Polonia testuje Niemanna

Poznaliśmy personalia kolejnego potencjalnego wzmocnienia warszawskiej Polonii. Z naszym zespołem trenuje Noel Niemann, który ostatnio był zawodnikiem GKS-u Tychy.

26-letni zawodnik to ofensywny pomocnik, który może także grać na skrzydle. Niemiecki piłkarz ostatnie 1,5 roku spędził w GKS Tychy. Nie była to do końca udana przygoda. Wiosną sezonu 2024/2025 potrzebował trochę czasu na aklimatyzację i dopiero dwa ostatnie spotkania zaczął jako podstawowy gracz. W pierwszym składzie rozpoczął także miniony sezon, ale w 9. kolejce opuścił boisko w 16 minucie z poważną kontuzją. Niemann zerwał więzadło krzyżowe i dopiero teraz wraca do zdrowia. Ostatecznie w GKSie zagrał 15 spotkań, w których strzelił 3 gole.

Noel Niemann

Generalnie CV pomocnika jest dość ciekawe. Zagrał na 3. poziomie rozgrywek niemiecki 57 spotkań, w których zanotował 12 asyst i strzelił 6 goli. Najwięcej spotkań rozegrał w VfL Osnabrück, gdzie dzielił szatnię z Davem Gnaase. Do tego warto wspomnieć o 30 m. w 2. Bundeslidze i 29 m. w austriackiej Bundeslidze (4 gole i asysta).

Author: muchomor

8 thoughts on “Polonia testuje Niemanna

  1. Czyli tak, do gry Polaków nie ma, bo wg oficjalnej narracji nie gwarantują odpowiedniego poziomu sportowego. No to gdzie sa Polacy? Polacy sa w pracy! Spłacają miliardy wyciągane z publicznych pieniędzy na stadiony czy chociażby takie cacka jak LTSK Trening Center.

    Czyli koszty sa publiczne, zyski prywatne. Kucharski w rozmowie z Rymanowskim powiedział, że w ostatnim roku zarobki piłkarzy wzrosły dwukrotnie. Ktos jeszcze może liczyć na takie podwyżki?

    Zatem zarabiają: agenci, piłkarze i właściciele, jest to ich biznes, zwłaszcza handlarzy wiec TO ONI MAJA UTRZYMYWAĆ WSZYSTKO. Nie da się? To znaczy, że ta finansową piramidę należy po prostu zlikwidować i oddać Polakom prawdziwy sport i przede wszystkim PIENIĄDZE.

    1. Środkowych obrońców bez umowy można znaleźć bez problemu. Natomiast z wolnymi napastnikami w Polsce jest problem. Jeśli są to za słabi. Polonia nie kupuje zawodników, więc może być ciężko na tej pozycji. Dlatego w temacie napastnika panuje kompletna cisza. Nie ma wyjścia i trzeba szukać za granicą.

  2. Zawodnik trochę zagadka. Martwi mnie fakt, że się pozrywał, a jednak przy naszej „bazie treningowej” i tempie urazów z nią powiązanych, to dość duże zagrożenie.

    Chyba bardziej na środek pola niz na skrzydło…

    1. To jest dynamiczny skrzydłowy a nie żaden środek pola.

  3. Mam taką propozycję: nie dyskredytujmy gracza, który do nas przychodzi, nie sprawdziwszy jak on się odnajduje w systemie trenera i czy daje z wątroby, czy też ma w dupie.
    Poczekajmy chwilę. Ja już miałem nadzieje wielokrotne, które umierarły wiele razy (nie chcę wymieniać nazwisk, chociaż jedno, co najmniej, mnie się nasuwa z obecnego składu).
    Były takie czasy w ekstraklasie, kiedy to piłkarze trzeciego poziomu hiszpańskiej ligi robili u nas za gwiazdy ekstraklasy. Może teraz nastał czas, że piłkarze trzeciego poziomu ligi niemieckiej zaczną robić za gwiazdy polskiej pierwszej ligi?
    Uważam, że Gnaase jest przykładem. Spisał się w Polonii w ubiegłym sezonie? Moim zdaniem tak. On grał razem z naszym nowym potencjalnym nabytkiem. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Gnaase czuje się u nas dobrze i zachęcił koleżkę, żeby też spróbował.
    Co z tego wyjdzie? A cholera wie. Byle kontuzji nie było tyle, co w ubiegłym sezonie…

Dodaj komentarz