Wisła Płock lepsza w sparingu z Polonią

W drugiej letniej grze kontrolnej Polonia przegrała w Płocku z tamtejszą Wisłą (0:3). W spotkaniu wystąpili prawie wszyscy ostatnio podpisani zawodnicy (zabrakło Tomasza Makowskiego) oraz Jakub Paszkowski, dla którego był to drugi sparing (w spotkaniu ze Zniczem Pruszków zdobył nawet bramkę) rozegrany „jako polonista”.

Oliwier Wojciechowski

4 lipca 2026 r., g. 12:00 – Płock (boczne boisko Orlen Stadionu)
Wisła Płock – Polonia 3:0 (1:0)

Polonia Warszawa: Adrian Sandach (46. Mateusz Kuchta) – Paweł Olszewski (46. Ernest Terpiłowski), Aleksander Gołoś (61. Benedykt Piotrowski), Michał Marcjanik (61. Karol Gorzędowski), Davíð Ólafsson (46. Nikita Vasin) – Dave Gnaase – İlkay Durmuş (61. Antoni Kapusta), Simon Skrabb (61. Oliwier Wojciechowski), Jakub Paszkowski (61. Marek Mróz), Dani Vega (46. Krystian Tabara), Kacper Kostorz (61. Mikołaj Gorzędowski).

Author: Kwikster

Barwy moro, ciemny kaptur, Kwik to dziwny bywa stwór, o swej Polonii marzy dzień i noc i w Gwiezdnych Wojen wierzy moc [wierszyk z czasów ogólniaka... niezmiennie na czasie ;)]

7 thoughts on “Wisła Płock lepsza w sparingu z Polonią

  1. Byłem w Płocku. Warunki do oglądania beznadziejne. Boisko tak ogrodzone że widoczność tylko albo za 1 bramka albo z niewielkiej oddalone zatłoczone górki. Równie słaba gra Polonii. Wisła zdecydowanie lepsza technicznie i szybsza. Naszym brakowało agresji.
    No ale to tylko sparingi. Może zbyt mocno trenują.

    1. Patrząc tylko na suchy skład to sporo było eksperymentów w obronie, kilku młodych debiutantów, brakuje nam stoperów.

  2. Z taką jakością zawodników będzie heroiczna walka o utrzymanie. Średniakami ciężko będzie powalczenie o coś więcej niż utrzymanie. Jeszcze będziemy wracać wspomnieniami do poprzednich sezonów – wtedy mieliśmy prawdziwą gwiazdę Łukasza Z.

  3. ee, nie ma co dramatyzować, kadra jest wciąż kompletowana.
    Mamy jak na razie jednego stopera z doświadczeniem, mam na myśli Marcjanika. Ciężko się nawet połapać po składzie kto grał w obronie po zmianach.
    Jak pozyskamy ze 2 stoperów i co najmniej jednego napadziora i ten zespół w miarę się zgra to nie będzie źle.

  4. Na cuda nie liczmy, ale weźcie pod uwagę, że wielka zmiana jakościowa na boisku na razie nie nastąpiła, ale za to nastąpiła na czele sztabu. Zadaję sobie pytanie,, jak daleko w ubiegłym sezonie, zaszła by tamta drużyna, pod wodzą Piotra Stokowca? I mam odpowiedź – do Ekstraklasy.
    Wniosek? Musimy mieć jeszcze napastnika klasy Zjawińskiego i mamy to.

Dodaj komentarz