Oceniamy piłkarzy po meczu z Pogonią Siedlce

Zapraszamy Was do oceniania piłkarzy „Czarnych Koszul” (+ trenera oraz sędziego) po sobotnim meczu z Pogonią Siedlce. Oceniamy w skali 1-10. Za poziom bazowy, z którym każdy piłkarz zaczyna spotkanie, uznajemy 5. Ocenie podlegają zawodnicy, którzy weszli najpóźniej w 85 minucie. Zapraszamy do głosowania i dyskusji w komentarzach.

Author: W.

6 thoughts on “Oceniamy piłkarzy po meczu z Pogonią Siedlce

  1. Jeleń u mnie 1. Zawalił bramkę i drużyna już się po tym nie podniosła.
    Obrona w całej linii 4 – byłoby więcej, ale w ofensywie nic nie zdziałali.
    Gnaase jako defmind dobrze, jako rozgrywający do kitu – tylko 3.
    Przed nim Kowalczyk – powinien zaśpiewać „co ja tutaj robię ?” , a po fińsku to samo Skrabb – jedynki za nie wiadomo co wczoraj robili.
    Gra Durmusa jest tak bezproduktywna, że szkoda blokować miejsce w składzie. Zresztą komu blokować, bo Dadok jeszcze gorszy – obaj jedynki, ale tylko dlatego, że nie można niżej.
    Tak samo Kostorz – czwarty mecz bez gola, sytuacji i groźnego strzału.
    Zmiennicy nie lepsi. Tabara chciał, ale to nie ten poziom, aby chęciami bramki strzelać. Vega przez pół meczu chyba z jeden zryw po skrzydle. Antek nawet tego. Po jedynce wszystkim.

    No a trener Stokowiec … pała za przygotowanie i poprowadzenie drużyny.

    1. Przygotowanie trudno oceniać, bo nie wiadomo jak mieli grać. Oceniam trenera, za to co jest po przerwie, bo wtedy już widzi co jest i może reagować. Ocena 1 tylko dlatego, że nie ma 0.

  2. Nasz apatyczny trener i jego apatyczna drużyna wszyscy około 1 góra 2.
    Do obrony nie mam żalu ale w kontrukcji i egzekucji nic się nie działo. A czego nie mogę zrozumieć to te niecelne podania, ja w piłkę nie grałem z 20 lat a myślę że celnie bym podawał.
    Już z Unią było widać jaki poziom stanowimy, mówię o tym jak przegrywaliśmy grając o jednego zawodnika więcej i te dwie bramki wyszarpane w końcówce. Udało się wygrać dwa mecze ale na szczęściu daleko nie zajedziemy, jak na k6 nie pokonamy Lechie 2:0 na luzie to kolejny sezon na marne, no chyba że znajdziemy jakiegoś drugiego Mikulenasa lub Zjawińskiego do ataku.

Dodaj komentarz