Chyba nikogo nie dziwi, że głównym tematem nowego numeru jest znowu Konwiktorska 6. Po fiasku postępowania w formule PPP usłyszeliśmy kolejną zapowiedź dotyczącą przyszłości naszych obiektów.
Tym razem miasto ma samo sfinansować inwestycję, przetarg ma zostać ogłoszony na początku 2027 roku, jesienią ma być podpisana umowa z wykonawcą, a jeszcze przed końcem przyszłego roku mają rozpocząć się prace.
Teoretycznie brzmi konkretnie. Ale czy zaskakuje brak naszej euforii? Chyba nie – skoro konkretnych zapowiedzi dotyczących stadionu Polonii słuchamy już od bardzo dawna. Od ponad dwudziestu lat powstają kolejne koncepcje, projekty i harmonogramy, zmieniają się władze miasta i sposoby realizacji inwestycji, a przy Konwiktorskiej wciąż gramy na tym samym stadionie.
Dobrym – choć dość gorzkim – komentarzem do tej sytuacji jest przedrukowany przez nas felieton Janusza Atlasa z „Polonia’Ole!” z października 2001 roku. Już wtedy pisał, że Polonia musi wreszcie mieć stadion z prawdziwego zdarzenia i apelował: Niech się wreszcie coś zacznie dziać.
Czy tym razem zapowiedzi zostaną dotrzymane? Zobaczymy. Póki co publikujemy stanowisko klubu po zakończeniu postępowania PPP, przyglądamy się nowemu planowi miasta i różnym wariantom dalszej realizacji inwestycji. Do tematu wracają również nasi felietoniści. Uzupełnieniem tego bloku jest analiza raportu PZPN dotyczącego organizacji meczów na szczeblu centralnym – pokazująca, jak dzisiejsza infrastruktura przy K6 wypada na tle innych stadionów.
Dużo miejsca poświęcamy oczywiście piłce. Wracamy do kolejnych ligowych spotkań pierwszej drużyny, próbujemy podsumować dotychczasową część sezonu i przyglądamy się problemom, które wciąż pozostają nierozwiązane – przede wszystkim obsadzie bramki i skuteczności napastników. Sprawdzamy też, co dzieje się na zapleczu: w rezerwach, kolejnych drużynach seniorskich i juniorskich.
Rozpoczął się również sezon koszykarski. I to rozpoczął się z przytupem, wygranymi zarówno koszykarek, jak i – w dramatycznych okolicznościach – koszykarzy. Oczywiście i im się przyglądamy w tym numerze.
Tradycyjnie nie zabrakło też historii. Adrian Zagórski opisuje prawników związanych z Polonią w tekście „Mecenasi w Czarnych Koszulach”, przypominamy sylwetkę dwukrotnej mistrzyni Polski w maratonie Ewy Olas-Marquette, zaglądamy do prasy z 1923 roku. Przedstawiamy też kalendarium upadku oraz odrodzenia Polonii w sezonie 2012/13 – jako ostrzeżenie, jak prosto i szybko wszystko może się rozsypać. Piszemy także o odnalezieniu cmentarza jenieckiego w Altengrabow, gdzie pochowany został pierwszy prezes naszego klubu Tadeusz Gebethner. Jest również trochę polonijnego spojrzenia poza Warszawę – tym razem z trybun londyńskiego Millwall.
Jak zwykle próbujemy więc połączyć to, czym Polonia żyje dzisiaj, z tym, co tworzyło ją przez poprzednie dziesięciolecia. A w sprawie, od której zaczęliśmy, pozostaje nam czekać.
Nowy nr znajdziecie tutaj.


