Mateusz Jeleń jest o krok od zmiany klubu. Jak ustalił TVP Sport, 19-letni bramkarz Górnika Zabrze w najbliższych dniach ma trafić na zasadzie wypożyczenia do zespołu „Czarnych Koszul”.
Wychowanek Rozwoju Katowice poprzedni sezon spędził w Sandecji Nowy Sącz, gdzie należał do podstawowych zawodników zespołu. Na boiskach II ligi rozegrał 33 spotkania, a w dziesięciu z nich zachował czyste konto.
Jeleń występował w młodzieżowych reprezentacjach kraju (ostatnio w kadrze U-19).
Mateusz Jeleń jest o krok od zmiany klubu. 19-letni bramkarz Górnika Zabrze jest już w Warszawie i w najbliższych dniach ma dołączyć do Polonii na zasadzie wypożyczenia. @sport_tvppl https://t.co/GpPe5m8RYx
— Maksymilian Dyśko (@MaksDysko) July 8, 2026

1 kolejka
1/2 finału baraży


W imię ojca i syna, taki numer Matiemu? Serce go zaboli, a ono jest dla Polonii…
Pytanie podstawowe: po co? Jest Kuchta, jest Sandach. Na trzeciego wziąć młodego z Akademii.
Potrzebujemy młodzieżowca, a bramkarz młodzieżowiec daje fajną opcję, że już nie trzeba kombinować w polu.
W wielu klubach bramkarz młodzieżowiec to bardzo pożądany towar.
Choć my już kiedyś próbowaliśmy z Bąkowskim i wiemy, że to nie zawsze musi wypalić.
To w tym sezonie szansa na sporo punktów w PJS
ja ogólnie jestem na nie.
Bo to deal, że ogrywamy komuś zawodnika w zamian za to mamy kolejną opcję na młodzieżowca.
Wolał bym byśmy ogrywali swoją młodzież.
A jeśli w klubie uważają, że potrzebujemy bramkarza z powodów sportowych to dla mnie to oznacza brak zaufania do formy Sandacha.
To po co było ściągać tego biednego Sandacha z wypożyczenia do Szczecina, zamiast całej rundy na szczeblu centralnym rozegrał jeden mecz u nas. Zaraz potem stracił status młodzieżowca. A teraz cały sezon głównie przesiedział na ławie i cofa się w rozwoju.
A Lemana oddaliśmy za nic do Siedlec. Trochę bez sensu.
Uważam, że to świetny pomysł. Młodzieżowiec na bramce daje trenerowi Stokowcowi duże pole manewru. Nie jest zdany tylko na Gołosia, Vasina i braci Gorzędowskich. Mamy też jeszcze dwie perełki w odwodzie Kapustę i Prijemkę.
Zaczyna się robić duża konkurencja. Będzie się działo 😉
A co z KAPITANEM Mateuszem Kuchtą ? 30 lat i za stary ? Kontrowersyjna decyzja.
Komentujący zapominają że Kuchta jest wyjątkowo jak na bramkarza podatny na kontuzje
U nas przez 3 lata miał w zasadzie „tylko” ten uraz łokcia.
Lepiej by się zajęli sprowadzeniem napadziora. Dwa tygodnie do startu, a u nas cały jeden napastnik, do tego po raczej mocno średnim sezonie.
Niestety Utnapisztim Kuchta tylko chyba ostatni sezon grał bez kontuzji od dechy do dechy.
A tak w pozostałych wcześniejszych sezonach bardzo często na dłuższe okresy zastępował go Lemanowicz.
W pierwszym miał poważny uraz, który długo leczył (rekonstrukcja więzadeł łokcia).
W drugim miał uraz mięśniowy i Leman zastąpił go chyba na 3 mecze, prawie nic. Na wiosnę Leman był już zresztą w Siedlcach.
No i trzeci sezon od deski do deski.
Generalnie świetnego bramkarza odróżnia się od dobrego bramkarza po tym, ile razy potrafi wybronić to co powinien, a ponadto coś, co mógł wpuścić i nikt by do niego nie miał pretensji.
Dobrego bramkarza od słabego bramkarza odróżnia się po tym, że ten drugi nie dość, że nie potrafi wybronić tego, co powinien, to jeszcze na dodatek wpuszcza piłki, które powinien wybronić.
Według powyższych zasad, kuchta, z całym dla niego szacunkiem jest bramkarzem co najwyżej dobrym, zaś Sandach jest bramkarzem słabym.
Zakontraktowanie tego chłopaka z Górnika via Sandecja uważam zatem za znakomity ruch.
Oczywiście Kuchta wielką literą. Przepraszam.
Proponowałbym poczekać z oceną tej decyzji, gdy klub zdecyduje się opublikować raport zdrowotny i poinformuje o wszystkich kontuzjowanych.