Motor lepszy od Polonii w sparingu

Niestety kolejny sparing zakończył się porażką Polonii. Dzisiaj nasz zespół musiał uznać wyższość ekstraklasowego Motoru Lublin.

Simon Skrabb

Do przerwy Polonia prowadziła 1:0 po bardzo solidnej pierwszej połowie. W drugiej części Motor dość szybko wyrównał, strzelając gola w 54 minucie po rzucie wolnym. Od 60 minuty na boisku zobaczyliśmy bardzo dużo polonijnej młodzieży. Tak zestawiony zespół niestety stracił w 77 gola gola. Po dużym błędzie w rozegraniu we własnym polu karnym, rywal wbił piłkę do pustej bramki. Ostatecznie Motor wygrał 2:1.

11 lipca 2026 r., g. 12:00 – Sochocin
Motor Lublin – Polonia 2:1 (0:1)
bramki: Simon Skrabb 23

Polonia Warszawa: Adrian Sandach (46. Mateusz Jeleń) – Ernest Terpiłowski Ż (46. Paweł Olszewski), Aleksander Gołoś (60. Benedykt Piotorwski), Michał Marcjanik (60. Mikołaj Gorzędowski), Davíð Ólafsson (60. Karol Gorzędowski) – Noel Niemann (46. Jakub Paszkowski), Dave Gnaase (60. Oliwier Wojciechowski Ż), Simon Skrabb (46. Krystian Tabara), Tomasz Makowski (46. Nikita Vasin), İlkay Durmuş (60. Antoni Kapusta) – Kacper Kostorz (60. Kacper Ziółkowski).

Author: muchomor

9 thoughts on “Motor lepszy od Polonii w sparingu

  1. Ten nramkarz to jakaś totalna porażka zero wyjść na przedpolu zagubiony i do tego to co zrobił w 77 min to kryminał …….Niech Kuchcik wraca do zdrowia na razie zostaje Sandach ……..

    1. jak dla mnie to Wojciechowski zawalił. Pokazuje mu bramkarz, że ma grać daleko, a ten mu gra mocne podanie w światło bramki.

  2. Parę pierwszych minut pokazało według mnie, że poprawia się zgranie. Było też wrażenie, że trener nie nakazał jeżdżenia tyłkami po boisku, ale staranne wykonywanie założeń taktycznych.

  3. To, że straciliśmy gola mając w składzie połowę zawodników, którzy jeszcze kilka tygodni temu grali w w trzeciej, piątej lidze czy nawet w clj to mnie nie rusza.
    Cieszy mnie, że pierwsza połowa była solidna, fajnie też, że ogrywamy i sprawdzamy młodych.

  4. Nie rozumiem za co wy winocie bramkarza przeciesz to byla wina zawodnika z pola ktory strzelil nie podal na wlasna bramke… brakarz odruchowo to obronil to bylo z 5/7 metrow pod nogi zawodnika Motoru…gdzie tu jest wina bramkarza?
    Ogulnie pierwsza polowa udana druga to autobus I tego nie lubie ogladac. I w Motorze I unas duzo zmian w drugiej czesci spotkania.ogolnie druga czesc spotkania na korzysc Motoru oni nie schodzili z naszej polowy mimo ze grali w wiekszosci zawodnikami z Akademi tak przynajmniej to komentowal spiker wiec jest nad czym pracowac.
    Kostorz jakis taki nie mrawy bez energi/werwy I pazernosci na zdobywanie bramek no I motorycznie slaby na dzis dla mnie za malo walczy/biega…mam nadzieje ze przyjdzie jakis napadzior przed startem ligi chodz po cichu licze ze zacznie walczyc o ta pozycje wkladajac wiecej zdruwka na murawie.

    1. „mimo ze grali w wiekszosci zawodnikami z Akademi tak przynajmniej to komentowal spiker wiec jest nad czym pracowac.”
      My też od 60 minuty graliśmy w większości zawodnikami z akademii i ogólnie młodymi.

Dodaj komentarz