, którzy od nas odeszli. Zdajemy sobie jednak sprawę, że trudno będzie chociażby zastąpić autora dziewięciu asyst Tomasza Brzyskiego. Na razie jednak żadne personalne decyzje nie zapadły – podsumował szkoleniowiec.

„Czarne Koszule” do Warszawy wrócą w czwartek 24 stycznia. Dzień przed wyjazdem do Turcji rozegrają jeszcze dwa mecze kontrolne z Lechią Gdańsk oraz drugoligową Wisłą Płock.

Źródło: własne / ksppolonia.pl / Gazeta Wyborcza