Zaskakującą informację z rana podał nam „Przegląd Sportowy” oraz Sport.pl. Według ich informacji na pozostanie w Polonii zdecydował się Władimir Dwaliszwili. Gruzin nie pojawił sie jeszcze w Warszawie, ale wynika to z tygodniowego urlopu, o który poprosił Ireneusza Króla. Zawodnik ma się stawić na treningu w przyszłym tygodniu. 

Właściciel „Czarnych Koszul” zapewnił, że wszystkie zaległości wobec piłkarza zostaną uregulowane do końca stycznia. Sam zawodnik ma trenera indywidualnego, żeby nie stracić pierwszych dni przygotowań do sezonu. Jak powiedział w Przeglądzie Ireneusz Król, „Lado” dostał ofertę z Legii Warszawa, ale sam zawodnik powiedział, że raczej tej oferty nie przyjmie i dokończy sezon w czarnym trykocie.

Z kolegi Łukasz Teodorczyk otrzymał propozycję gry w Genoi. Król, który straszył piłkarza zsyłką do Klubu Kokosa zastanawia się nad przyjęciem oferty opiewającej na ok. 250 tys. euro. Nie są to jednak jedyne kierunki, w jakie może powędrować młody napastnik „Czarnych Koszul”. W grę wciąż wchodzą oferty z Lecha Poznań i niemieckiego Kaiserslautern. – Mam pewien kierunek, w którym chciałbym pójść. W najbliższych dniach wszystko powinno stać się jasne. Czuje się silny i myślę, że podejmę odpowiednią decyzję – powiedział Teodorczyk.

Na twitterze Łukasza Wiśniowskiego pojawiła się niepokojąca informacja o tym, że bliski przejścia na Łazienkowską jest Tomasz Brzyski. To jedyne info, jakie pojawiło się w tej sprawie w dzisiejszych mediach. Jeśli coś będzie się wyjaśniać, na pewno będziemy o tym informować.

Źródło: własne / Sport / Przegląd Sportowy / Łukasz Wiśniowski Twitter